Reklama

Zróbmy sobie miejsce!

Zróbmy sobie miejsce!

05.01.2021
Czyta się kilka minut
Trwa zbiórka na nową siedzibę „Tygodnika Powszechnego”.
W redakcji na Wiślnej 12 / Fot. Grażyna Makara
W redakcji na Wiślnej 12 / Fot. Grażyna Makara
D

Drodzy Czytelnicy, Szanowni Państwo,

wiosną tego roku, w 76 urodziny, opuścimy redakcję przy ulicy Wiślnej 12. 4 stycznia 2021 r. otrzymaliśmy wypowiedzenie umowy najmu naszego lokalu, należącego do Archidiecezji Krakowskiej. Było to dla nas pierwsze zaskoczenie tego dnia.

Drugim okazało się bezprecedensowe wsparcie, jakie nam zaoferowaliście. Wy - nasi Czytelnicy i Przyjaciele. Otrzymaliśmy wiele miłych słów, ciepłych komentarzy, propozycji pomocy, a także - nieoczekiwane dla nas i zaskakujące natychmiastowe wsparcie finansowe pochodzące z mikropłatności czy wykupu prenumeraty pisma.

Państwa fenomenalna odpowiedź - prawie 100 TYS. ZŁOTYCH  zebranych W 24 GODZINY - pozwoliła nam myśleć nie tylko o kosztach samej przeprowadzki, ale także o przyszłości nowej siedziby. O stworzeniu miejsca na miarę Waszych potrzeb i Waszych oczekiwań. Chcemy z Wami zbudować otwarte, przyjazne miejsce. Niezależne pismo w niezależnej siedzibie.

Zbiórka nadal trwa, na Facebooku (w której udział wzięło już ponad tysiąc osób) znajdą ją Państwo pod adresem powszech.net/miejsce, przelewy na konto Fundacji Tygodnika Powszechnego można dokonywać na numery:

Fundacja Tygodnika Powszechnego, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
Santander Bank Polska S.A. nr: 31 1910 1048 2006 1845 1121 0001
IBAN: PL31191010482006184511210001

przelew w USD: PL17109000880000000141402432
przelew w EUR: PL8010900088000000014140 2365
SWIFT: WBKPPLPP

Można też skorzystać z FaniPay pod tym tekstem - z tej możliwości skorzystało już blisko trzysta osób. Należy wybrać kwotę lub wpisać własną (klikając w „inna kwota”) i kliknąć Wpłacam.

Dziękujemy!

Tygodnik Powszechny

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Cóż, nigdy nie przypuszczałem że zaprenumeruję "tygodnik katolicki" co za czasy...

marcin0913@wp.pl - ja podobnie:)

https://www.press.pl/tresc/64440,stowarzyszenie-dziennikarzy-niemieckich-zaniepokojone-przejeciem-polska-press

To jedna ostatnich rzeczy jakich bym się spodziewał. Zazwyczaj gdy Pan Bóg zamyka jakąś furtkę, to dlatego że otworzy inną - lepszą. Życzę powodzenia w nowej siedzibie.

Bądźmy dobrej myśli. Przeżyłem kilka przeprowadzek. Każda z nich to małe "trzęsienie ziemi". Z perspektywy czasu, jednakowoż, wygląda mi na to, że wychodziło na lepsze. Czego redakcji także życzę. Nie jesteście sami.

że jak tak wszystkich powyrzuca to niedługo zostanie sam, już chyba trochę jest.

Miło Panią znowu spotkać. Lepszego roku życzę.

Przede wszystkim zdrowia, Panie Melchiorze!

