Polityka, czyli to, co realne

Liderzy opozycji, zamiast bezsilnie atakować PiS na konferencjach w Sejmie, powinni pokazywać, co robią jej ludzie u władzy na poziomie lokalnym. Tam, gdzie nie brakuje działań łagodzących skutki...

Reklama

Polityka, czyli to, co realne

Polityka, czyli to, co realne

08.02.2021
Czyta się kilka minut
Liderzy opozycji, zamiast bezsilnie atakować PiS na konferencjach w Sejmie, powinni pokazywać, co robią jej ludzie u władzy na poziomie lokalnym. Tam, gdzie nie brakuje działań łagodzących skutki pandemii.
„Myśląc Polska” – konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości. Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach, lipiec 2019 r. BEATA ZAWRZEL / REPORTER
O

Ocieplenie klimatu przynosi nam pogodę na sterydach. Zmiana nie polega na tym, że pogoda jest taka jak dawniej, jedynie trochę cieplejsza – nasilają się za to ekstremalne zjawiska. Jesteśmy tego świadkami także tej zimy. Podobnie dzieje się z przegrzaną polityką – w ostatnich tygodniach, czy nawet miesiącach, mieliśmy do czynienia z zamrożeniami i rozgorączkowaniem, przeplatającymi się wzajemnie skokami temperatury.

Kwintesencją tego jest sytuacja po publikacji werdyktu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Panuje całkowite zamieszanie i brak jedności co do aktualnego stanu prawnego, społecznych realiów i dalszego działania. Dotyczy to zarówno obozu rządzącego, jak i opozycji. W tym pierwszym są tacy, którzy uważają, że odnieśli sukces, zamykając największą furtkę do legalnej aborcji. Są też tacy, którzy mówią, że werdykt otworzył drugą furtkę, w zasadzie tej samej...

16516

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]