Reklama

Ogniu, krocz ze mną

13.11.2017
Czyta się kilka minut
Teatr operowy Wysockiej stał się polityczny, zaangażowany, coraz dobitniej gra na emocjach widza. Ze szkodą dla przedstawień.
Barbara Wysocka podczas próby spektaklu „Lenz” w Teatrze Narodowym. Warszawa, 14 lutego 2011 r. AGNIESZKA K. JUREK / EAST NEWS
D

Do dziś pamiętam tę bieliźniarkę. Zwykłą, odrapaną szafkę, która okazała się najistotniejszym elementem inscenizacji „Zagłady domu Usherów” Philipa Glassa w warszawskim Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Akcję utworu, w którym Barbara Wysocka zadebiutowała jako reżyserka operowa, sam kompozytor streścił zaledwie w kilku zdaniach, dziwnie chybiających sedna pierwowzoru, czyli noweli Edgara Allana Poego. Po latach wyrosłam z tej opowieści grozy, w dzieciństwie czytałam ją jednak po wielekroć, najchętniej w świetle latarki pod kołdrą – żeby tym mocniej się bać, przeżywać te same, znane już epizody, z coraz przenikliwszym dreszczem emocji chłonąć atmosferę lęku, choroby i samospełniającej się przepowiedni.

Glass stworzył operę mniej niż przeciętną, niewyróżniającą się niczym specjalnym na tle jego minimalistycznej twórczości, pełną zapętlonych motywów i prostych zwrotów...

9365

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]