Reklama

Jak pomagać w sieci

Jak pomagać w sieci

18.07.2017
Czyta się kilka minut
Z

Zbiórka pieniędzy na leczenie rzekomo chorego na nowotwór oczu trzyletniego Antosia okazała się oszustwem. 23-letni Michał S., korzystając z portalu Zrzutka.pl (umożliwiającego prowadzenie akcji charytatywnych), namawiał celebrytów i internautów, by opłacili operację pewnego chłopca. Od lutego na oszustwo nabrało się 6 tys. osób, m.in. Anna i Robert Lewandowscy, którzy wpłacili 100 tys. zł. Kłamstwo wyszło na jaw, gdy Paulina Szubińska-Gryz ze stowarzyszenia Stop Przemocy w Służbie Zdrowia zaczęła szukać więcej informacji na temat Antosia. Okazało się, że chłopiec istnieje, ale jest zdrowy, a jego zdjęcie Michał S. ściągnął z internetu. Oszust został aresztowany, a portal Zrzutka.pl złożył doniesienie do prokuratury.

Jakie mogą być konsekwencje sytuacji, w której tak wielu ludzi uległo mistyfikacji? Oprócz tego, że uczciwym organizatorom zbiórek charytatywnych pozyskiwanie funduszy może iść teraz znacznie trudniej, niewykluczone, że wielu internautów, zamiast poddawać się szantażowi emocjonalnemu, będzie teraz uważniej sprawdzać, komu tak naprawdę pomaga. Inna sprawa, że na rynku portali internetowych organizujących zbiórki charytatywne tylko nieliczne weryfikują, kto jest ich pomysłodawcą i jaki jest rzeczywisty cel. Być może przypadek Michała S. powiększy to grono. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]