Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Po artykule „Oskarżam”: odpowiadamy rzecznikowi Episkopatu

Po artykule „Oskarżam”: odpowiadamy rzecznikowi Episkopatu

20.01.2018
Czyta się kilka minut
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski wydał oświadczenie dotyczące ostatniej publikacji o. Ludwika Wiśniewskiego na naszych łamach. Odpowiadamy mu, wyjaśniając ważne nieporozumienie.
O

Oświadczenie rzecznika KEP ws. artykułu o. Ludwika Wiśniewskiego pt. „Oskarżam”

Ojciec Ludwik Wiśniewski w tekście pt. „Oskarżam” („Tygodnik Powszechny” 21.01.2018, s. 11-14) zarzucił polskim biskupom, że „milczą” w bieżących sprawach dotyczących życia Kościoła i społeczeństwa.

Jak wyglądają fakty? Oto tylko niektóre przykłady działań Konferencji Episkopatu Polski chociażby z czterech minionych dni. 

W niedzielę 14 stycznia w całej Polsce był obchodzony 104. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, podczas którego korzystano z formularza „Mszy za uchodźców i wygnańców”, na co – zgodnie z przepisami liturgicznymi – wyrazili zgodę wszyscy biskupi diecezjalni. Ponadto księża biskupi – nie tylko w tę niedzielę – w homiliach uwrażliwiają na potrzeby migrantów i uchodźców, zachęcając do udzielania im wszelkiej możliwej pomocy. 

W poniedziałek 15 stycznia w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski odbyła się konferencja prasowa nt. 104. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim, na której przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki przypomniał nauczanie papieża Franciszka i Kościoła katolickiego na ten temat, a bp Krzysztof Zadarko przedstawił dokument Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka (Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców) pt. „20 punktów działalności ws. migrantów i uchodźców”.

 We wtorek 16 stycznia w środkach społecznego przekazu miała miejsce debata na temat poniedziałkowej konferencji.

W środę 17 stycznia abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, wydał dokument o niebezpieczeństwie nacjonalizmu i pięknie patriotyzmu. Został on opublikowany z okazji obchodzonego 17 stycznia br. XXI Dnia Judaizmu. Tego samego dnia bp Rafał Markowski, przewodniczący Komitetu Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem, skierował słowo będące komentarzem i uaktualnieniem hasła tegorocznego Dnia Judaizmu: „Pokój! Pokój dalekim i bliskim” (Iz 57, 19).

Tak więc zarzut o. Ludwika Wiśniewskiego, że „biskupi milczą”, jest bezpodstawnym oskarżeniem i krzywdzącym nadużyciem.

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 17.01.2018 r.


 


Odpowiedź redakcji „Tygodnika Powszechnego”

Warto, uważnie czytając (najlepiej w całości) tekst ojca Ludwika, zwrócić uwagę, że słowo „oskarżam” – oprócz tytułu – znaleźć można w czterech miejscach. Autor swoje oskarżenie kieruje do precyzyjnie opisanych środowisk. Są nimi: posłowie i senatorowie żerujący na lęku przed uchodźcami, a jednocześnie przyznający się publicznie do Kościoła; media o. Tadeusza Rydzyka za sączenie od lat trucizny nienawiści i dzielenie Polaków; Jarosław Kaczyński razem z organizatorami i uczestnikami miesięcznic za propagowanie wrogości i nienawiści w religijnym opakowaniu; oraz kapłani, którzy tolerują albo wręcz pochwalają nacjonalizm i wrogość podczas Marszów Niepodległości czy pielgrzymek nacjonalistów na Jasną Górę.

Wśród oskarżonych grup nie ma biskupów. Natomiast tekst wyraża ból autora z powodu milczenia biskupów zwłaszcza w dwóch sprawach: sprzecznych z Ewangelią nadużyć Radia Maryja oraz pseudoreligijnego charakteru miesięcznic. Na wyrażeniu rozczarowania jednak autor się nie zatrzymuje. Ojciec Ludwik wierzy w moc odziaływania autorytetu polskiego Episkopatu. „Dlatego ośmielam się prosić, zresztą w imieniu wielu myślących podobnie: Księża Biskupi, wkroczcie na publiczną arenę. Wybiła godzina, kiedy jesteście bardzo, a bardzo potrzebni – Kościołowi, ale też Polsce” – pisze w ostatnim akapicie.

