Reklama

„Duch śniegów” to dzieło złożone z samych epifanii

15.04.2022
Czyta się kilka minut
W filmie „Duch śniegów” rozmawia się wyłącznie szeptem – nie tylko po to, by nie spłoszyć pantery schowanej przed człowieczym wzrokiem gdzieś między skalnymi półkami.
Kadr z filmu „Duch śniegu”, 2021 r. MATERIAŁY PRASOWE
T

Ten film działa jak kąpiel w gongach albo samotna kontemplacja górskiego pejzażu. Jego czyste linie i surowa zawartość nie domagają się natychmiastowego zachwytu – żadnego National Geographic. A jednak „Duch śniegów” to dzieło złożone z samych epifanii. Objawieniem może być spotkanie z antylopą tybetańską, stadem jaków lub z manulem stepowym. Bo głównym tematem i zarazem motorem akcji jest czekanie. W pustce, zimnie, w prószącym śniegu, często na czworakach, bez obietnicy, że gdzieś w pobliżu można się spodziewać zasłużonej nagrody. Wypatrując pantery śnieżnej, twórcy dokumentu wyposażeni w nowoczesne narzędzia optyczne, notatniki i własną wiedzę, sami stają się obiektem czyjegoś patrzenia. Marie Amiguet i Vincent Munier z udziałem minimalnej ekipy stworzyli obraz, w którym kino przyrodnicze zamienia się bez mała w kino religijne.

Drugi z wymienionych, znany fotografik...

7432

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]