Reklama

Chrześcijaństwo tubylców

Chrześcijaństwo tubylców

30.06.2014
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
w

wydarzyła się rzecz rzadka, ba – niezwykła. Jeden z szacownych posłów zagłosował nie tak jak jego Alma Mater. Znaczy się: Matka Karmicielka, czyli partia. A głosowanie ważne było, ekstraordynaryjne, o wotum zaufania szło dla rządu. Mnie los rządu jakiegoś czy posła ani ziębi, ani grzeje, ale w tym akurat przypadku – uchem uważnie zastrzygłem. Bo imć poseł jął się gęsto tłumaczyć, dlaczego nieprawomyślny przycisk palcem przydusił. Bredził coś o Nieprzyjacielu, jawnogrzesznicy, kamieniach… Że niby kamieniem sam nie chciał rzucić… Że zagłosować musiał, jak zagłosował, bo Cieśla tak właśnie by postąpił… Że się z premierem nie zgadza, ale się za premiera modli… Ot, majaki zdziecinniałego umysłu.
By jednak obrazu Ci dopełnić, nadmienić muszę, że ów poseł jest czarny. Czarny. A na dodatek to pastor – wprawdzie nie z tych, co się przed rzymskim oberklechą w pas kłaniają, ale to sługa...

4288

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]