Synod, szable i argumenty

Wierzę, że polski synod plenarny „Kościoła słuchającego” to dla nas szansa.

Reklama

Synod, szable i argumenty

Synod, szable i argumenty

08.02.2021
Czyta się kilka minut
Wierzę, że polski synod plenarny „Kościoła słuchającego” to dla nas szansa.
Ks. Adam Boniecki / FOT. GRAŻYNA MAKARA
O

Ojciec Wiesław Dawidowski, prowincjał zakonu augustianów, znany czytelnikom „Tygodnika”, przedstawia w tym numerze rzeczową charakterystykę problemów, z którymi zmaga się Kościół w Polsce. Wskazuje też drogę wychodzenia z kryzysu.

Czytamy: „Od czego jednak zacząć na polskim poletku? Nadzieję dostrzegam w obrazie Kościoła słuchającego, przywołanym na ostatnim konsystorzu. Nie chodzi jednak o łaskawe zezwolenie pasterzy Kościoła, aby świeccy wypowiedzieli swoje opinie. Świeccy już się wypowiadają, jedni rozsądnie, drudzy gwałtownie. Jedni z perspektywy odpowiedzialności za słowo, drudzy z perspektywy przemocy. W grę wchodzi synod plenarny Kościoła w Polsce, gdzie pierwszym i podstawowym aktem byłby trudny akt wysłuchania wielu osób”.

Nie tylko o. Dawidowski wiąże nadzieję z synodem plenarnym. Ta idea, jeszcze nieśmiało,...

4220

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Polski Kościół od dziesięcioleci słucha w zasadzie dwóch, a w ostatnich latach wyłącznie: spowiedzi i pochlebstw. "Nie wyobrażam sobie odnowy Kościoła poza biskupami" - a ja nie wyobrażam sobie odnowy bez głębokiego rachunku sumienia i nawrócenia polskich biskupów. Nawrócenia, a nie "wzrastaniu w świętości" jak to się formułuje w modlitwach.

Podziw dla Pańskiego optymizmu. W polskim episkopacie rachunek sumienia?! I nawrócenie?! A znajdzie się tam chociaż pięciu sprawiedliwych? W Sodomie się nie znalazło.

niech sobie PB ich prostuje i im wybacza - tu i teraz są ź r ó d ł e m choroby polskiego kościoła katolickiego i jedną wielką p r z e s z k o d ą w jego leczeniu [p.s. bez złośliwości, ale x. AB po całym życiu spędzonym niemal na samym środku tej biskupiej tragifarsy horyzont wyobraźni się najwyraźniej bardzo mocno zawęził...]

Daremne żale, próżny trud, Bezsilne złorzeczenia! Przeżytych kształtów żaden cud Nie wróci do istnienia. Świat wam nie odda, idąc wstecz, Zniknionych mar szeregu: Nie zdoła ogień ani miecz Powstrzymać myśli w biegu. Trzeba z Żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe: A nie w uwiędłych laurów liść Z uporem stroić głowę! Wy nie cofniecie życia fal! Nic skargi nie pomogą! Bezsilne gniewy, próżny żal! Świat pójdzie swoją drogą.

Ksiądz Boniecki spodziewa się dobrej woli po stronie świeckich: "Przecież wszystkim chodzi o wspólne dobro." Wcześniejsze wpisy to dobitne świadectwo, że tak nie jest. Ja osobiście uważam, że grzechu po stronie laikatu jest co najmniej tyle samo a raczej więcej jak po stronie episkopatu. Oczywiście, mówię tu także o sobie, o moich własnych grzechach, które osłabiają Kościół. Problemem jest to, ze po stronie laikatu więcej jest także pychy, która przejawia się przemożną chęcią rozliczania biskupów. Ulica łaknie krwi a nie rozmów.

