Ufam tylko kormoranom

W kajaku mam wodę stale na wyciągnięcie ręki. To, co na zewnątrz, jest wtedy tym, co wewnątrz mnie. I biologicznie, i symbolicznie.

Reklama

Ładowanie...

Ufam tylko kormoranom

07.09.2020
Czyta się kilka minut
W kajaku mam wodę stale na wyciągnięcie ręki. To, co na zewnątrz, jest wtedy tym, co wewnątrz mnie. I biologicznie, i symbolicznie.
Wisła w Kazimierzu Dolnym, lipiec 2019 r. Fot. WOJTEK JARGIŁO / PAP
G

Gdybym miał jednym słowem opisać krajobraz Wisły dwadzieścia kilka kilometrów w górę od Kazimierza Dolnego, powiedziałbym: wierzbowo-jasno-szeroki. Rzeka rozlana prawie jak jezioro, a niebo przestronne, że aż oddech sam się w płuca nabiera. I wszędzie światło, dobrze, że mam nowe przeciwsłoneczne okulary. Linię zaś brzegu, pomiędzy powietrzem a wodą, tworzą wierzby. Rosną tutaj od dawna, poskręcane, grube pnie i konary nie kłamią.

Wierzby. Gdzież im – można ulec złudzeniu – do dębów, buków czy nawet świerków. A jednak… Czy jest drugie takie drzewo: święte dla celtyckich druidów, niezbędne w mitach dawnej Grecji, Egiptu i Mezopotamii, nauczające największego mędrca Dalekiego Wschodu – Laozi? Drzewo, którego kora leczy stany zapalne, gorączkę i uśmierza ból głowy? Płynęliśmy kilka dni pomiędzy wierzbami, w ich cieniu stawialiśmy namioty. Na początku ich obecność ­przywoływała ­...

16652

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]