Reklama

Janion, Walicki, pożegnanie

Janion, Walicki, pożegnanie

24.08.2020
Czyta się kilka minut
Byli historykami romantyzmu i krytykami narodowych mitów, najważniejszymi postaciami polskiej humanistyki.
A

Andrzej Walicki współtworzył, obok Leszka Kołakowskiego i Bronisława Baczki, warszawską szkołę historyków idei. Nie ma dziś rosjoznawcy, który nie czułby się jego uczniem. Całą generację literaturoznawców wykształciła z kolei Maria Janion.

On pisał o niebezpieczeństwach tradycji romantyzmu, polegających na braku „wzorów mądrej, zręcznej, realistycznej i patriotycznej polityki państwowej”. Ona mówiła, że napędzane romantyzmem pragnienie wolności powinno być stale uzupełniane „zmaganiami o obywatelskie równouprawnienie”. Walicki postulował – jakże dziś aktualną – konieczność odnalezienia form solidarności odpowiednich dla społeczeństwa „ujednostkowionego”. Wśród wyzwań stojących przed współczesną lewicą widział obronę coraz większej „potrzeby wolności indywidualnej przed naporem sztucznie reanimowanego tradycjonalizmu”. To dobry pomysł, odpowiadała ­Janion, myśleć o nowoczesności jako utracie, bo Polsce przeszkadza zakrzepły tradycjonalizm: „tradycji racjonalistycznej trzeba bronić, ale mając świadomość, że postęp, który jej zawdzięczamy, zmiażdżył rozmaite wcześniejsze wartości”.

Ją pasjonowało coś, co nazwała „archiwum egzystencji” – próba ocalania wszystkiego, towarzysząca poczuciu odpowiedzialności za drobiazgi. On kilka miesięcy temu, zaraz po 90. urodzinach, zdigitalizował swój dorobek naukowy w zbiorach Biblioteki Narodowej – można go odnaleźć i studiować w otwartych zasobach. ©℗

Czytaj także: Maria Janion: Archiwum egzystencji

Autor artykułu

Od 2018 r. związana z „Tygodnikiem Powszechnym”, redaktorka wydania internetowego, autorka tekstów o tematyce kulturalnej i społecznej. W 2019 r. nominowana do nagrody Polskiej Izby Książki...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]