"Problemem jest to, ze po stronie laikatu więcej jest także pychy, która przejawia się przemożną chęcią rozliczania biskupów." - problemem jest także, że wielka część laikatu podąża w pysze, głupocie i zakłamaniu za swoimi duszpasterzami, a tych wsparcie laikatu umacnia w pysze, głupocie i zakłamaniu. I tak szatańskie koło się zamyka. Swego czasu bp Pieronek, który nie miał wielkich hamulców przed mówieniem prawdy, w rozmowie z dziennikarzem na pytanie dlaczego Kościół milczy (o pewnej sprawie) odpowiedział: "Jak milczy? Przecież pan o tym mówi, przecież ja o tym mówię." i po chwili dodał "a w ogóle to nie trzeba o tym mówić bo wszyscy wiedzą, że to jest złe". Ta myśl wyjaśnia dlaczego na zło czynione przez lewaków, tęczową zarazę, ateistów, kanalie, Polaków drugiego sortu biskupi reagują mocno, zdecydowanie i bez zwłoki, natomiast wobec zła czynionego przez katolików trzymających władzę zachowują życzliwe milczenie. Przecież ci pobożni katolicy, których często mają przed ołtarzem (i w tv), w odróżnieniu od tych pierwszych, dobrze wiedzą, że czynią zło

Podaję przepis na wyjście Kościoła z kryzysu. Krok pierwszy ale za to najważniejszy : porzućcie Kaczyńskiego, Dudę i Morawieckiego, zaufajcie Budce, Trzaskowskiemu i Tuskowi. I wtedy pan Jezus wróci do waszych domów.

Życzę sobie uczestniczyć w kościele rzymsko katolickim a nie "polskim"nie chce i brzydzę się biskupem Gadeckim a wlasciwie politykiem przymilnym. PIs owi lub wierno poddanczym partii rzadowi.a właściwie całej nie moralnej w swych pogladach politycznych hierarchii.To potworne jak się "zeszmacili ".że to wstyd to za mało !!!

Cieszę się gdy moje "błyskotliwe" tezy znajdują potwierdzenie wśród "owieczek".

założeniu, że tę się posiada.Według mnie, są dwie możliwości. Jeżeli w przyszłym Synodzie plenarnym, będą uczestniczyć tylko obecni, oraz emerytowani biskupi, to szkoda czasu i pieniędzy na jego organizację. Co mogą dziadkowie uchwalić? Puste, nic nie znaczące formułki z których nic nie wynika, poza dziadkowym spokojem.Coraz mniej młodzieży, uczy się religii, w ogóle uczestniczy w życiu Kościoła. Ostatnio przeprowadzone badania socjologiczne, pośród młodzieży, wykazują wzrost poparcia dla lewicy i spadek zainteresowania prawicą. Obecni biskupi w sojuszu z Pisem, pchają młodzież w objęcia SLD, przy czym owe SLD, nie jest jeszcze najgorszą opcją, są tam znacznie groźniejsi. Będziecie to mogli zobaczyć, drodzy biskupi, podczas przyszłych wyborów, gdzie prawa wyborcze, nabędą dzisiejsi 15-16 latkowie. To będzie wasz biskupi owoc. Dlatego na owym Synodzie, muszą być świeccy, lecz nie wybrani przez stetryczałych biskupów, tylko autentyczni katolicy, poszukujący swojego miejsca w KK w tym rozumieniu również nasze katolickie kobiety. Ostatni awans siostry z zakonu bezhabitowego na ważne stanowisko w Watykanie, winno być tu sygnałem.Dość już drzemki w biskupich salonach i udawania urażonych.Weźcie się do roboty, a jak się wam nie chce, to dymisje na ręce papieża i na niezasłużone emerytury.

Przecież to wina PIS, że we Francji jedynie 5 procent młodych ludzi uczestniczy we mszach świętych. Zresztą w innych krajach europejskich jest niewiele lepiej. Wpływ PISu na religijność młodzieży jest globalny. Ale ja ciebie świetnie rozumiem DRU. Po prostu nie zauważyłeś tego, że Polska leży w Europie. Dlatego też twoja analiza jest niestety chybiona. pozdrawiam.

na całokształt z KK włącznie. Twoje porównanie z owym 5% młodzieży biorącej udział w Mszach we Francji, to typowo pisowska retoryka nie mająca nic wspólnego z realem. Bo jak można porównywać katolicyzm w Polsce i Francji? Owszem kiedyś Francja była zwana pierwszą córą Kościoła, tylko potem coś się wydarzyło, reformacja + rewolucja. Byłem parę razy we Francji i nie spotkałem ani jednego gościa z koloratką, ani jednej siostry zakonnej, na ulicach, ma się rozumieć. Wiem prawo zabrania. Mam dla ciebie, po starej znajomości lepszy przykład.W KRLD nie uczestniczy we Mszach nawet 0,5% społeczeństwa, nie tylko młodzieży. Wprawdzie KRLD nie leży w Europie, ale co z tego? Jak szaleć, to szaleć, po pisowsku. Ps. Lecz nie lękaj się, być może po następnych wyborach, dzięki genialności twojego nadprezesa, będziecie mieli w Malborku burmistrza, który będzie wojującym antyklerykałem. Będziesz miał swoją własną zasłużoną cegiełkę w tym święcie demokracji. Niestety zakładam że i tak zwalisz wszystko na Bidena, Tuska i Sorosza.