Skoro Panią widzę, co mnie niezmiernie ucieszyło, to ja też dodam swoje. Zaczynałem z TP kiedy jeszcze Lem i Kisiel pisali, więcej nadal zostanę choćby imć metropolita wypędził ich poza Kraków. A pamiętacie państwo jak go do Krakowa w teczce przywieźli z Łodzi? Wielu z nas już wtedy krakało i wykrakało. Mówiąc po ludzku to człowiek mściwy i zły. Trudno. Jak powiedziała moja niegdysiejsza sąsiadka: "damy radę" :)

Nie ma co rozpaczać/analizować,trzeba iśc naprzód!To jest świetny tygodnik,który powinien mieć nowoczesną siedzibę.Nie wyobrażam sobie życia bez lektury TP/od 1973r/,dlatego musimy się sprężyć i pomóc redakcji w sprawach finansowych.intelektualnie ufam redaktorom,że spełnią nasze oczekiwania!Do dzieła!!!

zemsty. Tygodnik już parę lat temu ogłosił, że szuka lepszej i nowocześniejszej siedziby, która zapewni większe korzyści wydawnicze. Ogłoszenie przeszło bez echa, ale i bez odwołania, o ile się nie mylę. Ciekawe, że przedstawione wówczas korzyści i perspektywy jako racja stanu pisma dzisiaj traktowane są jako pocieszające argumenty. P.S. A może taka była taktyka redakcji? ;) Trudno było sobie wymarzyć większy rozgłos przy zmianie adresu. Proszę śledzić dzisiejsze CNN:)

Parę lat temu? I co? Szukali od paru lat i szukali? Po co? Żeby nie znaleść? Znajdz sobie Pan jakiegoś innego newsa. Będzie bardziej wiarygodnie brzmiało przy tworzeniu kolejnego spisku. Może ktoś się zaszszepił znwu? Poza kolejką? Najlepiej żeby byłą to któraś z )Pań związanych z TP. Bo te nadają się do tępienia w Pańskim środowisku.

Swego czasu "moje" środowisko zainicjowało akcję promocyjną nazwaną potem "Twój ból jest lepszy niż mój". "Pańskie" środowisko odpowiedziało imprezą promocyjną pod nazwą "Moje zdrowie jest lepsze niż twoje". Właściwie nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować tak znakomitego w stylu, udanego rewanżu!

Panie Robercie, całkiem niedawno wypominał Pan Tygodnikowi, ze korzysta z lokalu należącego do Kurii. Nie wiedział Pan wówczas, ze TP szuka innej siedziby?

Ale interpretacja zła, bowiem w tej kwestii celownik mojej krytyki bardziej był wymierzony był w kurię;)

Życzę Państwu powodzenia pod nowym adresem. Ostatnie przypadki, w tym m.in. progamów radiowych Nowy Świat i 357, pokazują, że z podobnych problemów można wyjść jeszcze silniejszym i lepszym. Oczywiście do życzeń dołączam przelew :) Pozdrawiam, Mirek ze Zgorzelca

Odpukać w niemalowane! O ostatnich przypadkach Radia Nowy Świat: [https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114628,26666667,patrycja-macjon-odeszla-z-radia-nowy-swiat-byla-zalozycielka.html#s=BoxOpImg5]. Przytoczę tylko za gazeta.pl jeden komentarz: "Dziękuję, że zaraziliście mnie swoim Marzeniem i poszłam za Wami w ciemno. Dzisiaj coś pękło". [https://youtu.be/-7Y361A2LFs]

Dziś Trzech Króli, święto Daru. Spójrzmy na to wypowiedzenie, jak na Dar. TP nic nie stracił, wręcz zyskuje. Prezesi mówią, że za te pieniądze znajdą coś nowocześniejszego, większego, z szybszym Internetem i z parkingiem (faktycznie, na zdjęciach ta Wiślna 12 zalatuje starzyzną). A od kurii dostaje to, co najcenniejsze: niezależność, której brak chyba mu doskwierał, skoro cieszy się na wreszcie "niezależne pismo w niezależnej siedzibie". Kuria przypomina małżonkę, codziennie wysłuchującą, jaka jest stara, nudna i brzydka, jak marnuje życie temu, który jest z nią nie wiadomo czy przez wspomnienie dawnego sentymentu, czy z litości, czy po prostu z obezwładniającego poczucia beznadziei. Obie strony cierpią - ona świadoma jego ciągłych zdrad i flirtów, on z obrzydzeniem do niej wracając. To chyba dobrze, że nie będzie go dłużej więzić emocjonalnym czy finansowym szantażem. https://youtu.be/w3h5IKNseII

Kochani! Trzymajcie się i jak w piosence Młynarskiego róbcie po prostu swoje. Ani pan Jędraszewski, ani jego kumple w purpurze nie stanowią kościoła w Polsce, a Polska nie jest tylko katolicka, choć tak im się wydaje. Jesteście wspaniałym tygodnikiem, trzmajcie swój poziom i trwajcie w odwadze. Jeżeli potrzebne Wam będzie dalsze wsparcie, to piszcie o tym. Serdecznie pozdrawiam.

