Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Studium niepokoju

Studium niepokoju

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Te dwie powieści z pozoru bardzo się różnią: czasem powstania, miejscem akcji, sposobem narracji, budowaniem postaci. Ale obie stanowią wiwisekcję szaleństwa, dezintegracji osobowości i - przede wszystkim - niepokoju.
J

Jej książki nie poddają się łatwo. Są wyzwaniem, bo Doris Lessing jest pisarką ważnych spraw. Opowiadane historie wciągają, bohaterowie budzą emocje, ale myśli i pytania rodzące się podczas lektury nie pozwalają zachować wygodnego dystansu, pozostawiają uczucie dyskomfortu. Lessing nie jest pisarką wygodną. Co i rusz wtyka kij w mrowisko. Nigdy nie jest przy tym sędzią ani nie czyni sędziami czytelników. Nie staje po niczyjej stronie: winni są zarazem pokrzywdzonymi, a pokrzywdzeni winnymi. Dużo wyżej niż jednoznaczne sądy ceni namysł, osad niepewności, niepokój.

Tak naprawdę nie jest ważne, czy czytaliśmy o stosunkach panujących w Afryce czy w Anglii, dorastaniu czy starzeniu się, zwyczajach kotów czy relacjach damsko-męskich, początku świata czy jego końcu. Chociaż Lessing mówi, że pisanie to zdobywanie dystansu, to jednak angażuje siebie i nas. Dystans oznaczałby tu zatem nie obojętność, lecz zrzucenie warstw własnych i cudzych myśli, sądów, opinii, by zobaczyć na nowo, co jest naprawdę ważne, gdzie są pęknięcia i szczeliny w świecie, który wydaje się oczywisty.

Stan zagrożenia i prawo do błędu

Mistrzostwo Doris Lessing kryje się w tym, że "po prostu" opowiadając historie, nie usypia czujności czytelników, ale wręcz przeciwnie, drażni i intryguje. Niektóre jej utwory, jak na przykład "Martha

Quest", przypominają XIX-wieczne powieści realistyczne, z szerokim tłem społeczno-obyczajowym, inkrustowane detalami "z epoki", dające pogłębiony portret psychologiczny głównego bohatera, które są zarazem krytyką stosunków społecznych, wydobywają hipokryzję i sztuczność relacji międzyludzkich. Innym razem w opowieściach wydawałoby się realistycznych pojawia się nagle szczelina, wprowadzając "stan wyjątkowy", stan zagrożenia. Taką szczeliną w zwykłym życiu zwykłych ludzi mogą być narodziny niezwykłego dziecka, które przybyło jakby z innego czasu, z prehistorii, jak ma to miejsce w powieści "Piąte dziecko" i jej kontynuacji, "Podróży Bena".

Lessing pokazuje swoich bohaterów w sytuacjach granicznych, stawia ich w sytuacji utraty kontroli nad własnym życiem. Wyrwą w rzeczywistości może być choroba psychiczna, dojrzewanie ("Martha Quest"), starzenie się ("Lato przed zmierzchem"). Szok zaburza tok codzienności, aktywizuje do niespodziewanych działań, otwiera oczy, zdziera maski. Demistyfikacja codzienności wymaga czujności i skupienia.

Pęknięć w rzeczywistości ukazywanej przez Lessing jest więcej. Najgłębsze są te, które dotykają podstaw funkcjonowania człowieka w świecie. Przebiegają na linii pomiędzy tym, co indywidualne i zbiorowe, własne i obce, prymitywne i cywilizowane. Rozpięte są na antynomiach kobiecości i męskości, wolności i zniewolenia, normalności i szaleństwa. Pęknięcia te pojawiają się we wszystkich książkach Lessing.

Wielokrotnie podkreślano uwagę, jaką Lessing obdarza sytuację kobiety. Zazwyczaj interpretowano feministyczne przekonania noblistki w duchu sprzeciwu wobec opresyjności instytucji małżeństwa i przymusu macierzyństwa. Ale to tylko jedna strona medalu. Drugą, bardziej dziś rewolucyjną, wydaje się spostrzeżenie, że Doris Lessing nie poprzestaje na krytyce małżeństwa i macierzyństwa, ale równocześnie daje kobiecie prawo do nich. Daje jej prawo wyboru, którego nie oferuje feminizm "wojujący".

