Reklama

Odurzeni

Odurzeni

05.11.2018
Czyta się kilka minut
Inni się dziwią, a ja nie. Jak ktoś wewnętrznie podległy, przepełniony lękiem, bojący się każdej samodzielnej myśli, która mogłaby zrodzić się w jego głowie, może przygotowywać obchody Święta Niepodległości?
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
W

Wiadomo, że wyjdzie coś wręcz przeciwnego: wielka manifestacja podległości właśnie. Jak wielka? To zależy. Nikt, jak na razie, nie zaproponował gigantycznej historycznej rekonstrukcji, takiej na skalę ogólnopolską, co tam – ogólnoeuropejską. Jakby tak ładnie zrekonstruować wszystko, co się działo, powiedzmy, od bitwy gorlickiej po traktat ryski, to nie ma siły, świat musiałby to dzieło zauważyć! Miliony statystów, przepędzanie ludzi z jednego miejsca na drugie, setki tysięcy płonących chałup i kilometry bandaży zabarwionych na czerwono... Nikt nie zaproponował, ale ponieważ w sprawie świętowania wszystko robi się na ostatnią chwilę, niewykluczone, że znajdzie się ktoś, komu taki pomysł przyjdzie do głowy.

Żeby była jasność – podległość niejedno ma imię. Może się objawiać rozmaicie, także w formie farsowej, kiedy koniecznie trzeba zrobić coś do góry nogami, byleby nie „po...

3700

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]