Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Przepraszam, to pomyłka

Przepraszam, to pomyłka

23.04.2018
Czyta się kilka minut
ERIC DAY / WIKIPEDIA
Z

Zachowania homoseksualne – spotykane u wielu gatunków – stanowią ewolucyjną zagadkę: wiążą się z kosztami (czas i energię poświęconą na homoseksualne zaloty można lepiej inwestować), które zdają się nie być równoważone przez żadne oczywiste zyski (sukces reprodukcyjny). Wyjaśnienia tego zjawiska idą zwykle w dwóch kierunkach: albo uważa się, że zachowania homoseksualne jednak podnoszą dostosowanie (angażujące się w nie samce zmniejszają szanse na sukces reprodukcyjny innych samców albo zwiększają swoje – np. łagodząc napięcia w grupie), albo że wynikają one z... niewłaściwej identyfikacji płci partnera. Międzynarodowy zespół badaczy (K. Sales i in., publikacja w „Animal Behaviour”) sprawdził w ewolucyjnym eksperymencie, które z tych wyjaśnień jest poprawne w przypadku pewnego chrząszcza (Tribolium castaneum).

Badacze hodowali dwie populacje chrząszczy przez sto pokoleń w dwóch reżimach: ze stałą, znaczą przewagą samców lub samic (w stosunku 9:1) – tak, aby w pierwszej populacji niewielka liczba samic spowodowała wysoką konkurencję u samców i wytworzenie silnej presji selekcyjnej na właściwą identyfikację partnerek. Następnie sprawdzono, jak często pochodzące z obu populacji samce wybierać będą partnera tej samej płci. Te z pierwszej populacji robiły to znacznie rzadziej – czyli presja faktycznie wywołała u nich lepsze rozpoznawanie partnerek. Sugeruje to, że w zrównoważonej płciowo populacji zachowania homoseksualne wynikają nie z korzyści, tylko z pomyłki, której koszty są niższe niż koszty utrzymania zdolności właściwej identyfikacji płci partnera w „normalnych” warunkach. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]