Ojciec Ludwik nie oskarża biskupów, że milczą w sprawie uchodźców, przeciwnie – zauważa m.in., iż „pasterze polskiego Kościoła z całą odpowiedzialnością oświadczają, że stosunek rządu do uchodźców jest nieewangeliczny i niechrześcijański”.

Autor nie mógł też w żaden sposób odnieść się do wymienionych przez rzecznika Episkopatu ważnych biskupich inicjatyw z ostatnich dni z prostego powodu: jego tekst był już w drukarni. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby zostały one uwzględnione w przyszłości – w kolejnej ważnej analizie o. Ludwika Wiśniewskiego na naszych łamach.

Redakcja „Tygodnika Powszechnego”



O. LUDWIK WIŚNIEWSKI:

W Polsce umiera chrześcijaństwo. Wykorzeniają je gorliwi członkowie Kościoła. Biskupi milczą, niestety >>>

 

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

On biedny jest zawsze miedzy mlotkiem a kowadlem jednych musi bronic upiekszyc a drugich uspokajac ze wszystko jest w porzadku i pod kontrola. Jest tez jak tlumacz ,bo jezeli np krol Jaroslaw zapytany przez dziennikarza "Czy podal by Pan reke O.Wisniewskiemu? A ten odpowie oczywiscie "...raczej noge czy palec srodkowy do gory wystawiony"; to sila rzeczy tlumacz musi to tak przetlumaczyc aby nikogo nie obrazic.Ale nie umniejsza to faktu ze Episkopat nie zareagowal na zadno z wymienionych oskarzen O. Wisniewskiego., i dobrze ze nie posiada nad nim bezposredniej wladzy ,bo na pewno nakazal by mu natachmiast zamilknac...

Wcześniej chciał podawać nogę Kwaśniewskiemu a teraz chciałby kopnąć Dudę i Kaczyńskiego. I jeszcze chciałby nawrócić biskupa Głódzia na prawdziwy katolicyzm.

O czym Pan piszesz? Co za odloty się Szanownemu przytrafiają?

Przykre jest to, że Rzecznik KEP nie potrafi czytać tekstu O. L. Wiśniewskiego ze zrozumieniem , choć ta umiejętność jest wymagana na pisemnym egzaminie maturalnym z języka polskiego na poziomie podstawowym. Stąd mowa o "bezpodstawnym oskarżeniu i krzywdzącym nadużyciu". Mam nadzieję, że ks. dr Paweł Rytel-Andrianik teraz przeprosi O. Ludwika za bezpodstawne oskarżenie i krzywdzące nadużycie w swoim Oświadczeniu.

1.Trzeba mieć doprawdy wysokie mniemanie o sobie i bardzo złe o polskich katolikach aby sobie tak mędrkować na łamach jak to robi ojciec Wiśniewski. Wśród polskich dominikanów są ludzie o dużo większym intelektualnym potencjale od ojca Wiśniewskiego jak choćby ojciec Jacek Salij czy też ojciec Maciej Zięba. Rzecz w tym, że wymienione tu osoby to wybitni intelektualiści, którzy są zdolni do bardziej obiektywnych i zniuansowanych ocen. A ojciec Ludwik ( i Tygodnik ) lubią wyraziście, trochę tak jak Obywatele RP: no to sru farbą w elewację. 2. Wielu ekspertów uważa, że migracje które dotykają Europę spowodują, że za kilka dziesięcioleci muzułmanie w Europie osiągną polityczną przewagę nad nie-muzułmanami. Tak jak dzisiaj burmistrzem Londynu jest muzułmanin tak w przyszłości muzułmanin może być w jednym lub kilku krajach europejskich premierem lub prezydentem. I trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy jesteśmy na to gotowi i czy tego chcemy. Polskie władze uważają, że konfrontacja ze światem muzułmańskim będzie się stopniowo pogłębiać i w przyszłości ofiar zderzenia cywilizacji będzie coraz więcej. Czy taka opinia jest uzasadniona ? Nie wiem. Dyskutować warto i trzeba bo sprawa jest ważna i poważna.

