Reklama

Młodzieńcza polityka

Młodzieńcza polityka

26.02.2018
Czyta się kilka minut
Nie mogę wyjść z zachwytu nad taktycznym sprytem duchownych z pobliskiej parafii, którzy wiedząc, iż niemile widziane bywa mieszanie polityki do kazań, pomysłowo wszczepiają partyjne co nieco treści w inne miejsca liturgii.
Z

Zwykle – w ogłoszenia duszpasterskie, gdy znakomitą okazją, by wyjaśnić owieczkom, który z politycznych charakterów jest czarny, a który lśni bielą niczym sen dziewicy, staje się chwila na promocję katolickich magazynów (zwłaszcza dwóch), zawierających często pokaźne dawki partyjnej propagandy. Z ambonki leci wtedy zwyczajowy referacik: pan prezydent jako święty Stanisław i święta Teresa w jednym, umiłowany rząd na drodze krzyżowej do zbawienia nas wszystkich, Piłaci i Herodzi z Brukseli – tę śliczną bajeczkę słyszałem dziesiątki razy, nuda, wrażenia żadnego nie robi.

Co innego poobserwować, jak celebrans próbuje zmieścić wszystko, co mu się publicystycznie ulewa, w wymuszające jednak pewną lakoniczność ramy Modlitwy Powszechnej. Gdy w ubiegłym roku trwały w Polsce protesty przeciwko reformie sądów, osobiście słyszałem (w warszawskiej bazylice św. Krzyża i u służewskich...

6025

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]