Reklama

Wkroczenie

Wkroczenie

21.09.2020
Czyta się kilka minut
Jarosław Kaczyński wkroczył na TikToka! – przeczytaliśmy na głównej stronie bardzo popularnego, poważnego, ongiś szalenie etosowego portalu plotkarsko-informacyjnego.
W

W przekonaniu o nadchodzącej katastrofie sprawdziliśmy, czy to prawda. Zmartwieliśmy. Prędko zrzuciliśmy miękką, ale szalenie kosztowną odzież, jakże dobrą do pracy w czasie lockdownu bądź też do słuchania emerytowanych analityków w radiu, i odziawszy się jakkolwiek, ale wyjściowo, polecieliśmy do pobliskiego kantoru. Nauczeni tzw. życiowym doświadczeniem wiemy przecież, że garść dolarów, parę złotych monet, nieco srebra, zegarek szwajcarski – wszystko to ma znakomitą moc przydatności w sytuacjach z rewolucyjnym potencjałem. Wróciwszy do domu, uspokojeni, zabezpieczywszy przynajmniej na chwilę godny byt rodziny (tradycyjna polska rodzina to świętość), siedliśmy nieco wygodniej. Na niedługo.

Oto słyszane przy okazji „wkroczenia na Tik-Toka” tu i ówdzie żarciki i śmichy-chichy ludzi skądinąd poważnych świadczą o powszechnie zanikającej umiejętności interpretowania złowróżbnych...

4134

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

nie zaplanował wkroczenia klaunów do Warszawy. Po czymś takim Instytut Literacki zamówiłby konsultacje u Stephena Kinga. Ale jak na złość plan pochodzi od towarzysza "Czajki", więc na plenum Instytutu paryskiego widocznie obowiązuje instrukcja powagi...(...)

Teraz k...a my gdy się ziściło, miało grać do końca świata i nawet jeszcze trochę. Ten tok myślenia nie jest niczym nowym, w zasadzie co ekipa to owa logika odżywa niczym objawienie. Zazwyczaj jednak, w monecie najlepszej jazdy coś tam zaczyna w trybach zgrzytać, zupełnie nie wiadomo gdzie i co z tym zrobić. Już za chwileczkę, za momencik trzeba będzie zbierać zabawki i stanąć w kącie, ale tak długo jak się da udajemy, że nic się nie stało. Nic nie dadzą zaklęcia „Czajki” ani plenum czy konwencja jakiejkolwiek instytucji. Zupełnie nie wiem skąd ta promocja Prezesa jako człowieka wielkiej strategi i rozumu, wszak doskonale chyba pojął do kogo się odwołuje i kto na stolcu go trzyma. Jego elektorat domaga się jałmużny, ma w zasadzie gdzieś szlachetne idee i odnowę moralną, ojczyznę wielka i wspaniałą niesioną na sztandarach prawych i sprawiedliwych. W sumie liczy się tylko kasa i nie obchodzi go komu zabiorą, ważne by dali. To elektorat obeznany z fałszem rządzących już za komuny, potrafiący kolaborować w każdej sytuacji, ważne by wyjść na swoje. Dla nich Tik-Tok to abstrakcja pod każdym względem, zupełnie nie warta poświęcania jej uwagi. Na szczęście jakoś karuzela się dalej kręci. Żal tylko tych co prawdziwie uwierzyli, oddali serce i umysły ponoć nowemu, dobrej zmianie.

Powiem szczerze: tych, co "prawdziwie uwierzyli, oddali serce i umysły ponoc nowemu, dobrej zmianie", zakułabym w dyby i wybatozyła, zeby nabrali rozumu. Mało im było przekretów Porozumienia Centrum, krętactw i łamania prawa w latach 2005-2007, cyrków smoleńskich?

Eeeee tam, spoko, wszystko w normie...

Skoro każdy dzieciak w Polsce wie, że Prezes uwielbia rozjeżdżać piach quadem, to chyba wjazd na TikTok mieści się w granicach normy.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]