Reklama

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla czasopism kulturalnych) powrócił do zawodu – najpierw jako redaktor pierwszego internetowego tygodnika książkowego „Latarnik”, potem na krótko jako dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. W latach 2001-4 redaktor działu angielskiego w tygodniku „Forum”. Koordynował następnie pracę redakcji portalu Onet.pl. W latach 2007-11 był zastępcą redaktora dodatku „Plus minus” do „Rzeczpospolitej”. Od 2012 należy do zespołu redakcyjnego dwumiesięcznika „Magazyn Wino”. Od 2011 regularnie obecny na łamach „TP” jako autor tekstów dotyczących polityki oraz mód i obyczajów żywieniowych. Od 2015 roku stały felietonista kulinarny.

Od 1 stycznia 2018 szef działu krajowego "Tygodnika Powszechnego".

Artykuły

21.10.2014
Są dni, kiedy nawet wbicie jajka na patelnię wydaje się zajęciem zbyt czasochłonnym.
20.10.2014
W kręgach postępowych zawrzało.
13.10.2014
Ministerstwo Głupich Kroków jak co rok w trakcie jesiennego przesilenia wzmogło swoją aktywność.
06.10.2014
Czegóż szukała ekspedycja rabinów na andyjskich bezdrożach między Peru a Boliwią? Wysłał ich tam związek ortodoksyjnych gmin żydowskich z USA, by naocznie przekonali się, jak i gdzie...
29.09.2014
W ciasnym wianuszku kamer i mikrofonów szefostwo warszawskiej klubokawiarni „Wrzenie świata” wylało do kubła zapasy piwa Ciechan.
23.09.2014
Business as usual – zapewnił Królewski Bank Szkocji w komunikacie wydanym jeszcze zanim premier Cameron zdążył skomentować negatywny wynik referendum.
15.09.2014
Grzegorz Lindenberg, socjolog i medioznawca: Doszlusowaliśmy do Europy, ale nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie wiemy, że jesteśmy w Europie nie dlatego, że mamy Tuska na stanowisku, tylko...
15.09.2014
Niekiedy, z rzadka, kakofoniczny zgiełk bliźnich pielęgnujących na Facebooku najrozmaitsze dumy i uprzedzenia zamienia się w zwarte unisono pod dyrekcją historycznego faktu.
08.09.2014
Dopiero po powrocie do domu zorientowałem się, że kończył się 31 sierpnia. Wyleciał mi z głowy Lechu z papieskim długopisem – nie dziwota, jeśli popatrzeć na to, jak Polska jest dziś...
01.09.2014
Europa Środkowa, koniec sierpnia, późny wieczór: rodzina właśnie powrócona z wywczasów stoi półkolem wokół termostatu i głosuje wniosek, by włączyć centralne ogrzewanie, bo za oknem niecałe...

Strony