Nie rozumiem dlaczego polska młodzież, która - zwłaszcza w ostatnich latach - sporo podróżuje po świecie a nawet pomieszkuje czasowo tu i tam miałaby nie podlegać procesom o charakterze globalnym. Ale skoro już zauważasz a nawet podkreślasz różnicę pomiędzy religijnością Polaków i Francuzów to może warto sobie zadać pytanie następujące: jaka jest przyczyna tego, że do polskich kościołów przychodzi dużo więcej młodzieży jak na zachodzie. I to pomimo tego, że tzw media wolności ciężko pracują nad tym aby słowo "ksiądz" automatycznie kojarzyło się ze słowem "pedofil". Nawet Tygodnik Powszechny znalazł haka na Jana Pawła II jakoby nie dość troszczył się o ofiary pedofilii. W takim świecie i w takim klimacie żyjemy. Co nie włączę TVN to słyszę o nowej aferze pedofilskiej w Kościele. Tak jakby poza murami kościołów nie było pedofilów. Media kształtują świadomość i skutecznie zniechęcają do odwiedzania Kościołów. Konkluzja: przy całej swej nieporadności, błędach i zaniedbaniach to głównie polskim biskupom a zwłaszcza polskim księżom zawdzięczamy to, że nie jest jeszcze tak źle jak w Irlandii. A to, że w kościołach wiele można poprawić nie trzeba mnie przekonywać jako że sam pracowałem jako kościelny przez trzy lata w pewnej malborskiej parafii i wiele przykrych rzeczy widziałem.

przykrych rzeczy. No zobacz, jednak potrafisz, obcować z realem.Załóżmy teraz, na podstawie twoich przykrych rzeczy, jakaś TV ( oczywiście nie ta co zowie się publiczną)robi reportaż. Używając twojego systemu myślenia, ów reportaż byłby tylko i wyłącznie atakiem na Kościół? A może jednak nie, może próbą jego naprawy, acz bolesną. Niestety nasi biskupi i znaczna część duchowieństwa, owe reportaże odbiera, jako atak na Kościół. Czy obnażanie grzechu, tylko dlatego, że nosi sutannę, to coś złego? Tak właśnie robili w Irlandii,a na kłamstwie można żyć do czasu.I w końcu pękło. A u nas, gdyby nie wolne media, to kto by obnażył grzechy naszych polskich duchownych? TVP, TV Trwam, Gość Niedzielny? Ano nic by nie było. Silni, zwarci, gotowi. Na pokaz oczywiście. Tak Chrystus nauczał, czyńcie, żyjcie na pokaz? Grzeszcie tak, by inni nie widzieli? Takiego chcesz Kościoła. Ja nie chcę takiego Kościoła. Może jestem naiwny, ale uważam, że przestrzeganie 10 przykazań,obowiązuje tylko robotników, chłopów i gospodynie domowe. Kardynałów, biskupów i proboszczów też. A Chrystus powiedział, komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie.

Media są niczym kury na wolnym wybiegu, ale to tylko wybieg a nie żadna wolność, bo przecież jajka trza pozbierać a nie szukać nie wiadomo gdzie po krzakach i rozdołkach. Media są zależne od wydawców, ich światopoglądu i zapatrywań politycznych, powiązań polityczno-biznesowych oraz od obowiązującej poprawności, narzucanej głównie przez postępackie siły. To że wykrywają bardzo chętnie różne machloje i przestępstwa w okopach przeciwnika, wcale nie świadczy o ich wolności. Pies na łańcuchu też jest chętny do kąsania...

