Reklama

Prawda się skończyła, ale nie u nas

Prawda się skończyła, ale nie u nas

23.12.2016
Czyta się kilka minut
Na tym właśnie polega przełom. Fakty nie muszą się już odnosić do rzeczywistości. Nie muszą się zgadzać z żadną obiektywną prawdą, której istnienia przecież nikt nie dowiódł. Zwłaszcza na Facebooku.
René Magritte „Królestwo świateł”, olej, 1950 r. Fot. AKG-IMAGES / EAST NEWS
J

Język polityki – i dotyczy to wszystkich partii, od konserwatystów do anarchistów – został skonstruowany tak, by kłamstwo brzmiało jak prawda, morderstwo stało się godne szacunku, a powietrze nabrało cech ciała stałego”. Te słowa George’a Orwella sprzed 70 lat brzmią dziś jak oczywista oczywistość. Każde dziecko obecnie wie, że polityk musi kłamać. Z wiekiem każde dziecko uczy się także, że ludzie akceptują tę konwencję: „Wy kłamiecie, my wiemy, że kłamiecie, tylko nie przesadzajcie”.

Do niedawna jednak ta akceptacja miała swoje ograniczenia: jeśli pozwalaliśmy politykom kłamać, to wcześniej czy później chcieliśmy ich z tych kłamstw rozliczyć. Ale czym miałoby być kłamstwo w czasach Facebooka i memów? Dlaczego dążenie do ustalenia obiektywnej prawdy miałoby stanowić ograniczenie dla aspiracji nie tylko polityków, zwłaszcza tych spoza establishmentu, ale też milionów zwykłych...

13124

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]