Reklama

Majdan w Hongkongu

Majdan w Hongkongu

29.09.2014
Czyta się kilka minut
Z

Zablokowane miasto i oddziały policji atakujące demonstrantów, którzy – chroniąc się przed pałkami, gumowymi kulami, petardami i gazem łzawiącym – w geście samoobrony zakładali maski gazowe, a nawet hełmy: w minionym tygodniu centrum Hongkongu mogło kojarzyć się z kijowskim Majdanem sprzed pół roku. Tylko pogoda była przychylniejsza dla dziesiątków tysięcy demonstrantów, których – podobnie jak w Kijowie – mimo brutalności policji z dnia na dzień nie ubywało, lecz przybywało. I podobna jest w gruncie rzeczy przyczyna, która pcha na ulice Chińczyków z Hongkongu, głównie studentów i młodzież: pragnienie wolności i demokracji, zrzucenia opresyjnych rządów i wolnych wyborów.
W miniony piątek nastąpiła eskalacja protestów: demonstranci zablokowali dzielnice finansową, rządową i handlową. Komunikacja była w znacznym stopniu sparaliżowana, stanęło częściowo metro; zamknięto też...

2420

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]