Reklama

Wiedźmin pobity

Wiedźmin pobity

14.06.2019
Czyta się kilka minut
Polskiej firmie udało się przebić sukces „Wiedźmina” – szef grupy CD Projekt Marcin Iwiński zdradził, że gra „Cyberpunk 2077” sprzedaje się „znacznie lepiej niż Wiedźmin 3”. Dzięki temu najważniejszy polski deweloper z impetem wyskakuje z szuflady z napisem „Wiedźmin”.
Keanu Reeves zapowiada nową grę CD Projekt - "Cyberpunk 2077" / Xbox / BEEM/Beem/East News
Keanu Reeves zapowiada nową grę CD Projekt - "Cyberpunk 2077" / Xbox / BEEM/Beem/East News
1

16 kwietnia 2020 roku: tego dnia oczekują miliony na całym świecie. To wtedy w sprzedaży pojawi się najnowsza gra firmy CD Projekt RED, znanej z sagi o Wiedźminie.

Mimo że do premiery „Cyberpunka 2077” – bo właśnie tę grę przedstawiał na E3 w Los Angeles, największych targach rozrywki elektronicznej świata, aktor ­Keanu Reeves (wystąpi też w grze) – zostało wiele miesięcy, już teraz w niektórych krajach wyprzedano wszystkie kolekcjonerskie zestawy gry dostępne w przedsprzedaży (w Polsce za bagatelną kwotę 750 zł). Gra momentalnie stała się też najlepiej sprzedającym się tytułem na największej internetowej platformie sprzedaży gier na świecie Steam.

Co jednak najważniejsze, polskiej firmie udało się przebić sukces „Wiedźmina” – szef grupy CD Projekt Marcin Iwiński zdradził, że „Cyberpunk 2077” sprzedaje się „znacznie lepiej niż Wiedźmin 3”. Dzięki temu najważniejszy polski deweloper z impetem wyskakuje z szuflady z napisem „Wiedźmin”.

Zadowoleni są także inwestorzy. W dniu ogłoszenia daty wydania „Cyberpunka 2077” akcje grupy CD Projekt podrożały o blisko 1,5 mld zł, osiągając wartość 22,5 mld zł – to więcej, niż warte są Tauron, PGE i Energa łącznie.

Polska jest ważnym punktem odniesienia w branży wartej więcej niż kino, muzyka i książka razem wzięte. Już nie tylko promujemy własne tytuły („Wiedźmin”), ale zaczynamy przejmować globalne marki: „Cyberpunk” jako papierowa gra fabularna powstał w Stanach, a podczas tych samych targów E3 inna polska firma, Bloober Team, ogłosiła powstanie gry na podstawie klasycznego horroru „Blair Witch Project” – również ta informacja wzbudziła zainteresowanie największych mediów (m.in. „Los Angeles Times”, „Washington Post”). Także ten deweloper zatrudniał aktora o globalnej rozpoznawalności – w grze „Observer” wystąpił sam Rutger Hauer, legenda... cyberpunkowego „Łowcy androidów”. ©℗


CZYTAJ TAKŻE:

MARCIN NAPIÓRKOWSKI: „Wiedźmin” stał się pierwszym polskim superproduktem kulturowym z prawdziwego zdarzenia – franczyzą taką jak „Gwiezdne wojny”. Walka o wiedźmińskie prawa toczy się więc na poziomie dotychczas u nas nieznanym.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jest powód do dumy i zadowolenia. Marka i branża rozpoznawalna w Polsce szczególnie wśród młodych, tym bardziej cieszy że TP udostępniło kawałek przestrzeni na wzmiankę o tym wydarzeniu (bo z analizy treści komentarzy wynika że czytelnicy to przede wszystkim emeryci) Szkoda że w artykule zabrakło informacji o tym że była/ jest szansa na wspieranie naszego polskiego produktu poprzez zakup gry przez platformę gog. com ( platforma CDProjekt Red) wówczas 100% środków trafia do polskiego producenta . Kupujący przez steam do kieszeni polskiego producenta trafia 70%. Na razie to duże słowa uznania za świetne działania marketingowe , których w ogóle zabrakło dla promowania wydanej przez CD Projekt w październiku 2018 Wojny krwi – a chociaż gra z innej kategorii to przecież dostała bardzo wysokie oceny od profesjonalistów. Inną kwestią jest to, że cała rzesza pasjonatów świata fantasy , stworzonego przez CDProjekt, liczy że jeszcze pojawią się produkty nawiązujące do części III Wiedźmina może np. z Iorwthem w roli głównej ?

@Joanna Mazur Niestety problem z gogiem polega na tym, że platforma ta jest dostępna jedynie na PCetach. Tymczasem gra będzie z pewnością miała kosmiczne wymagania sprzętowe, których nawet znakomity domowy laptop nie będzie w stanie obsłużyć. Pozostaje zatem granie na konsoli, a tu o założeniu konta na platformie Gog można jedynie pomarzyć.

EE..Edku - gram często na laptopach (dzięki temu mogę sobie pogrywać jak jestem w delegacji). Mój laptop co prawda robi wrażenie na kolegach, którzy akurat nie grają więc nie mogą dojść do tego dlaczego mi do pracy potrzebny jest taki wypasiony - już padały sugestie że chcę sobie dodać prestiżu, ale każdy sądzi wg siebie :)). Gra z pewnością będzie miała wymagania dość wysokie ale chociaż w taki skromny sposób staram się okazać moje przywiązanie do polskiej marki no i wierzę że producenci laptopów dadzą radę:))

EE..Edku - gram często na laptopach (dzięki temu mogę sobie pogrywać jak jestem w delegacji). Mój laptop co prawda robi wrażenie na kolegach, którzy akurat nie grają więc nie mogą dojść do tego dlaczego mi do pracy potrzebny jest taki wypasiony - już padały sugestie że chcę sobie dodać prestiżu, ale każdy sądzi wg siebie :)). Gra z pewnością będzie miała wymagania dość wysokie ale chociaż w taki skromny sposób staram się okazać moje przywiązanie do polskiej marki no i wierzę że producenci laptopów dadzą radę:))
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]