Reklama

Urząd marzeń | Felieton Doroty Masłowskiej

21.02.2022
Czyta się kilka minut
Podczas sprzątania znalazłam w domu masę lichych przedmiotów, których jedynym powodem istnienia jest posiadanie logo. Są to parasole, łyżki do butów, notesy, kalendarze, długopisy, kubki i miniapteczki wyprodukowane tylko po to, by głosić chwałę miast, urzędów, wydziałów, instytucji.
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
P

Pozór funkcjonalności nadaje tym przedmiotom cech wieczności. Tak brzydkie i tandetne, że nigdy nieużywane, na zawsze zachowują nowość, przez co nigdy nie kwalifikują się do wyrzucenia. Zakradając się do domu niby przypadkiem, wrabiają nas w ich dożywotnie posiadanie. Latami krążą po ognisku domowym, nigdy nie płonąc; fluktuują w oceanach innych przedmiotów, nigdy nie tonąc; niepytane ogłaszają niestrudzenie istnienie tego, a nie innego urzędu, ocieplając jego wizerunek. On zaś sam dzięki temu może w spokoju pozostawać lodowatym kafkowskim molochem, którego pracownicy za kontuarami wymownie wznoszą brwi, patrząc, jak mocujesz się na wietrze z wielokrotnie złożoną płachtą PIT-11, a w oczach mają pogardę ni to do ciebie, ni to do siebie.

Dlatego tak lubię ZUS na Orzeszkowej, mój urząd marzeń. Być zmuszonym pójść tam, to jakby jechać do domu. W drodze człowiek jeszcze rwie włosy...

4943

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]