Reklama

open eyes economic summit 2019

Cena kroku wstecz

Cena kroku wstecz

11.03.2016
Czyta się kilka minut
PiS zaostrza język i zapowiada, że nie ugnie się w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, bo wie, iż nie panuje nad sytuacją.
Jarosław Kaczyński podczas kolejnej miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Warszawa, 10.03.2016 r. / Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER
W

Wbrew wielu krytykom PiS i Jarosława Kaczyńskiego, którzy chcą się w nim dopatrywać despoty, ostatnie wydarzenia wskazują raczej na problemy niż siłę obozu PiS.

Jeden z wpływowych polityków prawicy, pytany, czy ostentacja wobec Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że PiS czuje się tak silny, czy raczej słaby – bez wahania odpowiada mi: to drugie.

Co słychać pod dywanem

Oczywiście z jednej strony Kaczyński ma władzę, jakiej dotąd nie miał w Polsce po 1989 r. żaden polityk, może poza Donaldem Tuskiem. Jeszcze co prawda nie zdobył dla swoich ludzi wszystkich urzędów, ale wpływ na polityków, którzy z jego nadania sprawują funkcje w państwie, ma znacznie większy niż niegdyś Tusk na swoją ekipę. Tyle tylko, że jak na razie zamiast pozytywnych efektów, widać problemy.

Na monolicie, jakim jest obóz władzy, w wielu punktach pokazują się rysy. W ...

6477

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Brawo Michał Szułdrzyński. Doskonała analiza obecnej sytuacji.

a lewatywy sami sobie aplikują na okrągło

Zaprosic Komisje Wenecka a potem publicznie ja besztac, bo smie miec inne zdanie - przeciez to absurd. Teraz tylko czekac jak wszystko wiedzacy kaze powolac komisje w sprawie Komisji Weneckiej . Juz byl taki jeden, ktory uwazal, ze nikt nie ma prawa oceniac jego ustaw, bo zostal demokratycznie wybrany. I swiat drogo za to zaplacil.// Przygnebiajace jest tylko to, ze z roli prymusa Europy wschodniej Polska moze zejsc do roli "pariasa".

Według mnie kryzys z TK niestety potrwa do grudnia tego roku. Wtedy to kończy się kadencja prezesa Rzeplińskiego. W międzyczasie wejdzie dwóch sędziów pisowskich. Cała czwórka ustali wspólnego kandydata w kontrze do pozostałej ósemki. Tego pisowskiego kandydata prezydent mianuje Prezesem TK. Jego pierwszą decyzją będzie dopuszczenie do orzekania 3 pozostałych sędziów PiS. Później Sejm błyskawicznie zmieni ustawę o TK wprowadzając racjonalne przepisy. Dopiero wtedy Trybunał zacznie normalnie orzekać.

To że Kaczyński przegrał tę kadencję to już wiadomo, ale ma dość siły, żeby zdemolować Polskę wraz ze swoim upadkiem i nie zawaha się tego zrobić. Za chwilę Unia i Stany wprowadzą sankcję, a Ruscy zaczną testować naszą granicę powietrzną. Nie będzie żadnego kompromisu w sprawie Trybunału, abo Kaczyński chce wprowadzać niekonstytucyjne ustawy a to wyklucza jakikolwiek kompromis. Anarchia jest nieunikniona. Ale najgorsza będzie narastająca nienawiść w społeczeństwie, która zatruje ten naród na pokolenia. To będzie trwała spuścizna Kaczyńskiego.

Czy przegrał ? Nie wiadomo. Wciąż PiS zwycięża w sondażach z ponad 10 % przewagą i nie widać nikogo z opozycji kto miałby mu odebrać koszulkę lidera. Poza tym mówi się o zmianie ordynacji do Sejmu na mieszaną czyli prawdopodobnie JOWy na wschodzie i ordynacja proporcjonalna na zachodzie i w dużych miastach co też może dać mu zwycięstwo. Nawet jeśli nie wygra miażdżąco to do Sejmu może wejść też Kukiz,a nawet i Korwin - potencjalni koalicjanci. Co do reszty racja Kaczyński nie uzna ostatniego wyroku, ani następnych wydanych przez TK w kraju nastąpi bałagan prawny, relacje z zachodem będą fatalne, a kraj może się znaleźć nawet na krawędzi wojny domowej.

"Kaczyński za co się nie weźmie, to spieprzy". +++ Niestety teraz wziął się za Polskę.+++ I nie ma większego znaczenia, czy robi to na zlecenie Moskwy, czy też wynika to z jego patologicznej osobowości - takie przypadki należy jak najszybciej eliminować z życia publicznego, przy pomocy wszelkich możliwych środków.+++ Manifestacje KODu itepe sa jak najbardziej wskazane - ale niech nikt nie liczy, że wystarczające.

