Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kwaśniewski w portfolio Manaforta

Kwaśniewski w portfolio Manaforta

17.09.2018
Czyta się kilka minut
Nazwisko eksprezydenta RP widnieje w raporcie, który prokurator Robert Mueller sporządził w sprawie Paula Manaforta – podano w minionym tygodniu.
SERGEY ILLIN / VICTOR PINCHUK FOUNDATION
M

Manafort, były szef kampanii Trumpa, oskarżony o oszustwa, właśnie przyznał się i zgodził na współpracę z Muellerem. Media spekulują, czy będzie kluczowym świadkiem w Russiagate, śledztwie nt. współpracy sztabu Trumpa z Rosją.

Wieść o współpracy Kwaśniewskiego z Manafortem polskie media podały w tonie sensacji. Tymczasem austriacka prasa już w lutym pisała, że w „stajni” Manaforta byli Kwaśniewski i Romano Prodi (były szef Komisji Europejskiej), a nieformalnym liderem grupy, zwanej Habsburg Group, był ekskanclerz Austrii Alfred Gusenbauer. Mueller już wtedy twierdził, że na zlecenie Manaforta Habsburg Group kreowała pozytywny klimat wokół prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Janukowycza. Trzej ekspolitycy przyznali wtedy, że lobbowali, ale mieli nie wiedzieć, iż to Manafort stał za zleceniem. Gusenbauer i Kwaśniewski przyznali, że mieli z nim kontakty. Gusenbauer przyznał, że dostawał pieniądze, lecz nie od Manaforta, ale „jakiejś firmy amerykańskiej lub brytyjskiej”. Prodi bronił się, że pieniądze dostawał wprost od Gusenbauera i jako „rekompensatę” za udział w konferencjach w wielu krajach (na zdjęciu: Kwaśniewski i Janukowycz w Jałcie, 2012 r.).

Austriacka prasa spekulowała, że w transferze brudnych pieniędzy (Manafort był opłacany nielegalnie) pośredniczyły firma lobbystyczna Mercury i European Centre for a Modern Ukraine z siedzibą w Brukseli. Dziennik „Ukraińska Prawda” twierdził, że ośrodek ten (zamknięty w 2016 r.) był „kontrolowany przez Janukowycza”. ©℗

Na podst. Die Presse

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na stornie Kiyv Post opublikowano ciekawy artykul nt Manaforta. Warto przeczytac, gdyz pokazuje, ze nie wszystko co sie powszechnie mowi i pisze jest zgodne z rzeczywistoscis. https://www.kyivpost.com/article/opinion/op-ed/graham-stack-everything-you-know-about-paul-manafort-is-wrong.html

Wystarczy śledzić austriacką prasę. Zresztą panowie przyznali się, chociaż w zasadzie nie ma do czego się przyznawać. "Gusenbauer i Kwaśniewski przyznali, że mieli z nim kontakty. Gusenbauer przyznał, że dostawał pieniądze, lecz nie od Manaforta [...] Prodi bronił się, że pieniądze dostawał wprost od Gusenbauera i jako „rekompensatę” za udział w konferencjach w wielu krajach". Rozumiem, że tylko przypadkiem pominięto informację, że prez. Kwaśniewski też otrzymywał honoraria za udział w konferencjach tak jak Prodi. Co sam przyznał w RMF FM, chociaż chyba nie ujawnił ile. Tu mi się przypomina komentarz Berniego Sandersa do informacji, że Hilary Clinton przed zarządem jakiegoś banku wygłosiła odczyt za sześciocyfrową sumę, a było to coś w sensie: czy naród amerykański nie zasługuje, by poznać tak cenne mądrości?

"Oluś zawsze był krętaczem i to małym krętaczem". Widocznie czas spowodował, że zaczął kręcić większe lody..

Pamiętam jego odpowiedź na pytanie dziennikarki, czy nie uważa, że jako premier nie zachował wystarczającej ostrożności w kontaktach z rezydentem wywiadu niegdyś zaprzyjaźnionego mocarstwa. A on na to (proszę się skupić, bo to wielce kunsztowna konstrukcja ;): "No więc ja nie mogę potwierdzić, żeby ona (ta ostrożność znaczy - przypis mój) była zbyt wielka". Genialne, nie?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]