Reklama

Ładowanie...

Gdy nauka mówi: ups!

15.05.2012
Czyta się kilka minut
Astronomicznie kosztowne badania. Znakomici naukowcy. I dziecinny błąd. Efekt: miliony wyrzucone w błoto i badawcze fiasko.
rys. Marek Tomasik
W

W połowie kwietnia naukowy serwis telewizji ABC doniósł o odkryciu zespołu naukowców z University of Southern California, którzy twierdzą, że po przekopaniu się przez surowe dane przesłane 36 lat temu przez amerykańskie sondy Viking 1 i Viking 2, i poddaniu ich analizie statystycznej, doszli do wniosku, że eksperymenty prowadzone na powierzchni Marsa świadczą o istnieniu tam życia. Bardzo zaawansowana analiza statystyczna sygnałów nadesłanych przez sondy dowodzi, że wzór danych pochodzących z czujników z większym prawdopodobieństwem pochodzi z metabolizmu we wnętrzu żywych organizmów, a nie jest skutkiem reakcji chemicznej z materią nieorganiczną.

To kolejny głos w sporze, który wybuchł owe 36 lat temu, kiedy to sondy wysłane przez Amerykanów nadesłały dane z powierzchni Czerwonej Planety. Sporu, którego by nie było, gdyby naukowcy projektujący eksperymenty na powierzchni...

9524

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]