Czy już wyciągać szablę dziadka? czy jakieś inne środki wchodzą w grę? I tutaj nie żartuję za bardzo. Wypowiedzi Panów od Prezesa i jego samego coraz bardziej wskazują, że kwestią czasu będzie spuszczenie przez nich ze smyczy ludków od Macierewicza i Błaszczaka. KOD nie jest przygotowany na konfrontację siłową Nikt nie jest. A oni zaczynają być. Wielebni także mają swój udział w podgrzewaniu sytuacji. Stygmatyzowanie ludzi kojarzy się z wyznaczaniem celów. Coraz bardziej kojarzy mi się to z rokiem 68

Jak moglo dojsc do tego, ze model panstwa demokratycznego skutecznie demontuje grupa ludzi . Jak moze miec tak duze poparcie partia, ktora paralizuje rozwoj kraju. // Nie rozumiem tych miesiecznic Smolenskich. Ktory czlowiek lubi tak "tarzac sie " w swoim cierpieniu , zmuszac innych do przezywania bolu co miesiac. Chyba tylko sado-macho. // Gdzies przeczytalam taki post i musze sie nim podzielic, bo lepiej nie umialabym powiedziec – " To my polacy-patrioci, "głęboko wierzący katolicy" pilnujemy żeby nikt "ponad poziomy nie wyleciał". Prosimy o "odpuszczenie naszych win, jako i my odpuszczamy", ale zemsta jest naszą narodową rozkoszą. Nawet Lucyfer nie wystawia warty przy kotle z polakami, bo wie że ziomkowie nikomu nie pozwolą się wychylić. Taki jest nasz patriotyzm, pełen miłosierdzia."

Niestety, ale takie jest to społeczeństwo i nic na to nie poradzimy w tym pokoleniu

Nie mam wątpliwości, że wystraszonemu i poirytowanemu skalą obywatelskiego protestu fąflowi z Żoliborza w końcu mogą puścić nerwy i zacznie domagać się siłowego "rozwiązania problemu". Póki co liczy na to, że po opanowaniu mediów publicznych, administracji, samorządów, czystkach gdzie się tylko da, uda się mu zrobić narodowi wodę z mózgu, że uwierzą w jego przemówienia i dziennik telewizyjny Kurskiego. To jednak na 100% nie zadziała. Tak więc nie mam też wątpliwości, że wypromowane przez niego zera nie zawahają się wydać rozkazów zmierzających do siłowej rozprawy z demonstrantami, opozycją. I wtedy się zadecyduje los RP: te rozkazy wcale nie muszą zostać wykonane, a wydający je mogą skończyć marnie. Poczekamy, zobaczymy. p.s. ja szabli nie mam , ale sąsiad w starej młockarni trzyma zakonserwowany powielacz z czasów Solidarności (tej prawdziwej). Na pohybel moskiewskim agentom.

Zwracam uwagę, ze według najnowszych sondaży PiS ma wieksze spoleczne poparcie niz PO i Nowoczesna razem wziete. Obawiam sie, ze demokratyczne reguly trzeba bedzie zawiesic na kolku.

Spokojnie to tylko sondaż CBOSu robiony po wejściu w życie 500+. Zobaczymy za jakiś czas gdy będą świeższe sondaże. Wyżej już raczej nie będą mieć no chyba, że CBOS będzie podawał wyniki z księżyca. Prawdziwe sondaże wyborcze pokazują, że PiS jest w odwrocie. W Chrzanowie, a więc mateczniku Szydło kandydatka PiS nie weszła do II tury, w Radomsku raczej pisowskim mieście wujek Dudy przegrał z bezpartyjnym kandydatem, na Podlasiu w bastionie PiS pani Costa vel Anders przy prowadzonej z rozmachem kampanii wprawdzie wygrała, ale ledwo 4000 głosów zwyciężając właściwie tylko głosami podłomżyńskich wsi gdzie pierwotnie miała zmiażdżyć olbrzymią przewagą głosów kandydata opozycji.

