Reklama

Dziennikarka, reporterka, ekspertka w tematyce wschodniej, zastępczyni redaktora naczelnego „Nowej Europy Wschodniej”. Przez wiele lat korespondentka „Tygodnika Powszechnego”, dla którego relacjonowała m.in. Pomarańczową Rewolucję na Ukrainie, za co otrzymała ukraińską nagrodę dziennikarską „Pióro nadziei”. Wraz z Andrzejem Brzezieckim współautorka książek: „Białoruś. Kartofle i dżinsy” (Kraków, 2007); „Ograbiony naród. Rozmowy z intelektualistami białoruskimi” (Wrocław, 2007); „Łukaszenka. Ostatni car Rosji” (Kraków, 2014); „Armenia. Karawany śmierci” (Wołowiec, 2016). W roku 2014 wyróżniona w konkursie Amnesty International „Pióro nadziei” za reportaż z Kaukazu Północnego.

Artykuły

26.12.2004
Także wspólnota dominikańska w stolicy Ukrainy żyje dziś Pomarańczową Rewolucją. Prowadzone przez nią od lat uczelnia, wydawnictwo i ośrodki pomocy są otwarte nie tylko dla katolików, ale...
19.12.2004
Apel o wspólną modlitwę za zwycięstwo sprawiedliwości, wolność i jedność kraju wystosowali do swoich wiernych przedstawiciele ośmiu Kościołów chrześcijańskich na Ukrainie. Zabrakło wśród...
19.12.2004
Symbolem walki o wolność słowa na Ukrainie jest dziennikarz Georgij Gongadze, porwany i zamordowany w 2000 r. najprawdopodobniej z rozkazu prezydenta Kuczmy. Dziennikarze walczący w tych...
31.10.2004
Stroje bractwa uszyto trzysta lat temu z lnianego płótna. Len jest szorstki i nieprzyjemny. Za winy duszy cierpi ciało.
15.02.2004
Ich odwaga i determinacja były na najwyższym poziomie. Nasza sprawa była jedna i nasze postanowienie, aby walczyć, póki nie pokonamy wroga, nigdy nie zostało zachwiane. Oby to braterstwo...
09.11.2003
Może o rodzinach Krzeszewskich i Hablińskich więcej wiedzieliby przyjaciele? Na przykład Leszek Wasylkowski, przedwojenny harcerz? Może dodałby coś Józef Baster, który przyniósł starszej...
21.09.2003
Wszystko tu jest podzielone: na białoruskie i polskie, na prawosławne i katolickie, na przemycone i krajowe. Tu ludzie potrafią dzielić. W Czeremsze, wsi przy granicy Polski i Białorusi,...
19.01.2003
Ze Lwowa dostaliśmy list: „Zatelefonujcie, kiedy tu przyjedziecie. Kod mojej bramy -126. Z poważaniem »Olga« Wołogodska”.

Strony