Święte słowa Emek, święte. A to znajdą jakiego emerytowanego sędziego, co kiedyś tam ukradł, jakąś część do wiertarki a to marszałka Senatu pokażą z czarną tablicą. Nie dość że pokąsa, to jeszcze nogawkę roztarga.....Tak na poważnie, oczywiście masz rację. Zła najwygodniej szukać u politycznego przeciwnika, tak czynią wszyscy i nie tylko w Polsce. Tylko widzisz, będąc chrześcijaninem, wchodzisz w pewien system wartości.Nie można kłamać w żywe oczy w godzinach pracy a potem na łonie rodziny udawać wielkiego chrześcijanina. Przepraszam można, ale wtedy jest się zwykłym obłudnikiem. W Piśmie Świętym też nie jest nigdzie napisane, jeżeli oni kradli, to my też możemy. I parę jeszcze innych rzeczy obowiązuje katolików a nie obowiązuje na przykład ateistów.

Bo jemu więcej wolno ? Nieprawda. Bo on także swoje feretrony nosi - Równość-Wolność-Braterstwo-Tolerancja i czy to kraj nasz czy Francja, nie powinien pod bliźnim dołków kopać ni patyków pod nóżki jego pyrgać. Ale zamiast tego pokazać i zawstydzić niedojdy, że chociaż bez Boga to czysta jego droga . A Wy DRU powiadacie lekce jak dobruduch w maliny schodzący, że ich - to "nie obowiązuje"? I duszę ich na pastwę szatanowi gotowiście zostawić, bo Was to nie "obowiązuje", ha ?

Jajcarz z ciebie DRU. Przypominam tobie, że bardzo ostro i krytycznie o wielu działaniach Kościoła wypowiadali się między innymi tacy ludzie jak Tomasz Terlikowski oraz ksiądz Tadeusz Isakowicz=Zalewski, którzy raczej nie przepadają za tym medium. Pamiętam te czasy gdy ksiądz Isakowicz dążył do oczyszczenia Kościoła z księży konfidentów i donosicieli. Wtedy środowiska liberalne w tym i Tygodnik traktowały księdza Zalewskiego jak oszołoma. Teraz okazuje się, że większość księży pedofilów było jednocześnie agentami służby bezpieczeństwa jako, że ubecja dobrze znała zdeprawowanych księży więc łatwo było ich szantażować i werbować. I teraz zbieramy owoce tego zaniedbania. Ale ksiądz Zalewski zwrócił także uwagę na to, że wśród księży marianów był ohydny pedofil ksiądz Eugeniusz Makulski. Jego szef czyli ksiądz Boniecki grzecznie zapytał księdza pedofila "czy to prawda" a tamten odpowiedział, że "to nie jest prawda". I tak się zakończyło śledztwo prowadzone przez naszego ulubionego księdza. Ale przecież nikt nie ma pretensji a zwłaszcza ja o to, że ksiądz Boniecki jest słabym detektywem.

naszego Kościoła. Owszem nikt z przełożonych go nie traktował poważnie.A wiesz o czym teraz woła ks. Zalewski? Doszło do ciebie? I co? Sprawa pedofilii w duchowieństwie, to sprawa Episkopatu, po linii kościelnej i państwa, po linii prawa.Episkopat śpi, wyłączywszy działania pozorne a państwo walczy ze strajkiem kobiet i LGBT.To są jego pryncypia.Ks.Zalewski od dawna pokazuje i piętnuje działalność księży homoseksualistów, nawet ich nazywa lawendowa mafia. To z nich rekrutuje się bardzo duża część późniejszych pedofilii.Jego głos, jest jak na razie, głosem wołającym na puszczy. O tym słyszałeś, czy tylko o tym co było wcześniej? Ps. Dzisiaj na TVN24, będziesz miał kolejny reportaż o kapłanie, który miał bardzo duża siłę przebicia i nadal ma. Pytanie tylko dlaczego? To też w rozumieniu takich, jak ty, będzie atak na Kościół?

Powtórzę to co powiedziała zajadle antyklerykalna, proaborcyjna i anty-PISowska Paulina Młynarska: czym właściwie różni się pedofila duchowna od pedofilii cywilnej ? Tak naprawdę dziennikarzy TVN zupełnie nie interesuje jakieś 98 procent ofiar pedofilii w Polsce. Ciszy ciebie to DRU ? PS Słynna książkę pt Lawendowa Mafia napisał ksiądz Dariusz Oko, z którego to lubią się nabijac dziennikarze Tygodnika i Wyborczej.