Jeśli wyniki sondaży, o jakich Pan pisze, będą się pogłębiać, gang, który nami włada, tym bardziej zarzuci demokratyczna drogę. Władzy raz zdobytej wypuscic z rąk nie mogą, gdyż wszyscy stanęliby wobec zarzutów prokuratorskich.

jest dla mnie zaciętość i zapędzanie się w retorykę, która coraz bardziej zbliża się do tej narodowo-socjalistycznej z lat trzydziestych. Tak Adolf mówił o właśnie o ograniczeniach prawnych i przeciwnikach stojących mu na drodze "Walka z wewnętrznym wrogiem narodu nigdy nie rozbije się o formalną biurokrację lub jej nieudolność, lecz jedynie tam, gdzie formalna biurokracja państwowa miałaby się okazać niezdatną do rozwiązania jakiegoś problemu, naród niemiecki użyje swej aktywniejszej organizacji, by dopomóc sobie w zrealizowaniu konieczności życiowej (…), o czym może rozstrzygać państwo, o tym też ono rozstrzygnie. To, czego państwo nie będzie w stanie rozwiązać, zostanie rozwiązane za pomocą zorganizowanego ruchu (partyjnego)". Martwi mnie to, bo odwołuje się do najgorszych emocji w ludziach rozumiejących takie deklaracje dosłownie i gotowych "wykonywać rozkazy". Z tego mogą być nieszczęścia. A Prezes im słabszy, tym bardziej będzie się chyba zapędzał.

proszę Państwa, to nie jest kwestia ostatnich dni czy też miesięcy, to było przygotowywane, urabiane latami. Sączące się szczucia, klątwy, wyzwiska padały z jednej strony. Nikt nie reagował na jad, zgodnie zasadą "nie ruszaj to nie będzie śmierdzieć". Liczono na zdrowy rozsądek "społeczeństwa". Czy ktoś, oprócz uśmieszków, zareagował na snucie bajek przez Macierewicza i jego "profesorów"? Czy, nareszcie, ktoś powiedział, że Rydzyk i jego umiejscowione u Ruskich przekaźniki, szerzą nienawiść i ksenofobię? Nikt się nie odważył. Czy Biskupi zareagowali na okłądanie się krzyżem na Nowym Świecie? Im było to w smak, milczeli. A na głupoty wygadywane z Jasnej Góry? Patriotów odpalających race pod ołtarzem. Księdza z zaciśniętą pięścią pod kolejnym ołtarzem. Mamy skutki planowych wieloletnich działań i zaniedbań w imię spokoju i zdrowego rozsądku. Kto miał zostać ogłupiony ten został. jeśli nadal będzie milczenie ze strony Kościoła to pchamy się do narodowej wojenki. I wcale nie wiadomo czy Dziwisz powita młodzież bo może nie być do tego warunków. Nikt nie przyjedzie do kraju w Stanie Wyjątkowym. No chyba że młodzieżówka putinowska. No ale my sobie możemy pokiwać palcem w bucie i na tym skończyć. A powielacz to ukryć w dobrze zabezpieczonej dziurze. Przyda się na pewniaka.

Zwierz ranny kąsa mocniej niż zdrowy, najmocniej zaś kąsa zwierz konający. Zatem jeszcze najgorsze przed nami, ale nadzieją jest to, że niedługo po tym najgorszym będzie lepiej.

Wypowiedź Pani Profesor Magdaleny Środy na FB. Czyżby także widziała to pesymistycznie, tak jak ja: "Nie chcę być złym prorokiem ale myślę, że w Polsce szykuje się stan wojenny. Listy preskrypcyjne są już zapewne gotowe. Kaczyński nigdy nie został internowany ale będzie internował. To też jakiś powód by znaleźć się na kartach historii. On nie pójdzie na żaden kompromis, nigdy w niczym nie ustąpi. On nie uprawia polityki, on dokonuje rytualnego zawłaszczenia kraju. Relacje między nim a Polską mają być takie jak między nim a jego matką. Totalne, bez zapośredniczeń, ciało w ciało z matką. Bez pęknięć, bez szczeliń, bez gadania. Polska to łono Kaczyńskiego....i każdy kto tego nie rozumie będzie traktowany jak aborcjonista." No i co im zrobimy? Teraz? Musztarda po obiedzie. Trzeba było reagować jak mieszali i knocili poprzednio.

To bylo do przewidzenia gdy zaczal tworzyc SWOJ rzad marionetek a teraz pociaga tylko za sznureczki. Bedzie jak w "Procesie" Kafki. Niby mamy winnego, ale kto sie odwazy powiedziec - kto i dlaczego ?

Że niby co - że król jest nagi?... prezydent cham i marionetka?... prezes psychiczny na sto procent?... To już cała ulica wie i głośno wykrzykuje.

Bedzie tak jak w powiedzeniu - "kowal zawinil, a Cygana powiesili"

Niestety,tego się obawiam. Mnie żal jest tylko Polski.Bardzo. Normalny człowiek nie ignoruje większości obywateli(wszak na pis głosowało tylko ok.30% tylko tych,co poszli głosować)Ktoś mądry powiedział:"Największym złem, na które cierpi świat jest nie siła złych , lecz słabość dobrych"(Montesquieu)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]