Małe koszty, wielka nadzieja

Pierwszą na świecie posiadaczką protezy ręki z elementów wydrukowanych w 3D została 31 marca 7-letnia Faith Lennox z Lakewood w Kalifornii.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Andrew Medichini / AP / EAST NEWS
/ Fot. Andrew Medichini / AP / EAST NEWS

Dziewczynka straciła lewe przedramię w wieku zaledwie kilku miesięcy z powodu powikłań poporodowych. Jak w wielu innych przypadkach, tak i dla niej przeszkodą w dopasowaniu odpowiedniej protezy była cena. Dzięki technologii druku 3D sytuacja uległa jednak dramatycznej zmianie. O ile porównywalna proteza wykonana metodami tradycyjnymi kosztuje ok. 40 tysięcy dolarów, wykonanie tej dla Faith kosztowało w przybliżeniu… 50 dolarów!
Cena druku trójwymiarowego błyskawicznie spada ze względu na upowszechnianie się samej technologii. Zakup prostej drukarki 3D to obecnie koszt ok. 2,5 tys. zł. Choć rozdzielczość tego typu urządzenia jest wciąż niewielka – rzędu kilku milimetrów – to parametry drukarek 3D bardzo szybko się poprawiają. Firma Build It Workspace, która wykonała elementy protezy przedramienia dla Faith, oferuje usługi druku trójwymiarowego wysokiej rozdzielczości. Jednak przewiduje się, że już w ciągu dekady wydajność urządzeń domowych może pozwolić na druk wystarczająco precyzyjny dla celów protetycznych.
Idea druku trójwymiarowego jest prosta: dowolny materiał o odpowiedniej konsystencji jest wtryskiwany na podstawę przez dysze podobne do tych, które znajdują się w zwykłych drukarkach atramentowych. Po zestaleniu się materiału natryskiwana jest kolejna warstwa i tak dalej. Proces ten jest powolny i wykonanie nawet prostej figurki plastikowej potrafi zająć wiele godzin – proteza Faith powstała w ciągu ok. doby. Technologia ta jest jednak bardzo elastyczna: za materiał może posłużyć dowolna substancja o odpowiedniej konsystencji. Początkowo stosowano różnego typu powszechnie spotykane polimery, czyli po prostu plastik. Natomiast dziś wytwarza się również np. struktury biologiczne drukowane za pomocą zawieszonych w żelu komórek. Albo wyrafinowane słodycze, drukowane... tuszem z czekolady. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2015