"Wszystko współdziała dla dobra tych co miłują Pana". Wchodząc w głębię tego wersetu,może i TVN może mieć jakieś związki z Prawdą. Oczywiście o ks. Dymerze nie słyszałeś? Co TVPis nie podawała, ma się rozumieć dla dobra naszego KK. A ty przecież plotek i to jeszcze tvnowskich nie słuchasz. Za to twoja gdańska kuria się popisała, utajniając wyrok z 12 lutego b.r. w sprawie rzeczonego zmarłego dzisiaj księdza.Lecz mam nadzieję Watykan opublikuje, dla dobra Kościoła zresztą. Ps. Często używasz zwrotu "lubią się nabijać". A ty z czego lubisz się nabijać?

Nie wykluczam tego, że stronnicza i agresywna postawa niektórych dziennikarzy w stosunku do KK paradoksalnie w rezultacie w perspektywie dłuższego czasu Kościół wzmocni. Ale może być też tak jak w Rosji sowieckiej albo w Niemczech hitlerowskich, że tamtejsze Kościoły poniosły takie straty, że już się nie podniosły. Propaganda Goebbelsa chętnie podejmowała wątki niemoralnego życia księży katolickich. Z dużym sukcesem zresztą. Doprawdy współczesne media mają świetnych mistrzów w nieodległej przeszłości.

Ktoś kiedyś powiedział, jeśli masz siebie samego za mentora, pewne jest, że głupca masz za przewodnika. Otóż taka właśnie sytuacja panuje w naszym Kościele i nic nie wskazuje by to miało się zmienić. Powiedzmy, zaproszą kilkoro świeckich na ową imprezę aby dali głos. Piękna to i szlachetna inicjatywa, jest tylko jedno ale, kto się załapie. Wszystkie znaki na niebiosach mówią, że szanse mała by, dajmy na to moja nawiedzona ciotka, która za swą życiową misję uznała, prostowanie wszystkich, z księdzem plebanem łącznie. To nic, że na sam widok faceta odzianego w sutannę doznaje ekstazy, zawsze jednak zachowuje tyle zimnej krwi by go upomnieć, jeśli uzna to za konieczne, znajomych upomina z urzędu, nawet prewencyjnie i nie mam wątpliwości, że taka impreza by ją zainteresowała. Mnie się jednak wydaje, że racjonalny głos mogli by wnieść ludzie, którym , jeszcze nie do końca, ale w sumie to już wisi co tam nasi hierarchowie wykoncypują. W zasadzie to nie wiem do końca, czy ja się na taki stan łapię, ale na pewno w tym kierunku podążam. Nawet gdyby mi proponowano, chyba bym się nie zdecydował, zresztą kto by mi to zaproponował i w jakim celu. Lekarzu ulecz się sam, to chyba najlepsze dewiza jaka przyświecać będzie kolejnym intelektualnym, teologicznym zmaganiom. Wszystko zakończy się wspaniałym orędziem, listem do wiernych, jak zwykle kompletnie pustym i niezrozumiałym, ale okraszonym pięknymi, wzniosłymi strofami. Będzie pięknie, będzie pan, pani zadowolona.

Przecież możesz omijać kościoły dużym łukiem. Nikt ciebie z tego powodu nie potępi. Czy to troska o mnie i innych wiernych tobą powoduje, że zajmujesz się polskimi biskupami ? A może to jakieś hobby jest ? Nie lepiej pojechać sobie na jakąś wycieczkę w góry ( hotele znowu są otwarte ) i zapomnieć o tych głupich, zmanipulowanych przez Kaczyńskiego i Rydzyka katolikach ?

...takie teksty tworzy, żałosne - chcemy czy nie chcemy kościół katolicki poprzez jego zdziadziałych biskupów i szeregowych klechów w nasze życie bezustannie wkracza, czy go omijamy czy nie, stara się je według własnych potrzeb ustawiać i jeszcze do tego bezczelnie na nas pasożytuje

Ja średnio wydaję na potrzeby mojej parafii, misji i innych organizacji charytatywnych jakieś 10 procent moich dochodów. Ale to jest wyłącznie moja dobra wola i nikt mnie do tego nie zmusza. KUL, który kształci ludzi także dla zupełnie pozakościelnych aktywności też raczej jest utrzymywany przez wiernych, którzy rzucają na tacę. Lekcje religii w szkołach stanowią pewne obciążenie dla podatników ale w relacji na pojedynczego obywatela nie są to jakieś wielkie kwoty. Nie sądzę więc abyś był w jakiś szczególny sposób pokrzywdzony przez polskich "pazernych" biskupów.

