Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Górnicy na tropie tajemnic wszechświata

Górnicy na tropie tajemnic wszechświata

07.08.2012
Czyta się kilka minut
Okładka dodatku „Śląsk jak malowany”
W

W „Angelusie” – słynnym filmie Lecha Majewskiego – pokazani są jako proste „chopy”, które może i nie znają się na polityce, ale na pewno mają wgląd w konstelacje gwiazd. I choć wiadomo nie od dziś, że tajemnice Nieba objawiane są prostaczkom, to obraz robotników próbujących ratować świat przed „dupnięciem” promienia Saturna, wciąż ogląda się z niedowierzaniem. Nic dziwnego, zjawisko to było tak niecodzienne, że Grupa Janowska stała się fenomenem na skalę światową.

Wszystko zaczęło się od Teofila Ociepki – maszynisty w elektrowni kopalni „Giesche” (obecnie „Wieczorek”), a zarazem teozofa i założyciela Janowskiej Gminy Okultystycznej. To on w latach 30., za namową swojego mistrza (którym był prawdopodobnie różokrzyżowiec Filip Hohmann), zaczął malować, traktując sztukę jako ekspresję boskiego natchnienia.

W 1946 r. Ociepka przyczynił się do założenia kółka plastycznego przy prowadzonym przez Ottona Klimczoka domu kultury kopalni „Wieczorek”, która mieści się w Janowie – dzielnicy Katowic. Zespół przekształcił się w Koło Malarzy Nieprofesjonalnych, których twórczość spotkała się z ostrą krytyką, jako że nie przystawała do sztuki socrealistycznej. Robotnikami, którzy utworzyli trzon grupy, nazwanej później Janowską, byli m.in. Leopold Wróbel, Paweł Wróbel, Ewald Gawlik, Bolesław Skulik i Erwin Sówka.

Choć sam Ociepka nie uczestniczył w spotkaniach, podczas których górnicy pokazywali sobie obrazy, ich malarstwo wydaje się silnie inspirowane jego twórczością. Mimo widocznych rysów indywidualnych, obrazy malarzy wiąże ich prymitywistyczny charakter: deformacja perspektywy i wykorzystanie szczegółu oraz wplatanie symboli i motywów magicznych do scen przedstawiających życie codzienne.

Poza Ottonem Klimczokiem, opiekę nad malarzami sprawował też Zygmunt Lis, który podsuwał górnikom lektury i czuwał nad rozwojem ich twórczości. Malarstwo Grupy Janowskiej stało się wizytówką Śląska: obrazy górników eksponowane były na wielu wystawach zarówno w kraju, jak i za granicą.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]