Reklama

Ostatnia walka esbeka

Ostatnia walka esbeka

23.12.2016
Czyta się kilka minut
Nikt przy zdrowych zmysłach, a mający elementarne zdolności wróżebne, nie podważa chyba konieczności i nieuniknioności wprowadzenia w nadchodzącym roku na terenie całego kraju stanu wojennego.
P

Ponieważ nie ulega już chyba wątpliwości, że rozum przestał mieć wpływ na kształt państwa polskiego, możemy w naszych cotygodniowych rozważaniach całkiem bezkarnie popuścić wodze bez poczucia straty, kwaśnego poczucia obciachu czy odlepienia od podłoża.

Takoż widać już wyraźnie, że ludzie rządzący rządzić nie umieją niczym, i że jednak powierzenie im steru nawy państwowej było czynem z gatunku wręczenia dziecku brzytwy albo alkoholu, wsadzaniu palców do młockarni itd. Ponieważ jednak stało się, jak się stało, ponieważ większość ludu naszego uznała, że tak będzie cacy, zmuszeni jesteśmy teraz wyjątkowo ryzykownie mniemać oraz noworocznie wieszczyć.
Wieszczba nasza będzie typowa dla tutejszej sztuki katastroficznego ględzenia opartego wyłącznie na sentymencie do czynów zbrojnych oraz do konspirowania, a wszystko to umieścimy w szarym sosie tradycyjnego chaosu, który się...

3761

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]