Mniej mój, bardziej Boga

Weronika i Bartosz, rodzice: Żeby opowiedzieć dziecku o Bogu, musieliśmy zweryfikować, czy sami wierzymy. Przygotowanie syna do pierwszej komunii przyniosło nam większą jedność w rodzinie. Jedność –...

Reklama

Mniej mój, bardziej Boga

Mniej mój, bardziej Boga

07.05.2018
Czyta się kilka minut
Weronika i Bartosz, rodzice: Żeby opowiedzieć dziecku o Bogu, musieliśmy zweryfikować, czy sami wierzymy. Przygotowanie syna do pierwszej komunii przyniosło nam większą jedność w rodzinie. Jedność – czyli komunię.
MAGDA WOLNA
M

MACIEJ MÜLLER: Dlaczego zdecydowaliście się na samodzielne przygotowanie Tomka do komunii?

WERONIKA: Kilka lat temu usłyszałam o takiej możliwości od przyjaciółki ze wspólnoty. Wydało mi się to zrazu fanaberią – niemniej wyczuliłam się na takie historie. Na ogół powtarzał się w nich wątek rodzinnego, wspólnego przeżywania przygotowań i samej komunii. A dotyczyło to rodzin, które wiarę i relację z Bogiem przeżywają jako coś codziennego, a nie okazjonalnego.

Rok temu zdecydowała się na to moja siostra. Mieli wyjechać do Szwajcarii akurat na ten rok, kiedy przypadała pierwsza komunia ich synka Adama. Znajomy dominikanin poradził: poślijcie go wcześniej, na co czekać? Zobaczyliśmy wtedy, jak to wygląda od kuchni. Że to wydarzenie staje się proste, a jednocześnie głębokie; normalne i wyjątkowe. Pomyślałam, że też bym tak chciała.

Pytaliście syna o...

16173

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]