Reklama

Koniec promocji

Koniec promocji

25.05.2015
Czyta się kilka minut
Wybory w Polsce nie są merytoryczne, lecz uczuciowe.
M

Mógłby ktoś pomyśleć, że w czasie kampanii wyborczych najlepiej rozprawia się na temat wieku emerytalnego, przemysłu obronnego, pełzającej, lecz gigantycznej prywatyzacji mienia o niejasno ustalonym statusie prawnym w Warszawie, zmarnowanych pieniędzy na wykładowców szkolnictwa „wyższego”, grodzenia się osiedli, likwidacji OFE, niechęci Polaków do państwa, wyjścia obronną ręką z rosyjskiej awantury, braku etatów. Przyznajmy, że problemy te nie przygniotły wyborów prezydenckich. Czy dlatego, że Polak wyborca ma za małą głowę? Nie sądzę. Decyduje fakt, że skoro odbiera się przedwyborcze gadulstwo jako gadanie promocyjne, nie chce się słuchać o sprawach poważnych, tylko o efektownych. Na szczęście już po wyborach – możemy na kilka miesięcy powrócić do prawdziwej polityki. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]