Reklama

Polki, miesiączka i wstyd

Polki, miesiączka i wstyd

01.06.2020
Czyta się kilka minut
C

Co piątej kobiecie zdarza się nie mieć pieniędzy na zakup odpowiednich podpasek podczas menstruacji. „Miałam małe dziecko i musiałam myśleć o córce, a nie o sobie. Podkładałam to, co było” – opowiada jedna z nich w opublikowanym właśnie raporcie o miesiączce w Polsce, który przeprowadzono na zlecenie Kulczyk Foundation przez firmę badawczą Difference (badania realizowano w lutym 2020).

Wciąż mocno trzyma się wstyd i tabu: 42 proc. badanych opowiada, że w rodzinnym domu o miesiączce nie mówi się lub nie mówiło wcale, a co trzecia nastolatka nie jest na nią przygotowana. Silne są mity i przesądy: prawie 30 proc. kobiet uważa, że podczas okresu nie można zajść w ciążę; co piąta wierzy, że nie powinno się wtedy piec ciast i kisić ogórków.

Po lekturze raportu zasmucają nie tylko wyniki. Bo miesiączka nigdy nie powinna być wstydem – wstydem jest, że do tej pory żadne publiczne instytucje nie zbadały tego tematu, a co za tym idzie, nie ma żadnych programów pomocowych ani edukacyjnych. Pocieszać może, że coraz więcej jest oddolnych inicjatyw (jak ta Młodzieżowej Rady Miasta Lublin, by w szkolnych toaletach zostawiać koszyczki z podpaskami), a dzięki pracy aktywistek temat jest coraz bardziej popularny. Jednak dla państwa wciąż jest nieważny. A wiemy, że można inaczej: kiedy w lutym Polki odpowiadały na pytania do raportu, o tym, jak nie stać je na podpaski, w Szkocji przyjęto ustawę o darmowym i powszechnym dostępie do środków higienicznych dla kobiet. ©℗


Czytaj także: Wstyd, ból i temat tabu. Czy o kobiecej fizjologii można otwarcie rozmawiać?


W pierwotnej wersji komentarza w pierwszym zdaniu zabrakło słowa "odpowiednich". Za błąd przepraszamy. Redakcja

Autor artykułu

Dziennikarka, redaktorka wydania internetowego „Tygodnika Powszechnego”. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Laureatka IV edycji Stypendium im. Leopolda Ungera dla...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]