Moim zdaniem Tygodnik powinien pójść za ciosem i zamiast płacić komuś czynsz kupić jakiś lokal. Sądzę, że wsparcie czytelników plus kredyt bankowy pozwoliłby na zakup lokalu rzędu 120 m2. Czy Redakcja tygodnika mogłaby zdradzić czytelnikom jakiej wielkości był dotychczasowy lokal i ile czynszu płacono? Mam nadzieję, że od teraz Wasza niezależność w prezentacji za i przeciw działań naszych "pasterzy" jeszcze bardziej wzrośnie. Wicek

(od siebie dodam: szczególnie w swoich szeregach), ale jednego nie wybacza- dobra czynionego poza Kościołem". To słowa jednego ze znamienitych księży.

Kościół katolicki w Polsce /ale nie tylko/ przeżywa ogromny kryzys, jeden z największych w swojej historii. Żeby go przezwyciężyć trzeba otworzyć się na to, co w nim najlepsze, na światło, które płynie z najlepszych pism katolickich w naszym kraju, a więc z "Tygodnika Powszechnego", "Znaku", "Więzi" i in. Niestety, są ludzie, którzy tego nie rozumieją. Należy do nich też - horribile dictu et auditu - metropolita krakowski, abp M. Jędraszewski. Niestety, taka jest prawda: Pismo założone przez kard. A. Sapiehę, bardzo cenione przez kard. K. Wojtyłę /Jana Pawła II/, w którym publikowali m.in. Z. Herbert, L. Kołakowski, W. Bartoszewski, K. Wojtyła, J. Woźniakowski, J. Tischner, Cz. Miłosz, J. Pilch, J. Błoński i wielu, wielu innych znakomitych pisarzy, poetów i intelektualistów zostało wygnane z domu, w którym gościło 76 lat. I to jest SIGNUM TEMPORIS! On daje - że sparafrazuję P. Ricoeura - do myślenia. PS Oczywiście, trzeba też działać i wspierać wszystkimi sposobami to niezwykle zasłużone Pismo.

@Jan G. w piątek, 08.01.2021, 13:18. Owszem, cenione, acz nie bez pewnego niepokoju. Polecam uważną lekturę https://www.tygodnikpowszechny.pl/problem-tygodnika-powszechnego-proba-analizy-163392. Wystarczy spojrzeć na listę znakomitych intelektualistów publikujących tutaj w ostatnim ćwierćwieczu: Obirek, Węcławski, Palikot, Charamsa... Nie mówiąc o tych mniej znakomitych. Nie oceniam postaw, a jedynie ich najogólniej pojętą zbieżność z wartościami wyznawanymi przez kościół. W imię czego właściwie tenże kościół,reprezentowany przez kurie krakowską, miałby dalej udzielać wsparcia jawnie antykościelnemu, a teraz już antykatolickiemu pismu? Jeśli natomiast nie jest to wsparcie, tylko umowa pomiędzy właścicielem nieruchomości a komercyjnym najemcą, to granie na sentymentach jest po prostu nieprzyzwoite. Tym bardziej, że ma być teraz lepiej i taniej, więc o co chodzi?

