Reklama

Władza podkopuje wolność mediów

Władza podkopuje wolność mediów

13.12.2017
Czyta się kilka minut
Wygląda na to, że PiS, przy pomocy nacisku ekonomicznego, chce przydusić polskie media komercyjne. No chyba że mamy do czynienia z wpadką nadgorliwców, którzy chcą się przypodobać prezesowi.
Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / East News
Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / East News
A

Amerykański Departament Stanu wyraża niepokój nałożeniem przez KRRiTV na stację TVN24 kary finansowej za rzekomo stronnicze relacjonowanie demonstracji sprzed roku pod Sejmem. Wedle KRRiTV, która tę karę wymierzyła, owo relacjonowanie naruszyło zapis ustawy o radiofonii i telewizji, który mówi o „sprzyjaniu zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu”. Rada zadecydowała tak na podstawie raportu ekspertki związanej z mediami ojca Rydzyka, która w jednym z wywiadów twierdzi, iż „media komercyjne kierują się sobie znanymi interesami” i „są stroną konfliktu”. Raportu nie znamy, a trudno w powyższej, nieco bełkotliwej wypowiedzi znaleźć ślad rzetelnej argumentacji, że w działaniach TVN24 były elementy wypełniające poważnie brzmiące zapisy ustawowe, niemal wprost odwołujące się do racji stanu.

Pierwsze oczywiste wnioski, jakie płyną z decyzji KRRiTV: władza – poprzez organ, który ostatnio popadł w zapomnienie i nie odgrywał żadnej istotnej roli – próbuje wywołać efekt mrożący krew we wszystkich mediach, małych i dużych. A zwłaszcza tych, które działają jako wielkie podmioty gospodarcze i dla których każda finansowa strata jest rozpatrywana pod kątem wyników dla właścicieli. Taki rodzaj nacisku ekonomicznego, obliczony na potencjalny oportunizm medialnych magnatów, zwłaszcza odległych geograficznie i być może – tak sądzili zapewne autorzy decyzji – niezainteresowanych polską walką o zachowanie warunków wolności przekazu, jest perfidną formą cenzury.

Tymczasem jednak odlegli geograficznie właściciele stanowią część rzeczywistości, która rządzi się innymi standardami, jeśli chodzi o relacje mediów i władzy. I cokolwiek byśmy złego nie sądzili o najnowszych trendach w amerykańskim życiu publicznym, to tak jaskrawa próba cenzurowania spotkała się z reakcją wyrażoną wprost, co prawda przez organ dyplomatyczny, ale językiem wyjątkowo jasnym. Departament Stanu ocenia, że decyzja ta „podkopuje wolność mediów w Polsce, bliskim sojuszniku i bratniej demokracji”. W konkluzji znalazły się wyrazy zaufania w „siłę i zdolność polskiej demokracji, aby zapewnić, że instytucje demokratyczne będą sprawne i szanowane”.

Kiedy się pomyśli o tym, że PiS dokłada wiele starań, by podkreślać szczególnie dobre relacje z Ameryką, która często w oficjalnej narracji jawi się jako ten lepszy od zdradliwej Unii sojusznik, to trudno przyjąć, że decyzja KRRiTV była tylko głupią wpadką ludzi tak bardzo pragnących się przypodobać Prezesowi, że nie pomyśleli, iż wywołają łatwą do przewidzenia reakcję owego sojusznika. Jeśli ich kroki były przemyślane, to trzeba dojść do wniosku, że przyduszenie mediów niepubliczych jest obecnie kluczowym punktem strategii PiS.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

SIE DZIS PO PACIERZU POLOZYC DO SNU DO LOZKA. MYSLE ZE JAK SIE OBUDZE ZOBACZE SIEBIE W TRUMNIE Z TASMA ZAKLEJONYMI USTAMI A NADE MNA ERDOGANA W GLORII CHWALY KTOREGO U PODNOZEK ZLOTYM KADZIDLEM OKADZAJA ZASLUZENI MINISTRANCI TADEUSZ I JAREK.

uprzejmie proszę Szanownego Pana o niekorzystanie z funkcji CapsLock przy pisaniu - to trochę razi, a poza tym naprawdę marnie się toto czyta

Może to upływ czasu spowodował, ale wydaje mi się, że na koniec komuny tak nie czekałem, jak na ostatnie tchnienie pis-u. A może dlatego, że w PRL-u niemal wszyscy bolszewicy byli malowani - dziś u władzy mamy w większości prawdziwych z krwi i kości. Jedno jest pewne tak dziś jak i wtedy - na Pana nie ma co liczyć, jeśli się marzy o Ojczyźnie Wolnej.

o tym, jak ludzie z Wrzeszcz oceniają panią byłą Premier. Dziennikarz zadawał pytania ludziom starszym w sposób uwłaczający. Jedna wielka kpina. Raczej nie o to chodzi w dziennikarstwie. Druga rzecz to odpowiedzi niektórych indagowanych. Wydawało się, że wszyscy wiedzą że w PISie nikt Beaty, tak naprawdę, nie szanuje. Że to tylko czysta kurtuazja. Ale ludzie jednak uwierzyli, że jest dobrym premierem. Ale nie partyjni koledzy. Ci z premedytacją patrzyli jak ciągnie rządowy wózek. A Beata nie pamiętała, że jak się nie będą Ciebie bali to się będą z Ciebie śmiali. Skąd mogła wiedzieć że starzy wyjadacze to podwójna prędkość. Może powinna się zastanowić już przy pierwszym głosowaniu nad aborcją i niedzielami. Wszystko było widać jak na dłoni. Jednak nie dla niej. Jeszcze wtedy miała oczy nie do patrzenia. Lekcja jest taka dla kobiet, które chcą rządzić mężczyznami w PIS. Musicie ich trzymać krótko za twarz, inaczej zapomnijcie o szacunku.

