Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

Wdech, wydech, Putin

Wdech, wydech, Putin

03.06.2019
Czyta się kilka minut
Ćwicząc „gimnastykę słowiańską”, Polki mają odnajdywać pełnię swojej kobiecości. Tyle że stoi za tym mistyfikacja zaprojektowana przez bliskich Kremlowi panslawistów.
Aleksander Dugin, Helsinki, 2014 r. HEIKKI SAUKKOMAA / EAST NEWS
C

Chcesz „w unikalny i prosty sposób odnaleźć pełnię swojej kobiecości”? Zacznij stosować nową metodę ćwiczeń, która z roku na rok zyskuje wśród Polek coraz większą popularność.

„Jest to system psychofizyczny pracy z ciałem i naszymi emocjami. Skupiamy się przede wszystkim na sobie, aby powrócić do swojej kobiecości i słowiańskości. Jest to system nasz. Fajnie, byśmy zaczęli wspierać to, co jest nasze” – mówiła w „Dzień Dobry TVN” jedna z polskich instruktorek metody, która trafiła do naszego kraju w 2015 r.

System – nazywany „gimnastyką słowiańską” – składa się z 27 ćwiczeń i, jak twierdzą trenerki, przetrwał dzięki przekazom ustnym w linii kobiecej. Ma być doskonałym sposobem na zdrowie: regulację pracy całego organizmu, cykle menstruacyjne, poprawę krążenia, trawienie, sylwetkę i kondycję kręgosłupa. Dzięki pracy z miednicą ułatwia zachodzenie w ciążę, lekki poród i...

13647

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Błagam, nie dorabiajmy ideologii do prostych spraw. Ruch, gimnastyka, wysiłek sa konieczne zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn, dla Słowian, Germanów, Semitów i Chamitów. Sieganie zas do doswiadczeń fachowców rosyjskich ma sens. Pamietamy chyba jeszcze sukcesy sportowców radzieckich. A sugerowanie, ze ćwiczenia wedle układu pani jakiejś-tam sprowadzą prozachodnich Polaków na manowce proputinizmu i produginizmu, sa równie madre jak obawy, ze taki skutek przyniesie słuchanie Czajkowskiego i Prokofiewa, czy oglądanie rosyjskiego baletu. No i sprawa "piekna":))) Jak dla mnie - Słowianki sa wręcz paskudne. Dotyczy to zwłaszcza Polek i Rosjanek, nie dotyczy Jugosłowianek, które sa bardzo atrakcyjne, no ale z nich Słowianki na pół gwizdka, a na drugie pół - Turczynki:)))

W TP już ćwiczono podobny temat: czy katolik może ćwiczyć jogę. Konkluzja była taka, że może bez ryzyka popadnięcia w diabelskie opętanie. A teraz okazuje się, że nawet słowiański przykuc może być zagrożeniem dla polskiej duszy. ;)

O, wciórności...

Autorka jest ukrainistką - to może wyjaśniać jej lęk przed wszystkim, co może pochodzić od Rosjan, nawet przed gimnastyką.

...

.

"Współgra to z zaproponowaną przez czołowego rosyjskiego ideologa Aleksandra Dugina (mającego znaczny wpływ na obecną politykę Kremla)" Akurat Dugin nie ma wplywu na obecna polityke rosysjska. Rowniez, co jest sugerowane, nie jest "bliskim Kremlowi" panslawista. Szanowna Autorka robi czytelnikom wode z mozgow.

zasługuje, ale Pani Olga, zdaje się, swoim bełkotem robi wodę z mózgu studentom, jeśli dobrze odczytałem skrót PWSW, formując elektorat Konfederacji.

A czy można ocieplać wizerunek Rosji w Polsce i nie być jednocześnie agentem wpływu i adwokatem agresora? U nas, mam wrażenie, gadanie o Rosji jest tak spolaryzowanie, że obojętnie jak podeszlibyśmy do tematu, zawsze wylejemy riebienoka

Pisać ciepło o Rosji, to dzielić się swoją sympatią do tego kraju, jego kultury, mieszkańców, nawet Putina, jeśli kogoś fascynuje ten typ przywódcy. "Ocieplać wizerunek" natomiast, to bez względu na własne przekonania świadomie starać się wzbudzić ciepłe uczucia do Rosji u niechętnie nastawionego odbiorcy. Jeśli robi to ktoś, kto przy tym udaje, że chodzi mu o coś innego, to - tak, jest agentem wpływu.

Wprawdzie rzadko pisze o Rosji, niemniej jestem wielka fanką rosyjskiej literatury, muzyki, baletu etc, czyli rosyjskiej kultury. Dodam do tego zachwyt nad rosyjskim krajobrazem, w który wpisane są złote kopułki cerkiewek i ich niebiesko-białe sciany. Nie wiem, czy jeszcze jest taka Rosja, bo dawno tam nie byłam. Nie mam tez możliwości oglądać jak dawniej co roku baletu z Petersburga Borysa Ejfmana. A wszystko przez...no właśnie, przez kogo? Pewnie przez Putina, niemniej miejscowe łobuzy i słuchający ich idioci tez maja w tym swój udział.

A można też "ocieplać wizerunek", pisząc o niej ciepło. Chodzi mi o to, na co zwrócił uwagę prof. Czapliński w "Poruszonej mapie" - polskie opowieści o Rosji mają #horrendum. Rzadko się zdarza inne ujęcie.

Nie wiem, jakie opowieści miał na myśli Czapliński, ale większość tych, które przywołuję z własnej pamięci, powstała w okolicznościach trudnych do opisania innym słowem niż "straszne". Mimo to zawierają one tyle materiału innego niż groza i cierpienie, że czasem wydaje się to aż zdumiewające. Z tych natomiast, które nie są obciążone owymi okolicznościami, mógłbym wymienić dwie pozycje wyróżniające się walorami literackimi i w żadnym razie nie prezentują one Rosji horrendalnej. Strońska jest entuzjastyczna w opiewaniu Kraju Rad, a Wilk pokazuje egzotyczny świat, który z wyboru stał się na jakiś czas jego własnym światem.

z kąpielą.

dlaczego 400 lat odcięli się od słowiańskiego mainstreamu wypędzając Polaków z Moskwy, i jeszcze z tego antyunijnego faktu historycznego czynią dziś święto narodowe?

Z tego samego powodu Polacy walczyli na przedpolach Warszawy i fakt zwyciestwa okreslaja "cudem nad Wisla" oraz po dzis dzien celebruja ten fakt.

w Moskwie lub Warszawie? Pomiędzy? Myślę, że nie tylko...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]