Co to znaczy "antykościelne i antykatolickie" pismo? Czy abp G. Ryś publikujący tu swoje rozważania jest antykościelny i antykatolicki? A o. L. Wiśniewski, który w "T.P." /2018 r./ w artykule "Oskarżam" pisał, że "w Polsce umiera chrześcijaństwo. Wykorzeniają go gorliwi członkowie Kościoła. Biskupi milczą, niestety", jest też antykościelny i antykatolicki? I mógłbym tu wymieniać jeszcze bardzo długo. Jak widzę, zwyjątkiemprzec... chciałby, żeby Kościół /wszyscy jego wyznawcy/ był homofoniczny, a nie polifoniczny /wielogłosowy/. Chciałbym przypomnieć, że monologicznośc jest typowa dla autorytaryzmu, totalitaryzmu. Typowa też była dla powieści tendencyjnej /zob. socrealizm/, która służyła tylko wyeksponowaniu zawsze słusznej tezy w sposób schematyczny i bardzo uproszczony. Czy zwyjątkiemprzec... chciałby, żeby taki sam był "T.P.? Jednogłosowy, jednolity, ideologiczny, konsekwentny, podporządkowany metropolicie krakowskiemu? Być może..., ale wątpię, czy zwyjatkiemprzec... taki tygodnik, by czytał.

@Jan G. w piątek, 08.01.2021, 19:05. Jeśli biskupi mogą "wykorzeniać chrześcijaństwo", to biskup w gronie współpracowników nie jest gwarantem katolickości i dotyczy to także abpa Rysia. Czy artystę znanego jako Nergal mam uważać za katolika, bo obdarza go przyjaźnią ksiądz, i to nawet nie suspendowany. ;) TP jako zbiorowy głos redakcji i większości swoich czytelników obecnie prezentuje taki sam stosunek do kościoła i katolicyzmu, jak Newsweek i Polityka, a przecież nazwanie tych tytułów antykościelnymi i antykatolickimi nie jest chyba przesadą. Bez względu na to, że część ich redaktorów może uważać się za katolików, a niektórzy może nawet przyjmują księdza po kolędzie. To nie jest - podkreślam - zarzut, tak jak nazwanie jakiegoś pisma katolickim nie byłoby z mojej strony automatyczną pochwałą. Możemy się zrozumieć tylko pod warunkiem używania słów w jakimś znaczeniu czytelnym dla rozmówcy i dla mnie w nawet najszerzej pojętej katolickości nie mieści się ateizm, apostazja, nieuznawanie Jezusa za Zbawiciela i realną głowę kościoła... A to są tylko gołe fundamenty wiary. O ilu obecnych autorach TP można powiedzieć, że uznają je za fundamenty swojego własnego światopoglądu i wyrażają to w swoich tekstach? Podkreślam: to nie zarzut, ale kryterium uznania pisma za katolickie albo nie. Weźmy dwoje autorów, których cenię i jeśli komentuję, to zawsze z sympatią i szacunkiem: Rafała Wosia i Monikę Ochędowską. Nie wiem, jaki jest ich stosunek do religii (oboje przyszli z Krytyki Politycznej, ale może właśnie dlatego, że spobożnieli ;), i nie jest to mi do niczego potrzebne, wiec tym bardziej nie widzę potrzeby, żeby pisali pod patronatem kurii. Za to inny doceniany przeze mnie autor, red. Bravo, jako autor słynnego hasła "Nie płakałem po papieżu" daje chyba wystarczający powód, zeby powoływanie się przez TP na związki z JPII uznać za bezczelność. A zresztą, po owocach ich poznacie. Tak się składa, że spośród komentujących na tym forum ci, którzy otwarcie wyrażają niechęć do katolicyzmu, a czasem religii w ogóle, wychwalają Tygodnik i jego redaktorów bez żadnych zastrzeżeń, podczas gdy z wierzącymi bywa różnie, jednak też pozytywnie nastawieni są tacy, którzy z całego kościoła skłonni byliby zaaprobować ks Bonieckiego, o. Wiśniewskiego i może papieża. Jak ktoś zaczyna od "Ja do Żydów jako takich nic nie mam, a Einsteina to nawet cenię..." to naprawdę nie muszę słuchać dalej, żeby mieć o nim swoje zdanie. Na koniec przykład jeden, ale wymowny: proszę przeczytać pierwszy komentarz pod tym artykułem i zastanowić się, jakie reakcje w marcin0913@wp.pl wywołuje słowo "katolicki" i jak na tym tle kształtuje się jego stosunek do TP. EOT

