Reklama

Czym oddycha świat

Czym oddycha świat

w cyklu STRONA ŚWIATA
08.03.2019
Czyta się kilka minut
W Polsce nie jest oczywiście najlepiej, ale z opublikowanego właśnie raportu organizacji Greenpeace i AirVisual wynika, że wśród stu miast, w których powietrze zanieczyszczone jest najbardziej, niemal wszystkie leżą w Indiach i Chinach.
Smog w Gurgaon (Indie), najbardziej zanieczyszczonym mieście świata, 7 marca 2019 r. / Fot. Dominique Faget / AFP / East News
Smog w Gurgaon (Indie), najbardziej zanieczyszczonym mieście świata, 7 marca 2019 r. / Fot. Dominique Faget / AFP / East News
Z

Za najbardziej zatrute miasto świata uznany został Gurgaon (inna nazwa Gurugram), uważany w Indiach za przykład nowoczesnego rozwoju i współczesnego kapitalizmu. Kariera tego miasta, leżącego ok. 30 km od stołecznego Delhi i tamtejszego lotniska międzynarodowego, zaczęła się w latach 70. XX w., kiedy swoją fabrykę założył w nim koncern samochodowy Suzuki-Maruti. W latach 90., gdy zagrożone bankructwem władze w Delhi odrzuciły państwowy socjalizm i nawróciły się na kapitalizm, Gurgaon stał się stolicą i symbolem gospodarczego cudu, jakiego doświadczyły Indie. Miasto zaczęło się gwałtownie rozbudowywać, a międzynarodowe i lokalne korporacje przenosiły do gurgaońskich biurowców swoje siedziby. Dziś mieszka tu około miliona ludzi, a miasto cieszy się opinią jednego z najbogatszych w Indiach.

Badania przeprowadzone przez Greenpeace i AirVisual w trzech tysiącach miast na całym świecie świadczą jednak, że Gurgaon jest też miastem, w którym powietrze jest najbardziej zanieczyszczone. Średni roczny poziom pyłów zawieszonych – drobinek, które wdychane przez ludzi przedostają się do płuc, wywołują chroniczne infekcje, choroby gardła i dróg oddechowych, a także alergie, astmy, a nawet nowotwory – wynosi tu prawie 136 mikrogramów (µg) na metr sześcienny, podczas gdy dopuszczalna przez Światową Organizację Zdrowia norma to 25. Podobne fatalne wyniki zanotowano w innych miastach-satelitach indyjskiej stolicy (Ghaziabadzie, Faridabadzie czy Noidzie), a także w dwudziestomilionowym Delhi, które z wynikiem 113,5 uznane zostało za najbardziej skażoną stolicę na świecie.


Czytaj także: Delhi, zatruty czas zimowy - Wojciech Jagielski o smogu w Indiach


Powodem fatalnego, indyjskiego powietrza są kurz i pył z nieliczonych budów, dymy fabryczne z elektrociepłowni i domowych pieców, opalanych drewnem i węglem, a jesienią popiół ze spalanych hałd śmieci oraz pól w podstołecznych stanach Pendżab i Harjana, oraz piasek, niesiony wiatrem z pustyni Thar. Wszystko to sprawia, że wśród pięćdziesięciu miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu ponad połowę stanowią miasta indyjskie. W pierwszej dwudziestce jest ich aż osiemnaście.

Poza dwudziestoma miastami z Chin (w tym turkiestańskim Kaszgarem) w czarnej pięćdziesiątce znalazły się jeszcze tylko pakistańskie Lahore i Faisalabad oraz bangladeska stolica, Dhaka. W pierwszej setce są Kabul, Ułan Bator, Katmandu, Manama (Bahrajn), Kuwejt i Dubaj oraz bośniacki Lukavac – jedyny przedstawiciel Europy. Inne bośniackie miasto, Zivinice, otwiera drugą setkę, a stolica Bośni, Sarajewo, została uznana za europejską stolicę o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu (średni roczny poziom pyłów zawieszonych wynosi tam prawie 39 mikrogramów na metr sześcienny).


Czytaj także: Fakty i mity o polskim smogu - analiza Marka Józefiaka


Warszawa z wynikiem 24,2 mikrogramów na metr sześcienny (w 2017 r. było 26,7) zajęła 546. miejsce na świecie i 47. w Europie (powietrze w Londynie i Paryżu jest dwukrotnie czystsze, a w Nowym Jorku aż trzykrotnie). Kraków z wynikiem 28,9 został znalazł się na 22. miejscu europejskiej czarnej listy i na 406. na liście światowej. Za polskie miasto o najgorszym powietrzu uznano Jaworzno (38,9 mikrogramów na metr sześcienny).

Z badań Greenpeace i AirVisual wynika, że w dwóch trzecich zbadanych miast (we wszystkich w Afryce i na Bliskim Wschodzie oraz w prawie wszystkich w Azji Wschodniej, Południowowschodniej i Południowej) ilość pyłów zawieszonych w powietrzu przekracza wyznaczoną przez WHO normę bezpieczeństwa. Za powód do optymizmu badacze uznali poprawę jakości powietrza w Chinach (wyjątkami są Hotan, Urumczi czy Kaszgar, miasta w zachodniej prowincji Xinjiang, niegdysiejszym Wschodnim Turkiestanie, zamieszkanym przez Ujgurów, wyznających islam i prześladowanych przez chińskie władze). W Pekinie jest ono dwa razy czystsze niż w Delhi.

Według szacunków WHO z powodu chorób wywołanych zanieczyszczonym powietrzem co roku umiera na świecie około 7 milionów ludzi.

Polecamy: Strona świata: specjalny serwis "TP" z reportażami i analizami Wojciecha Jagielskiego

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter, pisarz, były korespondent wojenny. Specjalista od spraw Afryki, Kaukazu i Azji Środkowej. Ponad 20 lat pracował w GW, przez dziesięć - w PAP. Razem z wybitnym fotografem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

na tejże liście oprócz Jaworzna, Radomia, Bydgoszczy, Katowic i Warszawy jest Czeski Cieszyn i Trzyniec z okolicami - ma ktoś wątpliwości, czy po polskiej stronie Olzy jest lepiej niż tam?...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]