Migracje to nie przyczyna a skutek. Teraz może też wojny je przyspieszyły czy nasiliły,ale ogólnie są nieuniknione. Europejczycy nie chcą się rozmnażać. Za dobrze im. Lepiej używać życia niż przewijać malucha. A Afryka, Azja, Bliski Wschód są przeludnione, biedne i jeszcze klimat się zmienia. Tam powiększa się pustynia a u nas wydłuża okres wegetacyjny. Ziemia to naczynia połączone. Pewne procesy są nieuniknione.

Polacy pomimo wielu obietnic wciąż nie mogą swobodnie podróżować do USA i przed wyjazdem muszą starać się o wizę. A przecież Polska to bliski sojusznik USA. Warto odróżniać pomoc humanitarną dla ludzi w potrzebie od wspierania osadnictwa muzułmańskiego w Europie. Ciekawe, że to zazwyczaj ludzie o bardzo liberalnych poglądach z radością odnotowują, że np we Francji już co piąty obywatel to muzułmanin. Można oczywiście się pocieszać tym, że średnio 300 muzułmanów rocznie decyduje się - pomimo zagrożeń - na chrzest, trochę może martwić, że 3000 Francuzów decyduje się na konwersję na islam. Oczywiście panikować nie ma sensu bo panika nigdy nie ma sensu ale warto obserwować i analizować zmiany w Europie.

We Francji jest obecnie 7.5% muzulmanow, tak dla scislosci, to mniej niz co dziesiaty. Wlasnie tego typu mowienie jest graniem na lekach, to czysta demagogia.

Pycha, o czym Pan mówi, przecież o. Ludwik cytuje Papieża Franciszka. Polecam kazanie Papieża na Nowy Rok.

A o czym było ? O uchodźcach ? Jak wiadomo papież Franciszek pochodzi z Argentyny a kraj ten niegdyś był znany z otwartości na uchodźców. Dzięki temu liczni naziści mieli się gdzie schronić po II Wojnie Światowej. Jak to ktoś pięknie powiedział: "Każdy uchodźca ma twarz Chrystusa". Ale ktoś bardziej twardo stąpający po ziemi może zapytać: A cóż wspólnego z Chrystusem miał doktor Mengele albo ci chłopcy, których kiedyś ( nieopatrznie ) opisał Tygodnik w relacji Pani Burmistrz Lampedusy ( młoda kobieta została na statku płynącym do Italii wielokrotnie zgwałcona i z wyczerpania zmarła ) ? Aha w TV Trwam, którą oglądam rzadko widziałem relacje z wizyty papieża w Chile i Peru. Papież powiedział księżom w Chile aby koncentrowali się na małych skromnych dziełach aby nieśli wsparcie ludziom w potrzebie. Mam wrażenie, że ojciec Wiśniewski robi od kilku lat za sumienie polskiego Kościoła. No i radośnie smaga jedną stronę sceny politycznej i nie przeszkadzają mu proaborcyjne "czarne środy" i "czarne czwartki" a przynajmniej nic na to w jego tekstach nie wskazuje. Nic dziwnego, że najbardziej cieszą się i wspierają ojca Ludwika ludzie wrogo nastawieni do Kościoła. Wystarczy popatrzeć na wpisy na tym Forum.

Po ukazaniu się wyników liczenia "wiernych" uczestniczących w Mszach Świętych oglądałem jakiegoś młodego kapłana, nie wiem czy był to ten sam Rzecznik udowadniającego, że Kościół w Polsce , jako jedyny w Europie, a może na świecie , ma się tak dobrze, że lepiej być nie może. Zupełnie jakbym widział tę czeredę z preziem na czele, witającą Szydło po "zwycięskim" głosowaniu nad wyborem Tuska do PE, kilka miesięcy temu. Stąd , zastanawiam się, czy to jedna agencja steruje tymi poczynaniami, czy oni wszyscy są po którejś ze szkół toruńskich? Biorąc pod uwagę umiejętność przeinaczania i przykrywania faktów to chyba to drugie.

