Reklama

Ładowanie...

Hejt na biskupa

26.04.2015
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie, zachodzą ludziska w głowę, skąd bierze się cały ten internetowy hejt.
Z

Zatroskani pytają, cóż to w spokojnych na co dzień obywatelach i obywatelkach budzi tak straszne demony? Głupcy... Gdyby o naturze człeka wiedzieli choćby i tyle co szeregowy diablik, zwykła ciura w piekielnych zastępach – nie byliby ani trochę zaskoczeni. Gdyby zobaczyli, ile czerni siedzi w duszy przeciętnych Kowalskich i Nowaków, ile tam zazdrości i niechęci, ile tam Schadenfreude – w mig by pojęli, że owa cyfrowa nienawiść nie bierze się znikąd. Wyłazi wprost z duszy człeka. Dziewięć na dziesięć z tych mizernych istot natychmiast ulży sobie i pofolguje najniższym instynktom, jeżeli tylko zagwarantujesz im dwie rzeczy: bezkarność i anonimowość. Cóż – w dzisiejszych czasach, żeby wybebeszyć na wierzch tętniące w człeku jądro ciemności, nie trzeba podróżować w głąb dziczy. Wystarczy odpalić kompa i jazda!

Wydarzyła się niedawno w nadwiślańskim Kościele rzecz...

3811

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]