Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pisarz, historyk literatury, eseista, tłumacz, znawca wina. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. W 2012 r. otrzymał Nagrodę Literacką NIKE za zbiór „Książka twarzy”. Opublikował także m.in. „Szybko i szybciej – eseje o pośpiechu w kulturze”, „Melancholia. O tych co nigdy nie odnajdą straty”, „Kroniki wina”, „Nowe kroniki wina”.

Artykuły

10.12.2012
Patrzymy na obrazy Hoppera i czujemy, że wkrótce, już wkrótce coś dramatycznego się zdarzy. Więc patrzymy, drżymy i oczekujemy.
03.12.2012
Czytam Schulza i od razu, w jednym rzucie pseudo-Schulza, to jest mój problem. Jakby te stronice zostały napisane przez pisarza i od razu przez jego epigona czy naśladowcę.
02.07.2012
Jeszcze nie słyszałem, siedząc w pubie, tylu jęków i westchnień podziwu nie po golu, lecz w trakcie „zwykłej” gry. Ten mecz był jak seans akupunktury, seans igiełek wnikających w ciało...
25.06.2012
Hiszpańska drużyna założyła Biuro Pisania Podań, ponad osiemset w ciągu półtorej godziny, dobra socjalistyczna robota. Trochę to zabawne, trochę kuku na muniu, jak każda sprawozdawczość....
18.06.2012
Z dziennika Ludwika XVI, wyłożonego do publicznego oglądu w Musée des Archives: „14 lipca 1789. Nic”. Z dziennika polskiego kibica, w druku: „16 czerwca 2012. Nic”.
11.06.2012
To nie jest felieton na temat mistrzostw, to jest moja próba wątrobowa, mój odczyn śledzienniczy. Nie wiem, w której dokładnie minucie zostaliśmy wyeliminowani z Euro 2012.
05.03.2012
Bez romantycznej koncepcji literatury trudno o Bolaño mówić i trudno byłoby stworzyć Bolañowską legendę, z której już wyrasta fabryka stereotypów, a wkrótce może i koszulek z wizerunkami.
20.12.2011
Oznaki literackiego niedorobienia "Cmentarza w Pradze" rzucają się w oczy. Całość miała być, owszem, duchem z XIX-wiecznej powieści w odcinkach, ale to żadne usprawiedliwienie....
24.11.2011
Marek Bieńczyk: Pojawiające się w mojej prozie uskoki mają na celu "przekazanie" narracji czemuś lub komuś innemu. W ten sposób nacinam tekst, by przez szczelinę wyciekł sens,...
16.08.2011
Marek Bieńczyk: Przy jedzeniu istotna jest chwila wspólnoty, biesiady. Jedzenie jest bardziej społeczne, lecz mniej metafizyczne niż wino. Rozmawiała Katarzyna Kubisiowska

Strony