Reklama

Ładowanie...

Sława Ukrainy

Sława Ukrainy

23.11.2022
Czyta się kilka minut
Historia walki, oporu, poświęcenia. Solidarności i pomocy. To także nasza historia. Najnowsze wydanie „Tygodnika Powszechnego” w sprzedaży od 30 listopada.
Sława Ukrainie - wydanie specjalne „Tygodnika Powszechnego”
Sława Ukrainie - wydanie specjalne „Tygodnika Powszechnego”
S

Szli pieszo 15 kilometrów. Szli doliną rzeki Strwiąż, która prowadzi do ukraińsko-polskiego przejścia granicznego Smolnica–Krościenko, w mroźnych wciąż Bieszczadach. Szli wzdłuż kolumny aut czekających na wjazd do Polski. Byle dalej od tego zła, które spadło na Ukrainę 24 lutego o czwartej rano.

Lili i Nurij, młode małżeństwo Tatarów Krymskich, ich sześcioro dzieci (najmłodsze czteromiesięczne) i Zejra, mama Lili. Najpierw podjechali autem z Drohobycza, gdzie żyli przez ostatnie lata. Potem woleli iść pieszo, niż czekać w kolejce samochodów nawet dwie doby. To była ich kolejna ucieczka przed Rosją w ciągu ostatnich lat – wcześniej musieli wyjechać z Krymu.

Był późny wieczór 26 lutego, gdy znaleźli się w Polsce. Kończył się trzeci dzień wojny o przetrwanie Ukrainy, a także o wiele więcej. Po polskiej stronie czekało na nich – i na tysiące innych, którzy tego dnia przeszli tu granicę – pospolite ruszenie z okolicznych gmin. Strażacy z OSP z autami do dalszego transportu uciekinierów, miejscowi z torbami jedzenia, wolontariusze i zwykli ludzie przybyli z głębi Polski. Jeszcze tej nocy mogli odpocząć na łóżkach polowych, w świetlicy w Równi, pod opieką drobnej Julii, żołnierki WOT.

Następnego dnia pojechali dalej: autami, którymi przybyli po nich Ewa i Krzysiek, Marta i Ania oraz Jacek. Wieczorem byli w Bolechowicach koło Krakowa. Zajęli się tam nimi Małgosia, Lidka i ich przyjaciele. Podobnych historii wydarzyło się w minionych miesiącach mnóstwo. Gdy polskie państwo czyniło to, co powinno (dostarczając zwłaszcza broń – zresztą, jak dziś wiemy, już od wiosny 2014 r., gdy zaczęła się rosyjska agresja w Donbasie), także społeczeństwo robiło swoje.

Tak wielkiej mobilizacji, jaka miała miejsce po 24 lutego, nasze pokolenie nie pamięta. Nie wierzyliśmy, że to nastąpi, a jednak: po raz drugi w życiu najstarszych z nas bezwzględny tyran – niemający szacunku dla życia (także swych poddanych) ani dla praw ludzkich – rozpętał w Europie wielką wojnę. Jego celem jest Ukraina. Ale nie miejmy złudzeń: jeśli nie stawimy mu czoła, nie ustanie. Zresztą wcale tego nie kryje: w jego projektach „traktatów o bezpieczeństwie”, sformułowanych pod adresem NATO i USA w grudniu 2021 r., mowa też o Europie Środkowej, która znów miałaby znaleźć się w „szarej strefie” między Zachodem a Rosją.

Niektórzy uważali, że Ukraina upadnie w kilka dni. Mijają miesiące, a ona walczy. Cena jest wysoka. Ale to ich, Ukraińców, wybór – mimo ofiar i zniszczeń nadal ogromna większość obywateli tego kraju opowiada się za tym, by stawiać opór. Godzina próby trwa. Również o tym opowiada to nasze wydanie specjalne.

Wojciech Pięciak
kierownik działu Świat w „Tygodniku Powszechnym”

okladka1000_jpg.jpg

Sława Ukrainie - wydanie specjalne „Tygodnika Powszechnego” z ilustracją Michała Dyakowskiego „Ogień w duszy”
Sława Ukrainie - wydanie specjalne „Tygodnika Powszechnego” z ilustracją Michała Dyakowskiego „Ogień w duszy”

Na okładce ilustracja Michała Dyakowskiego „Ogień w duszy” z lutego 2022 roku. 

СЛАВА УКРАЇНI
Спецвипуск «Тиґоднік Повшехни»

«Тиґоднік Повшехни», який виходить у Кракові з 1945 року, із моменту свого заснування долучається до побудови взаєморозуміння між націями.

За внесок у польсько-німецьке, польсько-єврейське та польсько- -українське примирення видання отримало численні нагороди.

Його журналісти від самого початку висвітлювали становлення незалежної України та ставали свідками важливих подій її новітньої історії: Революції Гідності в Києві, окупації Криму та Cходу країни у 2014 році. Тепер вони послідовно розповідають про теперіший етап російсько-української війни.

Спеціальне видання «Слава Україні» – це і спроба зрозуміти причини та описати хід подій останніх місяців – від початку російського вторгнення до звільнення Херсона, – і намагання подивитися глибше, аби показати, що війна робить з її учасниками, жертвами та свідками подій, котрі – беручи до уваги масштаб солідарності та безпосередньої допомоги, яку надали Україні польська і європейська спільнота – не мусять бути безсилими.

