Reklama

To nic, że krytykują

To nic, że krytykują

15.03.2021
Czyta się kilka minut
P

Pogrążony w największym od dekad kryzysie Liban oraz Sudan Południowy, w którym niedawno zakończyła się wojna domowa, mają być celami kolejnych pielgrzymek 84-letniego papieża Franciszka. Podczas lotu powrotnego z Iraku przyznał on też dziennikarzom, że ma świadomość, iż nie wszyscy w Kościele popierają jego dialog z islamem. „Jest nieco krytyki: że papież nie jest odważny, lecz lekkomyślny. Że postępuje wbrew doktrynie katolickiej. Że jest o krok od herezji” – wyliczył. Dodał jednak, że aby promować harmonię i porozumienie, „trzeba zaryzykować”, a obowiązek dialogu z innymi religiami to dla niego prosty wniosek z lektury Ewangelii.

A co, jeśli niektóre religie, sekty lub grupy wiernych pozostają oddalone od takiej wizji? „Regułą Jezusa jest miłość i dobroczynność – mówi Franciszek. – Jednak ile stuleci zajęło nam wprowadzenie jej w życie?”. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]