Reklama

Nord Stream 2 musi poczekać

Nord Stream 2 musi poczekać

22.11.2021
Czyta się kilka minut
O

O pół roku może się opóźnić oddanie do użytku gotowego już ruro­ciągu Nord Stream 2 – mimo iż prezydent Rosji wyrażał nadzieję, że gaz popłynie nim natychmiast, a ministerstwo gospodarki Niemiec wydało niedawno konieczne poświadczenie, iż rurociąg „nie zagraża bezpieczeństwu gazowemu Niemiec i UE” (z taką tezą polemizują krytycy NS2).

Tymczasem Federalna Agencja ds. Sieci (Bundesnetzagentur), która musi dopuścić NS2 do użytkowania, nieoczekiwanie zawiesiła w minionym tygodniu certyfikację rurociągu (taką procedurę przewiduje unijne prawo), argumentując, że jego właściciel – spółka Nord ­Stream, będąca własnością rosyjskiego Gazpromu – jest zarejestrowana w Szwajcarii, co stoi w sprzeczności z unijnymi przepisami. Procedura certyfikacji zostanie podjęta na nowo, gdy Nord Stream powoła spółkę córkę prawa niemieckiego, która stanie się właścicielem i operatorem 85-kilometrowego odcinka rurociągu biegnącego przez teren Niemiec.

Decyzja ta ma charakter formalny – jeśli ktoś miał nadzieję, że może to być forma nacisku ze strony Niemiec na Kreml, aby zaprzestał eskalować sytuację na granicach z Unią i Ukrainą [piszemy o tym w dziale Świat – red.], to był w błędzie. Wszystko wskazuje, że NS2 zostanie uruchomiony – spośród partii, które utworzą w Niemczech nowy rząd, gazociąg popierają socjaldemokraci i liberałowie. Tylko Zieloni są mu przeciwni: uważają, że NS2 to narzędzie, którym Rosja będzie realizować swoją destrukcyjną politykę wobec Unii i Ukrainy.

Informacja, że NS2 ma opóźnienie, wywołała wzrost cen hurtowych na rynku gazu o 10 proc. Wcześniej Rosja sygnalizowała, że nie zwiększy dostaw do Unii, jeśli NS2 nie zostanie szybko uruchomiony. W ten sposób kryzys gazowy w Unii – którego Rosja nie wywołała, ale do którego znacząco się przyczynia – może się jeszcze pogłębić. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]