Reklama

Przełomu nie będzie

Przełomu nie będzie

23.10.2018
Czyta się kilka minut
Trochę dziegciu do synodalnej beczki miodu – przede wszystkim dla tych, którzy spodziewają się po synodzie istotnych zmian w nauczaniu Kościoła. Wątpi w nie watykanista „L’Espresso” Sandro Magister, który dla „Tygodnika” komentuje przebieg wydarzeń.
Synod biskupów o młodzieży  9 pażdziernika 2018 r. / Fot. Grzegorz Gałązka/SIPA/SIPA/East News
Synod biskupów o młodzieży 9 pażdziernika 2018 r. / Fot. Grzegorz Gałązka/SIPA/SIPA/East News
S

Sandro Magister, watykanista „L’Espresso”, jeden z najstarszych i najbardziej doświadczonych dziennikarzy przy watykańskiej „Sala Stampa”: Synod pracuje bez jasno wytyczonego celu, w sposób chaotyczny, nieproduktywny i wręcz nużący. Powinien mieć bardzo jasno wytyczony kierunek. Brakuje mu „reżyserii” – zarówno z góry, tzn. ze strony papieża, jak i od środka – od jego współpracowników, którzy są z nim w stałym kontakcie i realizują jego oczekiwania. Zupełnie inaczej było podczas synodów w latach 2014 i 2015, poświęconych małżeństwu i rodzinie, które przyniosły konkretny rezultat w postaci adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Było to dobrze zaplanowane: kard. Kasper już w lutym 2014 r. otrzymał „zielone światło” dla przeprowadzenia reformy, dzięki której osoby rozwiedzione mogłyby przystępować do Komunii św.

Sandro Magister / Fot. EA
Sandro Magister / Fot. EA

Mam wrażenie, że na tym Synodzie w sprawach, w których oczekiwano wyraźnych zmian, żadnego przełomu nie będzie. Jakie to sprawy? Przede wszystkim akceptacja związków homoseksualnych. Temat bardzo drażliwy i dyskusyjny. Spodziewano się zmian nie tylko w podejściu duszpasterskim, ale też w doktrynie. Mam wrażenie, że tym razem „reżyser” nie pozwala pójść dalej i zdecydował, by zostawić sprawy takimi, jakimi były dotychczas.

Dowodzi tego na przykład ostatnia relacja z prac drugiej grupy językowej, angielskiej (Grupa B), w której składzie jest kard. Cubich z USA, jeden z tych, którzy wiele razy dawali do zrozumienia, że Kościół powinien pójść o krok dalej i zmienić aktualny stan rzeczy. Relacja prac tej grupy podejmuje to zagadnienie, postulując, by osobom homoseksualnym poświęcić cały, oddzielny akapit w dokumencie końcowym (który stanie się apostolską adhortacją), ale napisano wprost, że chodzi o „duszpasterskie towarzyszenie” tym osobom „zgodnie ze wskazówkami Katechizmu Kościoła Katolickiego”. A to znaczy, że pod postulatem zastopowania zmian podpisują się nawet osoby, po których spodziewano się, że zrobią krok do przodu i zmiany te będą promować.

To dla mnie potwierdzeniem, że papież nie zgodził się, by synod był etapem procesu zmian w kwestii, o której mówię. Tak więc nie zmieni się nic. Przez cztery tygodnie 260 biskupów marnowało tu czas.

Wysłuchał Edward Augustyn


SYNOD O MŁODZIEŻY: W specjalnym serwisie „Tygodnika”  rozmowy z ekspertami, analizy i korespondencje z Watykanu >>>

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]