Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Droga krzyżowa Asii Bibi

Droga krzyżowa Asii Bibi

05.11.2018
Czyta się kilka minut
AKHTAR SOOMRO / REUTERS / FORUM
S

Sędzia podarował mi nowe życie” – mówiła Asia Noreen, chrześcijanom na świecie znana jako Asia Bibi (siostra Asia), gdy usłyszała, że Sąd Najwyższy Pakistanu uchylił wyrok śmierci za rzekome bluźnierstwo, z którym spędziła w więzieniu ostatnich 8 lat. Ale nowe życie nie oznacza dla niej powrotu do tego, które było. To, że dla bezpieczeństwa swojego i rodziny będzie musiała opuścić kraj, zdawało się przesądzone. Teraz nie wiadomo, czy będzie możliwe.

Asię Bibi, matkę pięciorga dzieci, aresztowano w 2009 r. po tym, jak dwie współtowarzyszki z pracy oskarżyły ją o bluźnierstwo. Kobiety odmówiły wypicia wody przyniesionej przez Asię, po czym miała nastąpić kłótnia, w której miało paść bluźnierstwo pod adresem proroka Mahometa. W Pakistanie od 1969 r. obowiązuje prawo, które pozwala za to skazać na śmierć, i wciąż ma duże poparcie społeczne.

Protesty ekstremistów wybuchły zaraz po decyzji sądu (na zdjęciu). Zablokowali oni główne drogi kraju, żądając powieszenia Asii. Do demonstracji wzywał Hafiz Saeed, lider organizacji Lashkar-e-Taiba (uznanej za terrorystyczną). Protestują też zwolennicy partii Tahrik-e-Labbaik Pakistan, która ma wprawdzie znikome poparcie społeczne, ale przyciąga uwagę protestami i blokadami dróg. Władze ugięły się pod naciskiem protestów i zawarły rodzaj ugody z ekstremistami. Ogłoszono, że Asia nie będzie mogła opuścić kraju, i że rząd nie zablokuje odwołania od ostatniego wyroku. Wszyscy protestujący, których zatrzymano, zostaną zwolnieni. Mąż Asii, Bibi Ashiq Masih, apeluje do przywódców USA, Wielkiej Brytanii i Kanady o azyl i umożliwienie rodzinie wyjazdu z kraju. Natomiast jej adwokat Saiful Malook, który wolał opuścić Pakistan, tak komentuje ugodę władz z protestującymi: „Nie są nawet w stanie wprowadzić w życie wyroku najważniejszego sądu w kraju”. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Teolożka, publicystka i blogerka („Żydzi i czarownice”). Zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim oraz teologią feministyczną. Studiowała na Papieskim Wydziale Teologicznym w...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]