Reklama

Wspinaczka pod okiem dziewięciu świętych

Wspinaczka pod okiem dziewięciu świętych

26.02.2018
Czyta się kilka minut
Boso i bez liny – ks. Haile Silassie Kahsay z północnej Etiopii przestrzega wielowiekowej tradycji i w taki właśnie sposób wspina się na 250-metrową skałę, na której szczycie znajduje się jego kościół.
Ks. Haile Silassie Kahsay BBC World Service
P

Podobno wykuł go w VI w. Abuna Yemata wspólnie z ośmioma towarzyszami, z którymi uszedł z Konstantynopola przed prześladowaniami. Owi święci Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego (obecnie autokefalicznego, dawniej podległego koptyjskiemu patriarsze w Egipcie) byli monofizytami: uważali, że boska natura Chrystusa wchłonęła ludzką. Po soborze chalcedońskim w 451 r. pogląd taki oznaczał herezję.

Ks. Kahsay wstaje przed wschodem słońca, a po godzinie szóstej wyrusza w dwugodzinną podróż do podnóża pionowej skały. „Nie boję się tej wspinaczki, robię to codziennie – przekonuje w filmie nakręconym przez BBC. – Z tej ściany nikt nie spadł, czuwa nad tym dziewięciu świętych”. Świątynia składa się z kilku pomieszczeń, których ściany pokryte są freskami: przedstawiają patronów kościoła, ciemnoskórą Matkę Bożą z Jezusem, apostołów i aniołów. Jest też komnata chrzcielna: matki wspinają się tutaj, niosąc niemowlęta na plecach.

Kapłan codziennie studiuje stare księgi, spisane ręcznie na pergaminie starożytnym językiem gyyz (do dziś używanym w liturgii). „Jeśli czytasz Słowo Boże i rozumiesz je, ono staje się słodkie niczym miód” – mówi. Przed zachodem słońca zamyka drewniane wrota kościoła i rusza w drogę powrotną. „Jestem księdzem, żeby uczyć wiernych tego, czego sam się nauczyłem – tłumaczy. – Dzięki temu będą w stanie pójść moimi śladami”. ©℗

BBC, The Tablet

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]