Reklama

To nie jest kraj dla obolałych

To nie jest kraj dla obolałych

19.06.2017
Czyta się kilka minut
Z przewlekłym bólem zmaga się do 10 milionów Polaków. Dla części z nich służba zdrowia ma jedną receptę: „boli, bo musi”.
Poczekalnia w krakowskim Szpitalu Zakonu Bonifratrów, 2017 r. Fot. Anna Kaczmarz / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS / EAST NEWS
D

Dzień dobry, chciałbym zapisać się do lekarza. Kiedy jest najbliższy możliwy termin wizyty? – Z tym pytaniem zadzwoniłem na początku czerwca do kilku poradni leczenia bólu w Polsce.

W jednej – lubelskiej – usłyszałem, że mogę przyjść nawet nazajutrz. W dwóch (Szpital Kliniczny im. prof. W. Orłowskiego CMKP w Warszawie oraz w Katowicach przy ul. Monte Cassino) zaproszono mnie na drugą połowę lipca. Początek października: taki werdykt usłyszałem w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym w stolicy oraz w krakowskiej poradni przyszpitalnej na al. Focha. Rekord padł w Szczecinie, gdzie rejestratorka Zachodniopomorskiego Centrum Onkologii zaprosiła mnie na wizytę w… pierwszej połowie stycznia.

Co oznaczają te terminy dla osoby cierpiącej na ból przewlekły – według lekarzy można o nim mówić, gdy trwa ponad trzy miesiące – nietrudno sobie wyobrazić. Nawet biorąc...

12581

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Cierpię na cykliczne bóle,do tego mam przepukline kręgosłupa,kiedyś jakiś lekarz przepisał mi efferalgan codeina.Lek brałam tylko wtedy kiedy ból był niedowytrzymania.Prosząc ostatnio lekarza o lek zostałam potraktowana jak potencjalna narkomanka, następny dał mi wykład o uzależnieniach, kiedy poprosiłam o lek na sen to już w ogóle zrobił się nieprzyjemny. Bo nie można cierpieć na bezsenność z powodu bólu. W końcu lek został wpisany ale z informacją żebym nie przychodziła po następne recepty. Jezusie kochany, wyszłam z gabinetu z odium narkomanki, będę brać więcej paracetamol albo ibupromu, ze snem nie wiem jak sobie poradze, ale nie pójdę i nie poproszę o tego typu leki już nigdy wiecej.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]