Łowy na mniejszości

Tysiące irackich uchodźców – zwłaszcza jazydów, członków mniejszości religijnej zagrożonej eksterminacją ze strony dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) – pozostawały pod koniec minionego tygodnia w okrążeniu w górach Sindżar, w północnym Iraku.
Czyta się kilka minut

Samoloty amerykańskie i brytyjskie kontynuowały zrzuty żywności i wody. Z doniesień od uchodźców, którym udało się wyrwać z okrążenia, wynikało, że ładunki często lądowały w miejscach niedostępnych, a w górach pozostało dużo osób starszych i chorych, niezdolnych do wyczerpujących marszów. „Na naszych oczach rozgrywa się tragedia o potwornych rozmiarach. Tysiące ludzi mogą umrzeć z głodu i pragnienia” – mówił specjalny sprawozdawca ONZ Chaloka Beyani.
ONZ ostrzega przed możliwym ludobójstwem w północnym Iraku: siły zbrojne IS – proklamowanego przez dżihadystów w Syrii i Iraku – prowadzą na kontrolowanych przez siebie terenach łowy na członków mniejszości religijnych: jazydów, chrześcijan, szyickich Turkmenów itd.
Lokalne władze kurdyjskie i pracownicy ONZ nie radzą sobie z zaopatrzeniem setek tysięcy ludzi, którym udała się ucieczka do irackiego Kurdystanu (autonomicznej części Iraku) przed terrorem Państwa Islamskiego. Według ONZ, tylko do prowincji Dohuk przy granicy tureckiej w ciągu minionych dwóch tygodni uciekło 180 tys. ludzi. Zakho, 350-tysięczne miasto przy granicy z Turcją, musiało przyjąć – wedle relacji jego burmistrza – 100 tys. uciekinierów. Część zakwaterowano w szkołach i budynkach publicznych, reszta obozuje na ulicach.
Tymczasem, mimo amerykańskich nalotów, siłom zbrojnym IS udało się zająć dalsze tereny pod Kirkukiem. Natomiast pod Erbilem, stolicą Kurdystanu, ich ofensywa została zatrzymana. Peszmergowie – siły zbrojne Kurdystanu – proszą Zachód, aby prócz pomocy humanitarnej dostarczył im także broń.
Ofensywa Państwa Islamskiego wywołała w ostatnim czasie w Iraku największą od lat falę uchodźców. Według ONZ w kraju jest już 1,2 mln wygnańców.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2014