Oj tam, oj tam....Jestem pewna, ze pani premier bynajmniej nie miała ambicji "rządzić mężczyznami w PiS". Jest wprawdzie tzw. prostą kobieta, ale przecież nie tak całkiem mądra inaczej. Proszę podliczyć, ile przez te miesiące ugrała: porządny dojazd do swego domu w Brzeszczach, spowodowanie, ze Pendolino zatrzymuje sie w tej ważnej miejscowości, wielomilionowa dotacja dla przedsiewziecia jej męza, dobra pensja, której nie miałaby jako etnograf w jakims instytucie, nie mowiac o kolosalnych premiach z byle powodu. A przecież to nie jest koniec jej sukcesów życiowych i zawodowych, jeszcze otrzyma niejeden bukiet kwiatów od Prezesa:))) Przyznam cynicznie, ze dla takich apanaży nie tylko powstrzymałabym się od rządzenia mężczyznami, ale nawet pozwoliłabym im trochę sobą porzadzic:)))

uniosłem się.

Własnie...:)))) Pani premier wywołuje męskie emocje, co tez jej należy zapisac na plus. Inne - szare myszki - nie sa w stanie skupic na sobie tyle męskiej uwagi:)))

mnie wyprowadził z równowagi tymi "polaczkami" ;)

Za przeproszeniem. Nie zrozumiałem. W ogóle mnie nie było w obecnej dyskusji.

pierwszy się zgłaszam, żeby Panią porządzić :) Przepraszam, ale nie mogłem przepuścić takiej okazji :) Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie.

Trzymam za słowo!:)))

Podejrzewam, że pani Szydło doskonale wie, czego się od niej oczekuje i jest świadoma ceny jaką płaci teraz i jaką prawdopodobnie będzie musiała jeszcze zapłacić w przyszłości. Jednak nie przeszkadza to jej w kontynuowaniu misji, ponieważ znalazła swoje pięć minut i za nic z nich nie zrezygnuje. Taki typ człowieka. Mam wrażenie, że elity rządzącej koalicji pełne są podobnych ludzi. To pozwala mi sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć zdarzenia ostatnich dwóch lat zafundowane rodakom przez dobrą zmianę. Ale co ja tam wiem :) Mam nadzieję, że więcej światła na sprawę rzuci seminarium profesora Pawła Śpiewaka "Socjologia Jarosława Kaczyńskiego" :)

Pod względem mentalności, charakteru, kwalifikacji Szydło to dla mnie wypisz wymaluj drugi Piotrowicz, tyle że w spódnicy. I razem z nim spoczywać będzie w pewnej skromnej pod płotem cmentarzyska historii kwaterze.

Wiele bym dała, aby uczestniczyć w tym seminarium! Niestety, tylko dla studentów i to nie wszystkich.

Matka przysięga wierność Konstytucji, potwierdza słowami "Tak mi dopomóż Bóg". Chwilę później tę Konstytucje depcze, demoluje Trybunał Konstytucyjny. Po paru dniach ta sama dumnie uczestniczy w prymicjach syna. Ciekawe, o czym sobie gadają kiedy siedzą razem przy kolacji. Może o Bogu?... a może przed wspólna wieczorną modlitwą rozmawiają także o polityce? Tak im dopomóż Bóg.

Tez sie nad tym zastanawialem nad tym zgrzytem pomiedzy matka ktora rzadzi Polska ale i tez czasem w domu,czyli synem ksiedzem KK ; albo tu przyjmuje Komunie a za chwile dziala przeciw 81 % polakow. Szybko to sobie jednak dzis wyjasnilem po art. Ks Wegrzyniaka/GN/; ktory interpretuje 1 wers naszego Ojcze Nasz/ zapewne po ostatniej wypowiedzi Ppieza/ - gdzie jest wyraznie napisane ze najpierw Bog wiedzie nas na pokuszenie , a dalej szula ustosunkowania sie nas do tego... z czym sie oczywiscie nigdy nie zgodze ale skoro tak to kazdy nasz polityk jest usprawiedliwiony w swoim dzialaniu . To przeciez nie on byl inicjatorem jakiegos tam posuniecia. Ja jednak wole to drugie tlumaczenie: I NIE DOPUSC ABYSMY ULEGLI POKUSIE:::AMEN:
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Podobne teksty

Wojciech Mann, Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński
Marcin Żyła, Michał Kuźmiński, Bogdan de Barbaro
Monika Szopa, Edyta Zaremba, Przemysław Wilczyński

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]