Окрім текстів наших репортерів Монікі Андрушевської, Павла Пєньонжка та Войцеха Пєнчяка, а також аналізу досвідчених коментаторів міжнародних подій як Тімоті Снайдер чи Енн Епплбом, ми надаємо голос громадянам України: і тим, хто як Сергій Жадан минулі місяці провів на батьківщині, і тим, котрі знайшли гостинність у польських друзів.

© Przeł. Paweł Pieniążek, wsp. Dariya Popova

 

Spis treści - co znajdziesz w wydaniu specjalnym „Sława Ukrainy”

  • PAWEŁ PIENIĄŻEK: Rodzina została za rzeką

  • WOJCIECH PIĘCIAK: Jedyny syn

  • MONIKA ANDRUSZEWSKA: Dopóki oni przychodzą 18

  • TOMASZ LAZAR: Wojna i dzieci: cztery historie (fotoreportaż)

  • PAWEŁ RESZKA: Jak Majdan ogłosił zwycięstwo

  • WOJCIECH KONOŃCZUK: Niebiańska Sotnia

  • WOJCIECH PIĘCIAK: Druga Zimna Wojna

  • MONIKA ANDRUSZEWSKA: Marija Grigorijewna ma zmęczoną twarz

  • WOJCIECH PIĘCIAK: Krym: dramat każdego dnia

  • PAWEŁ PIENIĄŻEK: Pierwszy dzień końca świata

  • TADEUSZ IWAŃSKI: Wołodymyr Zełenski: test wojny

  • ARTEM CZECH: Przetrwamy i to, synku

  • Co mam poza nienawiścią - ROZMOWA Z SERHIJEM ŻADANEM

  • Nareszcie dostrzegamy, jak wspaniały jest nasz kraj - ROZMOWA Z JAROSŁAWEM HRYCAKIEM 

  • Wróciłam do Buczy - ROZMOWA Z ALENĄ GROM

  • ALENA GROM Gorenka, Irpień, Bucza (fotoreportaż)

  • Z samego ranka - ROZMOWA Z LENĄ JAMPOLSKĄ
     
  • WOJCIECH KONOŃCZUK: Barbarzyńcy w ogrodach Ukrainy
     
  • ANNA ŁABUSZEWSKA: Co się dzieje z Rosjanami ANNA ŁABUSZEWSKA
     
  • Czy Putin może trafić za kraty - ROZMOWA Z ELIM ROSENBAUMEM I CHRISTIAN LEVESQUE 
     
  • CHRISTINA LAMB: „Musimy iść, gdzieś nas zabierają”. Co wojna robi kobietom

 

TYGODNIK POWSZECHNY WYDANIE SPECJALNE NR 4 (24)  ISSN 2392-3628

redaktor naczelny Piotr Mucharski

redakcja Michał Okoński współpraca Wojciech Pięciak

projekt graficzny Marek Zalejski

fotoedycja Grażyna Makara współpraca Edward Augustyn, Jacek Taran

tp typografia Agnieszka Cynarska-Taran, Zuzanna Kardyś, Andrzej Leśniak

korekta Katarzyna Domin, Sylwia Frołow, Grzegorz Bogdał, Maciej Szklarczyk

opieka wydawnicza Anna Dziurdzikowska, Anna Pietrzykowska, Jacek Ślusarczyk

opieka promocyjna Maja Kuczmińska, Monika Ochędowska, Patryk Stanik, Agnieszka Wenderska współpraca Agnieszka Dyrcz, Mateusz Gawron

koordynacja projektu Agnieszka Iskra, Aleksander Kardyś, Edyta Płachta

wydawca Tygodnik Powszechny Sp. z o.o.

prezes zarządu Jacek Ślusarczyk

współwydawca Fundacja Tygodnika Powszechnego

prezes zarządu Aleksander Kardyś

adres wydawcy i redakcji 30-314 Kraków, ul. Dworska 1C/LU 3-4 tel. 668 477 039 redakcja@TygodnikPowszechny.pl

reklama, ogłoszenia tel. 602 590 416 reklama@TygodnikPowszechny.pl

prenumerata tel. 668 479 075 prenumerata@TygodnikPowszechny.pl

promocja promocja@TygodnikPowszechny.pl

zamówienia poprzednich numerów zamowienia@TygodnikPowszechny.pl

e-wydanie powszech.net/slawaukrainy (premiera niebawem!)

TygodnikPowszechny.pl

druk Walstead Central Europe, Kraków

▪ Prawa autorskie i majątkowe do wszystkich materiałów zamieszczonych w „Tygodniku Powszechnym” należą do Wydawcy oraz ich Autorów i są zastrzeżone znakiem © na końcu artykułu. Materiały oznaczone na końcu dodatkowym znakiem mogą być wykorzystane przez inne podmioty tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty, zgodnie z Cennikiem i Regulaminem korzystania z artykułów prasowych, zamieszczonymi pod adresem TygodnikPowszechny.pl/nota-wydawnicza

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]