Himalajska wyrocznia

Elizabeth Hawley nigdy nie wspinała się po górach. Nie przeszkodziło jej to na pół wieku stać się żywą encyklopedią i ostatnią instancją dla pokoleń wspinaczy.

Reklama

Himalajska wyrocznia

Himalajska wyrocznia

17.12.2018
Czyta się kilka minut
Elizabeth Hawley nigdy nie wspinała się po górach. Nie przeszkodziło jej to na pół wieku stać się żywą encyklopedią i ostatnią instancją dla pokoleń wspinaczy.
Elizabeth Hawley, Katmandu, 2014 r. BARTEK DOBROCH
M

Miała cechy największych kronikarzy – trzymała rękę na pulsie wydarzeń, była skrupulatna, dociekliwa i długowieczna. We wszystkich opowieściach polskich himalaistów była już starszą panią. Nic dziwnego – spotykali ją zazwyczaj dopiero w latach 80. Ale w listopadzie 2014 r. Elizabeth Hawley była już naprawdę staruszką. Ukończyła 91 lat.

W Nepalu przeżyła trzech królów, a za panowania czwartego – rewolucję i upadek monarchii. Przez 50 lat od jej przybycia do Katmandu liczba wejść na Mount Everest wzrosła ponad tysiąckrotnie. Ewoluował himalaizm – od pionierskiego, przez eksploracyjny, sportowy i kolekcjonerski, aż po dominację wypraw komercyjnych.

Telefon w Katmandu

Dłuższy pobyt w Nepalu wydawał się ostatnią szansą na spotkanie z Elizabeth Hawley. Dla kogoś, kto dotykał wprawdzie podnóży ośmiotysięczników i wchodził na kilka niższych szczytów, lecz nigdy nie był...

21059

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bo lubiła ciepło i była leniwa, jak sama mawiała. Ludzie gór,charakteryzują się pewną, zdecydowanie, negatywną przypadłością. Wielu z nich żyje zdecydowania za krótko. Elżbiety to nie dotyczyło. Za to, Bogu niech będą dzięki.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]