Reklama

Dzieło Nowosielskiego ocalało

Dzieło Nowosielskiego ocalało

16.03.2015
Czyta się kilka minut
Pod naciskiem opinii publicznej kard. Stanisław Dziwisz cofnął decyzję Kapituły Metropolitalnej na Wawelu, nakazującej likwidację stworzonej przez Jerzego Nowosielskiego kaplicy świętych Borysa i Gleba (na zdjęciu).
Fot. Michał Łepecki / AGENCJA GAZETA
N

Najwybitniejszy polski twórca sztuki sakralnej zaaranżował i wyposażył w ikony swojego autorstwa wnętrze, które krakowski Kościół przekazał 25 lat temu (wraz z całą kamienicą przy ul. Kanoniczej) do dyspozycji Fundacji św. Włodzimierza Chrzciciela Rusi, działającej na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego. W zamiarze Nowosielskiego miało być to miejsce ekumeniczne, dostępne również dla prawosławnych i katolików; w akcie jego poświęcenia brał udział ówczesny metropolita krakowski, kard. Franciszek Macharski.
Kapituła Metropolitalna uzasadniała swoją decyzję koniecznością pozyskania przestrzeni dla biur, które miałyby obsługiwać Światowe Dni Młodzieży w 2016 r., i wskazywała na odzyskaną przez grekokatolików świątynię przy ul. Wiślnej, jako właściwe miejsce na siedzibę Fundacji i nową lokalizację dzieła Nowosielskiego. Pomijając dramatyczne polityczne okoliczności, w których ta decyzja została podjęta, zdaje się, że Kapituła nie miała pojęcia, czym jest integralność dzieła sztuki. Owszem, procedury sakralizacji i desakralizacji kaplic nie są w Kościele czymś nadzwyczajnym, jednak w tym wypadku mamy do czynienia z – nadzwyczajnym właśnie – przypadkiem dzieła, które należy do naszego dziedzictwa kulturowego, stworzonego dla tego miejsca i w tym właśnie kształcie. Nowosielski, teolog, mistyk, malarz był tylko jeden. Jego dzieł o tej skali zamysłu powstało zaledwie kilka. Kaplica przy Kanoniczej powinna być jak najszybciej wpisana do rejestru zabytków, tak by już nikt nie kwestionował jej integralności. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, dziennikarz, publicysta, autor wywiadów, kierownik działu Kultura. W „Tygodniku” od 1988 r., Współtwórca telewizyjnych cykli wywiadów „Rozmowy na...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

dzieła nie cieszyły się jednakowym uznaniem, zwłaszcza w niektórych kręgach Kościoła katolickiego, krytykowane również przez duszpasterzy. Budziły kontrowersje ze względu na teologiczny wymiar charakterystyczny dla kultury Wschodu a wraz z nią spojrzenia na świat jako Jednię. Tym bardziej raduje fakt, że 'akcja' odniosła sukces. Wysiłek opłacał się, a wydarzenie ciekawe. warto powtórzyć. Ponadto myślę sobie, ze nic nie stoi na przeszkodzie, aby z okazji Światowych Dni Młodzieży zorganizować w tym miejscu jakieś modlitewne spotkanie, piękny byłby akcent oraz nawiązanie do solidaryzowania się z tymi co ucierpieli w wyniku wojny. Przy okazji młodzież odkryje Nowosielskiego, prawdziwego.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]