Szanownym Panom [z naciskiem na duże P] Biskupom przypomnę, iż problemy o których pisze o. LW narastają w Polsce od z górą dekady, a Kościół katolicki poprzez biskupów i szeregowych księży czynnie w tym procesie uczestniczył i uczestniczy. Werbalna, i to ledwie na poziomie komunikatów biskupich, zmiana stanowiska w stosunku do uchodźców ma miejsce najwyżej od około roku. Pozwolę sobie Panom wyrazić na ten temat swoją opinię - otóż uważam, że po pierwsze budzą się Oni z ręką w nocniku, z coraz to lżejszą tacą i pustymi ławkami w kościołach, i pewnie któryś z bardziej niż średnia kumatych skojarzył, że to efekt aroganckiego i pysznego wikłania się kleru w politykę i bezczelnie kanciarskich interesów jakich dobijają z władzą. Po drugie, nie wykluczone, iż Watykan potrząsnął jednym i drugim polskim Ekscelencją. Ośmielę się również dodać, iż dopóki twarzą tego kościoła będzie T. Rydzyk, a w biskupiej ferajnie rej wodzić będą specyficzni chrześcijanie jak Dydycz, Jędraszewski, Głódź, czy Hoser - Wasza taca dalej będzie odchudzana, a i kaczyńskie srebrniki się skończą - ale wtedy na otrzeźwienie będzie już za późno. Bo jedno wam powiem, Panowie Ekscelencje - z tej drogi, na której dziś WIĘKSZOŚĆ waszych owieczek, z drogi do swobody myśli i osądu, ze ścieżki ku wolności od strachów i lęków, którymi szczepiliście każdą owieczkę stada od niemowlęcia - oto z tej drogi już nie ma powrotu pod Waszą pyszną i niemądrą władze. Tak nam dopomóż Bóg.

Czy redakcja TP czuje się rozczarowana brakiem rozwoju sytuacji? Za tydzień zostanie popiół z ogniska. Dmuchanie niewiele pomoże.

Skoro w TPczujemy sie jak we wspolnym domu proponuje usiadzmy przy okraglym stole i napiszmy 1 en list z wyrazami poparcia dla O.LW aby nie czul sie ani przez chwile osamotniony czy moze nawet zagrozony, z jednoczesmym apelem do Episkopatu o odezwe, a na redaktora proponuje jednoglosnie Pana Roberta.

Pewnie nie mogli. To wielka szkoda. Ojciec Wiśniewski staje się bohaterem i jestem Mu wdzięczny za mądrość. Niewielu jest takich.

Szanowny rzeczniku Konferencji Episkopatu Polski, biskupi jednak milczą, i to od dawna. Milczą, gdy łamana jest konstytucja, milczą, gdy coraz śmielej poczynają sobie w Polsce ruchy spod znaku swastyki, milczą, gdy łamane są prawa człowieka (np. do stanowienia o sobie kobiet albo prawo do wolności słowa i demonstrowania), milczą nad coraz częściej zdarzającymi się atakami na tle rasowym. Można by jeszcze wiele wymieniać. Nie przykryją tego styczniowe paroksyzmy przyzwoitości. Wierni oczekują, że episkopat wypowie się jako zwierzchność w Polsce, jednym głosem, i ma to być głos jasny, jednoznaczny, tak, aby nawet najprostszy człowiek nie miał problemu ze zrozumieniem: chrześcijaństwa i polskiej kultury nie obronimy nienawiścią do innych. Episkopat powinien konsekwentnie dopilnować, żeby to przesłanie głosili księża na wszystkich mszach, od Warszawy, aż do najmniejszej wioski. Jakoś nie ma problemu ze spójnością przekazu, gdy w grę wchodzą np. sprawy obyczajowe, prawda? Milczycie, biskupi, i to wasz wielki grzech zaniechania, bo wasza odpowiedzialność jest większa.

No tak, wystarczy że tematy się przedyskutuje lub przemodli, a sprawa się sama załatwi. Tym bardziej, że mam wrażenie, że co innego się mówi, a co innego się robi.

Złoczyńcy Szydło, Morawiecki i Duda nastali po dobroczyńcach Tusku, Kopacz i Komorowskim. Doprawdy świat staje się nieskomplikowany gdy emocje zablokują rozum.

Ja to nazywam syndromem francuskiej republiki. Okres komunizmu i napędzonej przez niego laicyzacji był wystarczająco długi, by dziś procentować takimi dylematami, jakie ma o. Wiśniewski. Nic dziwnego że niektórzy wychowankowie tamtej epoki, nawet kapłani, znaleźli się na rozdrożu. Dylematy - w swej maksymalnej skali - tragikomiczne.