Zdarza się, że bohaterki Lessing wychodzą za mąż i są w małżeństwie nieszczęśliwe, ale zdarza się też, że nie wychodzą za mąż i są równie nieszczęśliwe. Alice z powieści "Dobra terrorystka" w myśl deklarowanych lewicowych poglądów neguje mieszczańskość i walczy ze "zgniłym" kapitalizmem, a jednocześnie podświadomie tęskni za spokojnym, mieszczańskim życiem. Remontując dom, w którym zamieszkali młodzi "terroryści", nieświadomie stara się nadać mu wszystkie cechy przypisane do kategorii domu--symbolu stabilizacji: solidność, wygodę, ciepło, dostatek. Walczy z tym, za czym tak naprawdę tęskni. Lessing pozwala jej na tę walkę i akceptuje jej tęsknotę. Jeżeli Lessing jest feministką, to jest to feminizm zaawansowany, dający kobiecie prawo wyboru, jakikolwiek by on był. Również prawo do bycia nieszczęśliwą.

Pomiędzy biegunami

Wysoka temperatura pisarstwa Lessing bierze się i stąd, że wielokrotnie opisuje ona własne doświadczenia (pozostaje żałować, że nie przetłumaczono jeszcze na język polski dwóch tomów autobiografii Lessing: "Under my skin" i "Walking in the Shade"). Wątki autobiograficzne występują w opowiadaniach i powieściach afrykańskich ("Mrowisko", "Opowieści afrykańskie"), w opisach dziecięcego nieszczęścia i portretach rodziców, w historii komunizującej młodzieży, wzruszających i zabawnych opowiastkach o domowych kotach ("O kotach"). W tym roku ukazała się w Wielkiej Brytanii powieść "Alfred & Emily" (w polskim tłumaczeniu pojawi się w 2009 roku - noblistka zapowiedziała, że to jej ostatnia książka), będąca trawestacją historii rodziców Lessing z echami pierwszej Wielkiej Wojny, z deziluzją marzenia o Afryce jako krainie szczęścia i dostatku. Pisarka nieustannie oscyluje pomiędzy prawdą a fikcją i, jak sama mówi, kiedy biografowie pytają ją, co w jej książkach jest prawdziwe, a co zmyślone, musi się poważnie zastanawiać, bo już sama nie pamięta...

Lessing znakomicie operuje zarówno mikro-, jak i makroskalą. Bierze pod lupę historie pojedynczych ludzi, przygląda się małym grupom społecznym: rodzinie, mieszkańcom komuny, środowisku Anglików w jednej z prowincji afrykańskich, społeczności czarnoskórych służących, członkom klubu sportowego w afrykańskim mieście. Innym razem snuje opowieść o próbie przywracania kosmicznej harmonii czy o początkach ludzkości. Obie te skale mają taką samą rangę, obdarzone są przez pisarkę taką samą uwagą.

Ważnym tematem jej książek jest czas. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są pretekstem do rozważań na temat kondycji człowieka. Przeszłość jawi się jako mityczne "kiedyś", gdy jedynym podziałem były odkrywane dopiero kategorie kobiecości i męskości ("Szczelina"), a mity i religie stanowiły jedność podporządkowaną rytmowi kosmosu ("Przed zstąpieniem do piekieł"). Teraźniejszość jest w książkach Lessing czasem podziałów: społecznych, obyczajowych, politycznych, czasem walki o władzę dosłowną i symboliczną. Również jednak i przyszłość daleka jest od idylli. Lessing jest pesymistką, nie pokłada wielkich nadziei w gatunku ludzkim - jej zdaniem czekają nas rebelie, kryzys cywilizacji, kryzys relacji społecznych i więzi międzyludzkich ("Pamiętnik przetrwania").

Jedną z podstawowych antynomii pisarstwa Doris Lessing jest konfrontacja tego, co prymitywne, pierwotne, z tym, co cywilizowane, wtórne. Prymitywne podlega ewolucji, cywilizowane rewolucji. Prymitywne to "naturalne", cywilizowane oznacza "sztuczne".

Wiwisekcja szaleństwa

Bohaterowie książek Doris Lessing funkcjonują zatem w świecie pełnym przeciwieństw, wyborów, niewygodnych konfrontacji. Trawi ich permanentny niepokój. Są w stanie nieustannego pobudzenia, głodni uczuć, wrażeń, wiedzy. To poszukiwacze, którzy walczą o siebie, o swoją wewnętrzną przestrzeń, duszę, indywidualność, wolność. Niepokój jest tym, co pulsuje w twórczości Lessing.

Niepokój jest również głównym bohaterem dwóch jej powieści wydanych ostatnio po polsku: "Trawa śpiewa" (I wyd. 1950) i "Przed zstąpieniem do piekieł" (I wyd. 1971). Książki te pozornie bardzo się różnią: miejscem akcji, sposobem narracji, budowaniem postaci. Ale obie stanowią wiwisekcję szaleństwa, dezintegracji osobowości i właśnie niepokoju.

