Reklama

Madrid me mata

Madrid me mata

13.05.2013
Czyta się kilka minut
Jako że. W hoteliszczu zalało mój laptop. Więc.
F

Felieton jako cykl uzupełniajacych się esemesów. Z utratą zasięgu włącznie. Pisanych na elektronicznym owocu. Drzewa wiadomości dobrego i złego. Pośród turystycznej industrii kilkaset kilometrów od Somosierry. W dzielnicy Lavapies centrum Potemkin pracuje z młodzieżą. Logo: pancernik. Wokół placyki pełne szeptów: marijuana, cocaina. 50 procent populacji poniżej 25 bezrobotna. Nie dostrzega się tego nieuzbrojonym okiem. Jeszcze. Wzniesionych w pięść rąk. Prawych rąk, rąk lewych, igual.
Puerta del Sol skupuje złoto. W sobotnie popołudnie nie wetkniesz szpilki. Handlowe deptaki pobrzękują torbami znanych marek. Na wszelki wypadek.
W parku dobrego wypoczynku Karol Piąty i Filip Drugi pławią się w późnej wiośnie i mówią młodzieży no pasaran. Ten system musi runąć. Deklaruje młoda Concepcion, pracująca w sklepie ze spodniami unisex. Świetnymi. Jesus kiwa głową.
...

979

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]