Reklama

Sting, „Songs from the Labyrinth"

Sting, „Songs from the Labyrinth"

14.11.2006
Czyta się kilka minut
S

Sting jest wielkim artystą. Artysta tej miary zasługuje na potraktowanie serio. Nie mo­żna puszczać oka do publiczności, jak to fajnie, że słynny piosenkarz bierze się za muzykę dawną i dzięki temu wielu fanów współczesnego rocka i popu zyskuje szansę zapoznania się z pieśniami sprzed kilkuset lat. Tym bardziej że zobowiązuje nie tylko poziom wyznaczony przez dotychczasowe dokonania Stinga, ale i wydawca płyty: Deutsche Grammophon, dla którego nagrywają najwięksi dyrygenci i śpiewacy naszych czasów.

Problem w tym, że potraktowany serio najnowszy projekt lidera The Police nie daje się obronić. Zderzony z klasycznym repertuarem Sting bezradnie szuka odpowiedniej konwencji, nienaturalnie modyfikuje głos, ma trudności z wytrzymaniem czysto dłuższego dźwięku, przesadnie akcentuje frazy - słowem, nie jest ani sobą, ani pieśniarzem z epoki elżbietańskiej. Argument,...

1286

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]