Reklama

Koniec i początek Ameryki

19.04.2015
Czyta się kilka minut
Opublikowana właśnie po polsku książka Packera to mistrzowska saga non-fiction, ukazująca rozciągnięty na dziesięciolecia proces upadku mocarstwa.
George Packer Fot. Colin McPherson / CORBIS
W

W dość powszechnej opinii problemy Ameryki pojawiły się znienacka – i na dodatek: wywołały je nieprzychylne siły zewnętrzne – w pierwszej dekadzie XXI w. Dotąd wszystko szło doskonale. Po upadku Związku Radzieckiego amerykańskie imperium stało się hegemonem, jego pozycji nie zagrażał nikt i nic. Kraj obrastał bogactwem, armia potężniała, obywatele pęcznieli z dumy i realizowali swoje najśmielsze marzenia oraz projekty biznesowe. Reszta świata mogła czuć wyłącznie zazdrość.
Aż nadszedł rok 2001 i wieże WTC padły. Potem rozpoczęła się interwencja zbrojna w Afganistanie, po niej – w Iraku. Tyle że teraz to nie była już błyskotliwa szarża, jak za Busha seniora, ale wojna, która rychło zmieniła się w kosztowną, krwawą okupację. W 2005 r. huragan Katrina zmiótł Nowy Orlean, dwa lata później pękła bańka kredytowa i nastał czas chaosu i kryzysu.
Lecz to nie terroryści, kapryśna...

9550

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]