Reklama

Wielki Szu

Wielki Szu

01.02.2016
Czyta się kilka minut
Jest najpopularniejszym duszpasterzem Polaków. Krytycy oskarżają go o „psychoanalizę Biblii”. Oto opowieść o ojcu Adamie Szustaku.
Internetowe rekolekcje adwentowe „Jeszcze 5 minutek” prowadzone przez o. Adama Szustaka OP, 2015 r. Fot. stacja7.pl / KOLORYZACJA „TP”
W

W Krakowie wciąż to pamiętają: kiedy w marcu 2015 r. głosił rekolekcje wielkopostne, tłum ludzi, którzy nie zmieścili się w kościele Mariackim, sięgał pomnika Adama Mickiewicza. Stojący na zewnątrz postulowali: „Postawcie telebimy!”.

Podpisane jego nazwiskiem książki i audiobooki – wydał ich już ponad 20 – biją rekordy popularności. Sam nie pojawia się jednak na okładkach pism ani w telewizji. Na afiszach, które zapowiadają spotkania z nim, brakuje jego fotografii.

Odkąd przed trzema laty został wędrownym kaznodzieją, jest wciąż w drodze – ze spotkania na spotkanie. Na Facebooku internauci mają do wyboru: profil oficjalny oraz inny, prowadzony przez jednego z fanów. Odwiedzający piszą o nim: „Piotr naszych czasów” – i do niego: „Adaś, jesteś wielki!”; „Masz, chłopie, jaja!”.

Budzi spory i kontrowersje wśród teologów, biblistów i psychologów. Krytykowany,...

27830

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dziennikarze już tak mają, że jak odmawia im się wywiadów, to obsmarowują człowieka ;) Gdyby nie o. Szustak, to już by mnie w Kościele nie było. I choć nie słucham go już, bo poszłam dalej, to uważam, że są ludzie, którzy takich Szustaków po prostu potrzebują na pewnym etapie życia w wierze.

Strony

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]