"Trawa śpiewa" to afrykańska historia opowiedziana od końca, zaczyna się bowiem morderstwem dokonanym na białej kobiecie przez jej czarnoskórego służącego. Zdradzając już na wstępie zakończenie, Lessing przesuwa środek ciężkości na psychologię bohaterów i relacje pomiędzy nimi. Napięcie nie wynika z przebiegu wydarzeń, ale z akcji wewnętrznej postaci. Mary Turner walczy o władzę nad samą sobą, choć wydaje jej się, że walczy o władzę nad Mosesem, czarnoskórym służącym. Moses walczy o władzę nad samym sobą, choć wydaje mu się, że walczy o władzę nad Mary, żoną Dicka Turnera, właściciela farmy. Dick Turner walczy o władzę nad samym sobą, choć wydaje mu się, że walczy o ideały. Lessing przenikliwie opisała węzeł, jaki powstał w konsekwencji zapętlenia indywidualnych pragnień i rozczarowań z "interesami" społeczności czarnych i białych mieszkańców afrykańskiej prowincji.

W powieści "Przed zstąpieniem do piekieł" Lessing usiłuje pogodzić mikro- i makroskalę, spojrzeć na człowieka z kosmicznego dystansu, z jakim zapewne patrzyliby na ludzki świat bogowie, a zarazem obdarzyć los jednego człowieka wagą wszystkich ludzkich istnień.

Akcja wydarzeń (nazwijmy ją "zewnętrzną") toczy się w 1969 roku wokół Charlesa Watkinsa, profesora filologii klasycznej, męża, ojca, kochanka, przyjaciela, współpracownika, byłego żołnierza, którego policja przywiozła do szpitala w stanie zaniku pamięci, znalazłszy go błąkającego się nocą po nadbrzeżu. Wpisy z karty choroby i listy znajomych Watkinsa rekonstruujących przyczyny jego choroby zestawione zostały z akcją wewnętrzną dziejącą się w umyśle pacjenta.

Bardzo łatwo przychodzi opisać bohatera akcji wydarzeń poprzez role społeczne, które pełnił, dużo trudniej zrobić to w przypadku bohatera akcji "wewnętrznej", który w powieści Lessing jest wcieleniem archetypu podróżnika, poszukiwacza. To zarazem Odyseusz, Jazon, Sind-

bad. Jego historia to opowieść żeglarza opływającego Afrykę na statku "Dlaczego", którego współtowarzysze zostali porwani z pokładu przez tajemniczy latający kryształowy dysk. Poczucie pokrzywdzenia, bycia pominiętym zmusza bohatera do kluczenia po oceanie, by sprowokować kolejne spotkanie. Gdy to nie skutkuje, opuszcza statek, przybija tratwą do nieznanego lądu i udaje się w podróż. I nie wiadomo, czy to wędrówka w prehistorię ku temu, co pierwotne, czy też apokaliptyczna wizja przyszłości z oceanami pełnymi zanieczyszczeń i trupów.

Kryształowy dysk symbolizuje myśl, jest światłem i wibrującym dźwiękiem, odpowiedzią na niewypowiedziane pytanie "dlaczego". Dzięki niemu bohater może patrzeć na Ziemię z kosmicznego dystansu, gdy wydaje się ona mała jak otoczak, a świadectwa istnienia człowieka widoczne z tej perspektywy ukazują się "jak wszy w szwach i szczelinach". Bohater odbywa podróż przez ocean, pierwotny las, skalny korytarz, szczyty gór i rozległe równiny, raz puste, raz zamieszkane przez niezwykłe stwory. Podróżuje w głąb własnego umysłu, "nie ma bowiem żadnej innej drogi niż w głąb".

Czym jest tytułowe piekło? I gdzie ono jest? Czy piekłem jest w powieści Lessing choroba psychiczna, czy raczej powrót do normalności? Mękę w "Przed zstąpieniem do piekieł" przynosi to, co przyjęło się uważać za normalne, co zabija indywidualność, usuwa wyobraźnię, wtłacza człowieka w ścisłe ramy społecznych ról i stereotypów. Lepiej być w stanie ciągłego rozedrgania i niepokoju, niż oślepionym i ogłuszonym trwać w spokoju. To różnica między egzystencją a wegetacją. Różnica między "być" a "nie być".

Doris Lessing za najlepsze swoje książki uważa te, które najbardziej odbiegają od realizmu. Wymienia wśród nich właśnie powieść "Przed zstąpieniem do piekieł".

Doris Lessing, Trawa śpiewa,przeł. Joanna Puchalska, Warszawa 2008, Świat Książki;

Doris Lessing, Przed zstąpieniemdo piekieł, przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Warszawa 2008, W.A.B.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]