"T.P." jest pismem dla ludzi dobrej woli. Tej - jak widać - zabrakło nooj- owi. Ile trzeba mieć w sobie złej woli, żeby księżom, dziennikarzom, znawcom teologii dawać radę, żeby przeczytali Katechizm. Komu ma służyć ta retoryka agresji? Czy jednemu, jedynemu tylko tu naśladowcy Chrystusa? O ile mogę radzić, proszę przypomnieć sobie zasadę myślenia św. Tomasza z Akwinu: "Multum affirma, pauca mega, fruquenter distingue /wiele potwierdzaj, mało zaprzeczaj, często rozróżniaj/. Dzisiaj najłatwiej jest czemuś zaprzeczyć, nic nie potwierdzić, nie tyle rozróżnić, co raczej poróżnić. Bądźmy wierni słowom Pana: "Błogosławieni p o k ó j c z y n i ą c y".

Dziękuję za wskazanie dwu literówek. To lapsus computeri, od jakiegoś czasu mam z tym problem, ale już wkrótce kupię nowy laptop i to nie powinno się powtórzyć. Bardzo przepraszam za te literówki. Wg nooj-a rzeczywistość jest czarno-biała, gdy spojrzymy na świat, widzimy, że tak nie jest - jest on wielobarwny i mamy wiele odcieni szarości. Co do M. Lutra. W 1521 r. papież Leon X potępił błędy Lutra bullą "Exsurge Domine"i nieco później ekskomunikował. W XVI w. był uważany przez katolików za wcielonego szatana. W 1983 r. Jan Paweł II w 500-lecie urodzin Lutra odwiedził w Rzymie kościół luterański i w nim się modlił. W 1980 r. , gdy przyjechał do Niemiec, powiedział, że przybył do ojczyzny Lutra i Reformacji w ramach rewizyty, bo Luter nawiedził Rzym w r. 1511. I tam nie mówił o swoim urzędzie jako władzy Piotrowej /Petrusamt/, ale o służbie, posługiwaniu Piotrowym /Petrusdienst/. Z okazji 500-lecia urodzin M. Lutra Jan Paweł II napisał, że dzięki badaniom katolickich i ewangelickich uczonych "została ukazana głęboka religijność Lutra, którą powodowany stawiał z gorącą namiętnością pytania na temat wiecznego zbawienia". W 2010 r. odwiedził ten kościół Benedykt XVI. A Papież Franciszek, po wygłoszeniu kazania w kościele luterańskim, powiedział: "To radość modlić się dzisiaj z braćmi luteranami. Mam nadzieję, że nooj przemyśli to, czy coś się wpisuje czy nie wpisuje w ortodoksję katolicką. Świat się zmienia, my też się zmieniamy; to, co dziś nie jest ortodoksyjne, jutro może być zgodne z ortodoksją. Przecież niektóre prawdy Soboru Watykańskiego II są niezgodne z ortodoksją KK sprzed tego soboru. Kilku teologów katolickich uznawanych przez KK za odszczepieńców przed 1962 r., potem brało udział w sesjach tego soboru. Dlatego stawiam na dystans, spokój i przemyślenie tego, co można nazywać "katolickim".

@Jan G. w niedziela, 10.01.2021, 12:21. Literówki to tylko literówki, nie zmieniły sensu cytatu. Ale "lapsus computeri"? Juz "computatori" byłoby lepiej, bo przecież computator po łacinie to to samo, co computer po angielsku zanim nastały komputery (czyli rachmistrz). Jednak neolatyniści upierają się przy computatrum, co oznacza przyrząd do rachowania, a nie osobę. Osobiście uważam to za przesadny puryzm, ale skoro za computatrum optuje nadające po łacinie fińskie radio oraz Papieska Akademia Języka Łacińskiego, to tego się trzymajmy. Od dzisiaj zatem: lapsus computatri.

Jest takie miejsce w Krakowie przy ul Wrocławskiej róg ul Kmiecej. Kilka nieczynnych pawilonów do przebudowy. Dobry punkt, blisko do centrum miasta. Może warto sprawdzić?

Smutne. Stare ma swój klimat, zapach, swoje dźwięki które wciąż o czymś przypominają. Postarajcie się jak najwięcej wziąć z tego w nowe miejsce. Dziękuję bardzo wszystkim za Waszą pracę. Dzięki Wam odkrywam w sobie nowe pokłady wiary, zadaję pytania i na niektóre z nich otrzymuję odpowiedź a co najważniejsze w polskim katolicyzmie znajduję Boga w drugim człowieku.

