Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Mroczny czas prymasa

Mroczny czas prymasa

26.11.2018
Czyta się kilka minut
Czy jesienią 1965 r. kardynał Wyszyński przeżywał kryzys? Przyczyną miałaby być nagonka komunistów po Orędziu do biskupów niemieckich, a także niechęć części wiernych i duchownych do tego dokumentu.
Na uroczystościach pierwszomajowych w Warszawie, 1966 r. ALEKSANDER JAŁOSIŃSKI / FORUM
W

Wizja Milenium – obchodów tysiąclecia chrztu Polski, organizowanych w 1966 r. przez Kościół – spędzała sen z powiek Władysława Gomułki, przywódcy PRL. Orędzie biskupów polskich do niemieckich z 18 listopada 1965 r. – ze słowami przebaczenia i prośbą o wybaczenie – dało jego ekipie nadzieję, że w przeddzień święta polskiego chrześcijaństwa uda się osłabić Kościół – wykorzystując ten dokument do wielkiego ataku propagandowego.

Bomba w Watykanie

W listopadzie 1965 r., podczas ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II, obecni tam polscy biskupi kierują listy do episkopatów świata z zaproszeniem na obchody Milenium w kolejnym roku. Najważniejsze okaże się Orędzie do Episkopatu Niemiec, które nabiera znaczenia politycznego: idzie na przekór status quo w relacjach PRL z Niemcami zachodnimi i wyprzedza epokę. Biskupi chcą pojednania obu narodów i wbrew ówczesnemu...

15035

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

mam coraz mocniejsze przekonanie, że postać Stefana Wyszyńskiego jest w sposób niemal doskonały upudrowana i polukrowana, zasługa głównie komuny co doskonałe warunki stworzyła do wykreowania superbohatera po przeciwnej stronie barykady - z pewnością przyjdzie czas na jej odbrązowienie, póki co aktualna narracja o tym człowieku zaczyna kojarzyć się dzisiaj raczej z fałszem i obłudą pisiackiego kultu Lecha Kaczyńskiego niż z prawdą i rzeczywistością

Doskonale pamiętam wzburzenie wśród strajkujących w sierpniu 1980 roku, jakie wywołał list Wyszyńskiego nawołujący do spokoju i owocnej pracy. Oczywiście potem było odkręcanie, tłumaczenie co autor chciał powiedzieć itd. Znane , także obecnej "wadzy". We mnie pozostał niesmak.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]