Chyba życie w opozycji musi być trudne. Przedtem było mnóstwo frustratów na prawicy a dzisiaj chyba jeszcze więcej jest ich po drugiej stronie. Ojciec Ludwik opiekował się niegdyś ( późny PRL ) młodymi wówczas demokratami z kręgu A. Halla. Ta przyjaźń trwa chyba do dziś o co przecież nie można mieć pretensji do żadnego z tych zasłużonych dla Polski mężów. A kapłani generalnie za dużo czasu spędzają - z moich obserwacji tak wynika - przed telewizorem. Wszystko potem zależy od tego którego kanału słuchają ( kanał jest tu zresztą wyjątkowo trafnym określeniem ). Niekiedy nawet niedzielne homilie powstają w oparciu o sobotnie reporterskie relacje z kraju i ze świata.

Obserwujesz ile czasu spędzają kapłani przed TV i jak piszą homilie? Jak to możliwe?

To ważna umiejętność. Nie każdy ją posiada. Nawet jeśli jest biskupem KK.

Panowie Biskupi, chyba kompletnie się już pogubiliście. Chrześcijaństwo to nie dekrety, listy pasterskie, konferencje i co Wy tam jeszcze sobie wymyśliliście. Tych waszych wypocin nikt nie słucha i się nimi nie przejmuje. Macie Panowie nawet problemy z czytaniem ze zrozumieniem. To smutne gdy poważni ludzie nie potrafią odczytywać ze zrozumieniem tekstu pisanego przez, co by tu dużo nie pisać, człowieka własnego stanu. Jeśli sprawy zaszły tak daleko, to chyba nie ma co liczyć na jakiekolwiek próby wsłuchania się w głos wiernych i zrozumienia dynamiki wydarzeń.

1. "wyjmij belkę nienawiści ze swojego oka" - nienawidzisz myślących inaczej nie mniej niż ci których oskarżasz ! 2.zacznij od swoich : Sowa, Lemański, Dostatni, Gużyński, itd. - przecież 2 z nich to twoi kumple z zakonu 3. zweryfikuj pod względem dzielenia i nienawiści twoje środodowiska medialne i polityczne - i oczyść swoją stajnię Augiasza ! dopiero jak się z tym uporasz - będzie można twoje słowa potraktować poważnie - inaczej to kolejna "afera na zamówienie" - tylko idioci uwierzą w twoją wiarygodność - takiej jednostronności to nawet u Rydzyka nie ma , mistrzu .

Poproszę o konkrety. Cytaty może jakieś z wymienionych. Fakty. Bez ogólników i zacietrzewiania się. I bez ogólnej pogardy. Mistrzu.

i ojca Wiśniewskiego. Nawet jeśli ojciec Ludwik dał się zauroczyć "dziełem" Aleksandra Halla pt. "Zła zmiana".

Wypowiedzi Tych Ojców skompromitowały Dominikanów. Mam nadzieję, że tą drogą nie chce iść O.Wiśniewski !

KOCHAM O Ludwika bez "zauroczen" aby nie bylo w Kosciele niepotrzebnych podejrzen. Jestem mezczyzna mam 4 ke dzieci i zadnych innych nieludzkich inklinacji ,sa tez juz 4y wnuki. O.Ludwik zauroczyl sie tylko E W A N G E L I A czyli Radosna Nowina ;jak niektorzy jego przodkowie np Rebekka,czy Estera

Histeria antyuchodźcza zaczęła się od pewnej nocy sylwestrowej w Niemczech. Nagle uchodźcy zaczęli zachowywać się niebezpiecznie. Przedtem był spokój. Nie sądzicie,że to było (niestety skutecznie) inspirowane? Prosta droga do rozwalenia Europy

u nas na wsi proboszcz jeszcze dobrze przed tym Sylwestrem straszył uchodźcami z ambony; Kaczyński swe haniebne słowa o uchodźcach roznoszących pasożyty wypluł z siebie też przed tą datą itede

Już od wielu lat w wielu europejskich miastach np w Paryżu są dzielnice, które omijaj szerokim łukiem jeśli ci życie miłe. http://www.rmf24.pl/raporty/raport-fala-uchodzcow/najnowsze-fakty/news-kropla-zlota-czyli-imigrancka-strefa-bezprawia-w-paryzu,nId,1889110

W moim mieście Warszawa też są takie dzielnice od dawna chociaż nie ma tam uchodźców tylko rodowici Polacy
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]