@Wawa65 w niedziela, 10.01.2021, 13:38. "Tam gdzie 24H, BARSZCZ-KROKIETY...", jak śpiewa felietonistka Tygodnika [https://youtu.be/_6A_ctfso0E]. Widziałem na Street View - wygląda okropnie, a w rzeczywistości pewnie gorzej, skoro alkohole 24h i bar "Kopyto" padły, ale może po remoncie... kto wie? Prawdę mówiąc, fasada Wiślnej 12 też jest mocno zaniedbana i to jest prawdziwy powód do wstydu dla administratora. A raczej nie wstyd, tylko dylemat błędnego koła: dochody z czynszu nie wystarczają na solidną renowację, która wymagałaby czasowego wysiedlenia najemców, czyli rezygnacji z dochodów w ogóle. Tymczasem zbiórka postępuje i bardzo dobrze. Z ciekawości przejrzałem wpisy ofiarodawców. Wiadomo, słowa otuchy dla Tygodnika i potępienia dla "Marka", jak go z jakichś powodów familiarnie tytułują. Tylko nie bardzo wiedzą, czy TP powinien wyprowadzić się jak najdalej, czy właśnie blisko, żeby Markowi codziennie gul skakał na widok szyldu. Jedna Sylwia oburza się, że ktoś, kto tu jest na chwilę, wyrzuca "całą grupę ludzi, która była tam, kiedy tego pierwszego jeszcze na świecie nie było". Droga Sylwio (jeśli to czytasz), ostatnią taką osobą była śp. Józefa Hennelowa; obecną ekipę można nazwać słuszniej spadkobiercami 76-letniej tradycji. Jednakże ci, których spadkobiercą jest "Marek", byli tam począwszy od roku pańskiego 1000, nieprawdaż? Jeden komentarz zupełnie mnie rozwalił. George September: "zyd i ateista... odzalowalem 5 euro... trzymajcie sie... DOBRA ROBOTA", na co odpowiada Aleksandra Wardak: "Kobieta i apostatka. Też wsparłam, a Pana post mnie rozczulił". Zastanówcie się nad tym, kto i przede wszystkim ZA CO tak was kocha. Z takimi przyjaciółmi - komu potrzeba jeszcze wrogów? ;)

Z taką tradycją zaangażowaniem wiedzą i ,,ekipą,, każdy adres będzie dobry.A przykład zniszczenia radiowej ,,Trójki,, i powstanie radia ,,Nowy Świat ,,i ,,357,, jest tutaj jak najbardziej adekwatny. Zawsze najważniejsi są ludzie dziennikarze i ich wierni słuchacze i czytelnicy. Trzymaj się kochana Redakcjo !!! Dacie radę !

Dziwią mnie razy na oślep, bo jak powszechnie wiadomo mają mizerny skutek. Skoro problem jest tylko w pieniądzach, to myślę, że to żaden problem. Dołączam się do zbiórki. Tyle możemy wszyscy zrobić. Potem wspólnie zawołamy: a kuku!

Che..che... No przecież kuria żyła tylko jednym marzeniem, by Tygodnik Powszechny powiedział jej "a kuku!" i odfrunął z najmowanego gniazda. A, już wiem. Redakcja znajdzie siedzibę w kurii łódzkiej albo rzymskiej i wtedy zakuka triumfalnie;) Ba, jesscze przyjmie nowy tytuł gazety wszechkatolickiej. A co!

Jestem dość naturalnym ignostykiem co nie przeszkadza mi od lat czytać i prenumerować Tygodnik. Jego lektura codziennie upewnia mnie o wspólnocie ludzi niezależnie od tego, czy mają uaktywnioną zdolność do przeżyć religijnych czy jak ja są na to kompletnie głusi. Fundusz zasiliłem w miarę możliwości ;-) Serdecznie pozdrawiam całą redakcję i czytelników. PS Oraz wszystkich, szczególnie tym którym coś odebrało zdolność współodczuwania i szacunku dla innych. Oby ozdrowieli ;-)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]