Cierpienie za miliony - zostawcie poetom , im to najładniej wychodzi. Wy zaś z cierpiętniczego wysiłku za masy, możecie się w majtki zwalić (to z waszej retoryki wzięte). Pamiętajcie też, iż publiczne środowisko jest naruszane i dewastowane również przez tęczowe, zielone, błękitne oraz krasne idee i agresorów nimi wypasionych bądź je wspierających. Którzy też chcieliby kraj (państwo) urządzić po swojemu.

Miej więcej chodzi mi o to, że nie do końca da się wyjazdem na wycieczkę gdziekolwiek, rozwiązać cokolwiek, ani uciec przed czymkolwiek. Taki przykładzik znowu zapodam. Sąsiadów mam koło 80 im leci. Mają syna jedynaka, który jest zakonnikiem i gdzieś w Estonii nawraca niewiernych. Mają na miejscu dalszą rodzinę, ale relacje im się nie kleją. Synek to wielka melepa młodszy ode mnie dwa lata, kiedyś bawiliśmy się razem w piaskownicy, że tak powiem, już wtedy był podwórkową ofermą. Jak odwiedza rodziców nawet cześć nie powie pierwszy, taki mąż świątobliwy co to jemu należy kłaniać się uniżenie. Tak się składa, że jak jakieś wybory chłop do domu przyjeżdża, no i jesienią po konfitury produkowane dla synusia przez seniorów. Są jeszcze na chodzie, ale radzą sobie coraz gorzej, wiec sąsiedzi pomagają jak tylko mogą. Machają ręką na ich zlasowane propagandą pisowską i radiomaryjną mózgi i pomagają, choć dalsza rodzina jakby się odcięła. Synek i owszem zajrzy gdy kolejna operacja ojca, ale zajęty okrutnie do sąsiadów uderza z chrześcijańskim przekazem miłosierdzia i rusza swoją drogą. Tak to się tuczy pisowska i kościelna zgraja, a te biedne staruszki się jeszcze cieszą, nic z tego nie rozumiejąc. Nie dziwota, że na wnuczka dają się rolować. Nie urwałem się z choinki, przeszedłem gruntowną indoktrynacje religijną w dzieciństwie, mam rodzinę również mocno osadzoną w religijnych realiach. Nie ma opcji by się zdystansować, ot tak po prostu. W pańskim przypadku, rasowego cynika, zawodowego propagandzisty pisowskiego, o trosce z mojej strony, raczej mowy nie ma. Choć gdybyś zasłabł pod moim "płotem", albo był w jakiejś potrzebie, pewnie bym się dupą nie odwrócił.

Jakże to szlachetne z twojej strony Oportunisto, że usiłujesz pomóc sąsiadom choć uparci PISowcy nie chcą sobie dać pomóc. A ja w rewanżu postaram się pomóc tobie. Otóż moja siostra z mężem wystawili na sprzedaż pensjonat w górach, który przynosił im pokaźne zyski - nawet w czasie pandemii jakoś sobie radzili - aby wyjechać do Australii. Dlaczego tak daleko, zapytasz ? Jak się ogląda antyrządową propagandę w TVN każdego dnia to w każdej szafie a nawet w lodówce zobaczysz prezesa który chciałby ciebie zniewolić. Aha, moja siostra ma 54 a szwagier 57 lat. Przestrzegam ciebie Oportunisto abyś zachował resztki zdrowego rozsądku i nie oderwał się od normalnego życia. pozdrawiam.

Czy może niezabudki z funduszu partyjnego? Bo sił nie szczędzicie i co rusz pokaźną powiastkę z 1001 mrocznych nocy pisowskich na pokaz wystawiacie. Nie wiem tylko czy wy taki głupi czy tylko udający (jak to wasz pobratymiec powiada) albo na naiwniątka liczący, bo przecież takie nowelki można zasuwać seryjnie ze zmienną tezą godzącą w reżim albo w miłujących demokrację. Dla wiarygodności, walnijcie chociaż co dziesiątą gawędę z poczciwym bohaterem z podłego środowiska.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]